polskie centrum bizarro

Archive for 15 sierpnia, 2012|Daily archive page

Mackowate plugastwa Mike’a Dubischa – część 2

In Grafika on 15 sierpnia, 2012 at 6:00 am

Nadszedł czas – dziś po raz drugi gości u nas Mike Dubisch, piewca plugawych bestii i kosmiczno-mackomnogiego horroru w formie graficznej. Nie ważne, z czym kojarzą ci się jego prace – z koszmarami kryjącymi się na skraju ludzkiej percepcji, bogatym w dziwne istoty kosmosem o gotyckim posmaku czy pachnącymi egzotyką i wiśnią brzegami wysp, w których twórczości stymulacyjnej macki pojawiają się częściej niż penisy (score!) – obok tych ilustracji nie można przejść obojętnie.

Dziś będziemy zaś wykazywać, że nie tylko miłością do lovecraftowskich wizji Mike Dubisch się wsławia.

Kolejną wielką zaletą twórczości naszego gościa jest, według załogi Niedobrych Specjalistów od Sztuki Wszelakiej (obecnie nie do końca istniejącej, ale zawsze fajnie nadać sobie szpanerską nazwę), niezwykłe wyczucie ducha najpiękniejszego „gatunku” na świecie – czyli estetyki pulpowej.

h

Mackowate plugastwa Mike’a Dubischa – część 2

h

Łatwo zwrócić uwagę przede wszystkim na ilość mackowatych, wielookich i bezkształtnych przyjemniaczków w portfolio Mike’a. Jednak znajdziemy w nim także scenki, które przenoszą w czasie do okresu, gdy lata świetności przeżywało Weird Tales, w kinach straszyli najeźdźcy z latających spodków, monstra rodem z klasyki grozy i tanie efekty specjalne, zaś groszowe powieści pełne potworów, roznegliżowanych niewiast i laserów rządziły wyobraźnią mas pragnących fantastycznej i rozrywkowej odskoczni od rzeczywistości. Oczywiście, Lovecraft, jak już podkreślaliśmy, jest elementem tych klimatów, ale Mike sięga także poza prace swojego mistrza. Doskonale odtwarza klimat tamtych obrazków – co przesądza sposób ukazania postaci, gdzieś tam przemykające kiczowate science fiction czy pojedynki przygodowych herosów z dziwactwami kryjącymi się w niezbadanych zakątkach świata, kolorystyka, lekka doza surrealizmu – ale jest w tym niezmiernie popularny. Doskonała replika i świetna kontynuacja tradycji jednocześnie? Dlatego kochamy gościć takich twórców! Czytaj resztę wpisu »