polskie centrum bizarro

„Miś o bardzo małym rozumku” by Artur Kuchta

In Opowiadania on Kwiecień 28, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPluszowe misie to istoty z natury przyjazne. Pozwalają się przytulać i nosić na rękach, pomogą w potrzebie, a w smutku pocieszą. Każdy z nas za maleńkości miał do czynienia z tą uroczą i pocieszną zabawką.

Ale czy miś, wzorem normalnego człowieka, nie może się czasem najzwyczajniej wkurwić? Oczywiście, że może. Zwłaszcza, jeśli wcześniej miał bliższy kontakt z armią. Bo życie w kamaszach potrafi zmielić na miazgę mózg nawet najodporniejszego psychicznie twardziela.

O konsekwencjach wcielania zabawek do wojska przeczytacie w najnowszym tekście Artura Kuchty. Zapraszamy zatem do lektury i ostrzegamy: zastanówcie się dobrze, zanim sprezentujecie swojemu dzieciakowi pluszowego przyjaciela.

h

Miś o bardzo małym rozumku

h

Mówili o nim Miś o bardzo małym rozumku. Bo faktycznie, miał go w głowie niewiele. Puchatek, zwierzak głupiutki, ale poczciwy, myślał o sobie zupełnie inaczej: miś o bardzo małym rozumku, lecz wielkim przyrodzeniu. Przyrodzeniu, z którego wyjątkowo często robił użytek. Za każdym razem, jak zachciało mu się ruchać, odwiedzał Kangurzycę. Jednak ta często wychodziła z domu, by zrobić zakupy w lokalnym supermarkecie.  W takiej sytuacji pędził do Prosiaczka, swojego najlepszego przyjaciela. Pakował fiuta w chudą, świńską dupkę kolegi, a prosiaczek wył wniebogłosy. Krzyki rozkoszy pomieszane z bólem, słychać było chyba w całym Stumilowym Lesie. Kubuś miał to w dupie. W takich chwilach myślał jedynie o tym, żeby sobie ulżyć, spuścić z kręgosłupa. Zastanawiał się też czasem jak to możliwe, że pała wypełniona pluszem jest tak sztywna i twarda. Jednak w bajkach wszystko jest możliwe.

Tego dnia przycisnęło misia wyjątkowo mocno. Niestety, jak często zdarzało się w takiej sytuacji, pod ręką nie było Kangurzycy ani Prosiaczka. Puchatek postanowił udać się do Królika. Odwdzięczyć się temu zramolałemu chujowi pięknym za nadobne za to, że ten nigdy nie poczęstował go miodkiem. Na szczęście stary pierdoła był w domu. To jednak nie będzie taki zły dzień – pomyślał miś. Gdy wszedł, Królik zaproponował herbatkę. Puchatek nawet nie poczekał, aż woda na napar się zagotuje. Mocnym i celnym ciosem zdzielił uszatego w pysk. Ten upadł. Miś nie zawsze działał tak brutalnie. Kiedyś był miłą, poczciwą przytulanką. Jak przystało na bohatera kreskówki. Wszystko zmieniło się po powrocie z wojska. Służba w specjalnej jednostce antyterrorystycznej zmieniła pluszaka. Stał się bardziej brutalny i wybuchowy. Nie był już skory do dyskusji i dzielenia się miodem z przyjaciółmi. Podsumowując, zrobił się z niego niezły skurwysyn.

Dopadł Królika, gdy tylko ten osiągnął bezpośredni kontakt z podłożem. Zwalistym cielskiem przykuł go do podłogi, wdarł się w jego starą żylastą dupę i zaczął brutalnie posuwać. Marchewkożerca nie miał szans się wyrwać. Krzyczał, gdy potworny ból rozsadzał mu dziewiczy jeszcze odbyt. Jak to możliwe, że nikt wcześniej nie wyruchał tego starego capa – pomyślał Puchatek. Rżnął coraz mocniej, wyobrażając sobie, że pierdoli Prosiaczka. Był tak samo ciasny. Po tym, jak Królik po raz kolejny spróbował wyrwać się z pułapki, uderzył jego głową o podłogę i spuścił się. To był najlepszy wytrysk w krótkim życiu misia. Wyrzucił z siebie chyba ze dwa litry kleistej, zielonkawej substancji, w sam środek tego jebanego, zgryźliwego farmera. Przeżywając spazmy rozkoszy, nie zauważył nawet, że tamten się nie rusza. Gdy skończył, zakopał ciało w ogródku, a dom przeczesał w poszukiwaniu fajek, alkoholu, miodku i poukrywanych w zakamarkach torebek z amfetaminą. Niech żre teraz swoją marchewkę od spodu, skąpa świnia. Mógł podzielić się miodkiem…

 

Idąc do domu zanucił jeszcze słowa piosenki:

Kubuś, Puchatek Kubuś

Jutro i dziś, skopie Wam dupy miś.

Kolejny tekst o Misiu znajdziecie TUTAJ

h
h
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: