polskie centrum bizarro

„Dzień Krwiodawstwa” by Paulina Kuchta

In Opowiadania on 10 kwietnia, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtOddaj krew, ratuj życia. I zgarnij pakiet czekolad. I w sumie też masz z tej okazji dzień wolny od pracy gratis. Takimi metodami od lat zachęca się nas do dobroczynności i upuszczenia sobie z żył odrobiny życiodajnego płynu dla potrzebujących. Ale można by to podkręcić marketingowo, nie? Sex sells – dodajmy więc seksowne pielęgniarki i hożych doktorów, to wali po oczach i podnieca fetyszystów medycznych zabaw z podtekstem. A potem – profit!

Pamiętajcie jednak, że gdzie jest krew, tam pojawiają się krwiożercy.

Paskud nie zna się na oddawaniu krwi, bo sam nie może tego uczynić (egzotyczny skład chemiczny, który zabiłby śmiertelnika – zdradzimy tylko, że znajdzie się w posoce Jednookiego kwas solny, siarka, MDMA oraz żywe kultury bakterii), dlatego zagadnienie zgłębiła dla nas Paulina Kuchta, którą serdecznie witamy w gronie niedobroliterkowych autorów. A wam polecamy przeczytanie jej opowiadania!

h

Dzień Krwiodawstwa

h

Szedłem właśnie po piwo do spożywczaka, gdy zobaczyłem ten billboard. Prężyły się na nim dumnie roznegliżowane siostrzyczki, kusząc apetycznymi kształtami. Napis na plakacie głosił: Dzień Krwiodawstwa. Przyjdź i oddaj krew, albo same ją z Ciebie wyssiemy. A tak dostaniesz jeszcze czekoladę.

Przyznam, kusiła mnie ta reklama i to ssanie. Teraz co najwyżej mogłem possać szyjkę butelki z piwem. Swoją drogą, reklamy są coraz lepsze. Ta do mnie przemówiła. Lubię czekoladę i cycate pielęgniarki, nawet polajkowałem ostatnio na Facebooku lubię duże cycki. Dlatego udałem się na Dzień Krwiodawstwa. Chociaż ogólnie jestem realistą i wiem, że takie pielęgniarki mogę zobaczyć jedynie w filmach XXX, a nie polskich przychodniach, gdzie zamiast seksownych szpilek królują białe drewniaki, zaś zapięte na ostatni guzik chałaty zasłaniają stare, obwisłe piersi.

W przychodni nie tłoczyli się ludzie. Była to jedna z tych prywatnych placówek, gdzie nie ma kolejek, za to obsługa jest na najwyższym poziomie.

I te siostrzyczki, niepodobne do starych obmierzłych bab z jakimi miałem do czynienia w mojej starej przychodni. Widać było, że budynek jest nowy, a w powietrzu zamiast zapachu lizolu unosił się jakiś dziwny, nieokreślony, ale przyjemny aromat.

Szybko zajęły się mną dwie śliczne, rozchichotane pielęgniarki. Nie mogłem uwierzyć, że takie dziewczyny marnują się w tym zawodzie. Zaprowadziły mnie do gabinetu położonego na parterze budynku. Nieźle się tu urządziły. Gdy tylko weszliśmy, zaproponowały mi coś na rozluźnienie, a z głośników popłynęła kojąca muzyka.

Początek był bardzo przyjemny. Jakby odgadły na co mam ochotę. Ale to, co mi zrobiły, trudno nazwać aktem seksualnym. To był po prostu gwałt. Może nawet, mimo wszystko, wyszedłbym zadowolony, gdyby nie to, że zwyczajnie mnie zamęczyły. A kiedy zaczęły gryźć, pomyślałem, że kurwa tego już za wiele.

– Sonia – wykrzyknęła jedna z nich. – Co jest grane, nie mogę się wgryźć?!

– To jest silikonowa szyja, dziwko! – odparłem. – Prawdziwy łowca wampirów musi być przygotowany na każdą ewentualność. Nawet na to, że zachce mu się srać podczas akcji. Dlatego noszę pampersy!

Kiedy słuchały mnie w osłupieniu, patrząc jak na wariata, z nogawki wydobyłem osinowy kołek imitujący penisa w wzwodzie.

– No, która chętna? Zresztą, obsłużę obie!

To była szybka akcja. Nie minęła nawet minuta, a wampirzyce leżały martwe u moich stóp.

Tak szczerze, dość mam już tej roboty. Co prawda jest dobrze płatna i często wiąże się z przyjemnością, ale ledwo mi starcza kasy na te wszystkie bajery. Szyja już do niczego, kołek wyszczerbiony… Rzuciłbym to wszystko, ale za bardzo lubię seks.

A wampiry? Pewnie następnym razem dwa razy się zastanowią zanim zorganizują kolejny Dzień Krwiodawstwa.

h
  1. Przednie, przednie… :)… a ja roboty akurat szukam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: