polskie centrum bizarro

Żiri in progress

In Akcje Literackie on Wrzesień 18, 2012 at 6:00 am

Czas nie tramwaj, nie stoi, tak więc zanim się obejrzeliśmy minął określony w warunkach konkursu termin nadsyłania nam prac wszelakich, na ogół literackimi zwanych. Ci, którzy podjęli nasze pisarskie wyzwanie, walczyli z weną, logiką i własnymi schorzeniami psychicznymi (możliwe, że parapsychicznymi też). Mamy nadzieję, że dołożyliście wszelkich starań i sięgnęliście do wszelkich dostępnych mrocznych mocy, by stworzyć opowiadania, których lektura będzie powodowała wystrzeliwanie oczu z orbit, stany lękowe, problemy z erekcją, tzw. Syndrom Kopary w Dół, rozdwojenia jaźni, przypadki spontanicznego samozapłonu i opętania przez staroegipskie demony (uwaga! kosztów leczenia czytelników nie pokrywamy – to tak na przyszłość). Teraz, skoro w sobotę minął TERMIN OSTATECZNY, wypadałoby sprawdzić, kto będzie nie tylko jako pierwszy eksperymentalnie poddany terapią waszymi wytworami, ale też będzie musiał zdecydować, który z nich wywołuje autentyczny, surrealistyczny mętlik we łbie.

h

Żiri in Progress,

czyli istotne ogłoszenie parafialne

h

Tak, tak, dziś mamy dla was komunikat od członków szacownego gremium w liczbie trzech jednostek, które zadecyduje o losie waszych prac i przyzna trzem szczęśliwym (i prawdopodobnie skazanym na wiekuiste potępienie) duszyczkom należące się im miejsce w powstającym zbiorku, który zapewnię przebije wszystko, co do tej pory widzieliście. Widać więc, że stawka jest większa niż życie i tak dalej. A, że będą was oceniać dwaj najwięksi psychopaci polskiej literatury oraz najodważniejsza wydawczyni w naszym kraju (bo żeby przygarnąć Pokraka i jego zgraję piszących szaleńców, trzeba mieć odwagę niczym He-Man i Mel Gibson w Walecznym Sercu razem wzięci :D)… dobra, może oddajmy im po prostu głos:

h

Szanowne żiri w utajnionym składzie czyli Kazek Kyrcz Jr i Dawid Kain, pod światłym przewodnictwem Ewy Pfeifer – szefowej wydawnictwa Fu Kang – pochyliło już swe spracowane czoła i okryte bielmem patrzałki nad monitorami i stara się właśnie dojść do ładu i składu z tym co spłodziły wasze zwichrowane umysły. Bój będzie to zażarty, lecz postaramy się jak najszybciej podjąć decyzję i szanownemu ogółowi ją przekazać. Do końca miesiąca powinniśmy się wyrobić. Stej in tacz!

h

No, to wiecie (prawie) wszystko. Do obgryzania paznokci i obsesyjnego wyczekiwania wyników marsz!!!

h
h
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: