polskie centrum bizarro

Archive for Lipiec 2013|Monthly archive page

„Wielkie żarcie, czyli piknik na plaży” by Juliusz Wojciechowicz

In Opowiadania on 30 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtOstatnio o porze upałowej sporo pisaliśmy, takoż o wypoczynku i takich tam. A jak aktywnie wypoczywać? ŻREĆ! Nasza cywilizacja latem kręci się wokół grilla, gdzie kiełbasa, komary i wódka. Albo w grę wchodzi opcja rozrywkowo-wyjazdowa, czyli bieganie wokół budy z kebsem, piwa i stoisk z frytami. Nie da się ukryć, nie da się zaprzeczyć. Apetyt na życie to dla nas jednak głównie sam apetyt.

Dobrze czasem wtranżolić ponad miarę. Ale, jak wiadomo, przynosi to konsekwencje różnorakiego rodzaju.

O wyżej nadmienionych napisał dla was krótką, ale dosadną impresję półpoetycką Juliusz Wojciechowicz. Zobaczcie sami, czy was przerazi. Czytaj resztę wpisu »

„Karą za grzechy jest lemoniada” by Artur Kuchta

In Opowiadania on 27 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtZa maleńkości każdy z nas oglądał bajki. A w bajkach, jak wiadomo, występują bajkowe postacie. Jakieś misie, żyrafy, koniki, słoniki i inne dupe szwance, a wszystko to miłe, kochane, mięciutkie. Ot, złapać i przytulać.

To właśnie świat dziecięcych marzeń i oczekiwań. A prawda niestety jest inna i to dużo straszniejsza. Taki na przykład Kubuś Puchatek. Nie dość, że nałogowy miodoman, to jeszcze kryminalista i kupa mściwej kanalii.

Na podstawie jego życiorysu można napisać taką powieść, że intrygi Agaty Christie chowają się do tyłka Herkulesa Poirota. Artur Kuchta, w swoim najnowszym tekście pod tytułem Karą za grzechy jest lemoniada, bezlitośnie obnaża perfidię i zwyrodnienie tego na pozór niewinnego pluszaczka. Ku uciesze bizarrofilów i jego obrzydliwości Paskuda.

h

Czytaj resztę wpisu »

„Gracze” by Zeter Zelke

In Opowiadania on 23 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtGrono stałych bizarrowców przyklejonych do umazanego posoką i szaleństwem tronu Wielkiego Paskuda nieustannie się powiększa. Z pewnością kojarzycie, Drodzy Czytelnicy, podwójne „zet” w puli niedobroliterkowych weteranów. Zeter Zelke, o nim (czy też o kimkolwiek kto kryje się pod tym pseudonimem) bowiem mówimy, pojawił się już tutaj parokrotnie.

A dzisiaj będzie ten kolejny raz. W imieniu autora, własnym i ojczyzny zapraszamy do lektury Graczy. Nie jest to typowe dla świata bizarro opowiadanie. Właściwie to można to ująć precyzyjniej: jest bardzo nietypowe. Tak jakby mało bizarrowe. Ale przecież nie samymi wygłupami się żyje, no nie?

Zatem: miłej lektury i nie zapomnijcie się przeżegnać – póki czas! Czytaj resztę wpisu »

„Odrzucona” by Michał Górzyna

In Opowiadania on 20 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtDbając o moralny upadek swoich czytelników, Jego Szkaradność Paskud we własnej, plugawej osobie, zaprasza do lektury Odrzuconej Michała Górzyny. Tekst ten jest bardzo klasycznym szortem. I do tego bardzo szortowym szortem, ale nie zmienia to faktu, iż krwawej treści jest w nim więcej, niż zazwyczaj mieści się w typowych szortach. Czy innych bermudach.

Miłość, zdrada, zazdrość i fruwające mózgi oraz dramatyczny twist w finale – to skrótowe, acz treściwe streszczenie utworu Michała Górzyny. Siedzicie? Pasy zapięte? No to miłej lektury! Czytaj resztę wpisu »

PATRONAT: Jagacon 2013

In Patronat on 19 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkiPaskud nie raz już chwalił się swoim wkładem w kulturę (po prawdzie to chyba dwa razy). Dzisiaj śpieszno nam donieść, że niedobre literki objęły swoim patronatem konwent Jagacon. Jeśli chcecie być na bieżąco z nadchodzącym wydarzeniem, koniecznie zajrzyjcie na stronę konwentu.

Co to jest ten cały Jagacon? Jak go się je? I po co? Bardzo zasadne pytania, nasi drodzy! Skoro je zadaliście to widać, że lektura bizarrowych tekstów służy Wam i Waszej przenikliwości ;-). A skoro jest pytanie, to niechaj się stanie odpowiedź: Czytaj resztę wpisu »

Zapytaj Paskuda # 1 – A czo to szom wakacje?

In Opowiadania, Różne, różniste on 16 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPowszechnie wiadomo, że szerokie masy społeczne wielbiące i czczące Paskuda są nie tylko bardzo szerokie, ale i ciekawe otaczającej je rzeczywistości. Badania statystyczne przeprowadzone przez kilka renomowanych ośrodków, m.in. No Name i Limited Responsibility & Co. wskazują, iż typowy fanatyk Paskuda spędza sporo czasu przed komputerem i bardzo niewiele poza naturalną strefą występowania, czyli własnym bunkrem (czasami zwanym także mieszkaniem). Nie ma się zatem co dziwić, że skrzynka pocztowa Paskuda zapełnia się w zastraszającym tempie desperackimi zapytaniami o wszystko i o nic. Paskud, jak na eksperta przystało, z prawdziwą i paskudną przyjemnością zamierza rozwiać wszystkie wasze wątpliwości. A my… cóż możemy dodać od siebie? Jeśli przeżyliście tyle lat, ile przeżyliście, no i macie mniej więcej wszystkie ręce oraz nogi tudzież inne kończyny fakultatywne, to z pewnością garść paskudowej wiedzy wam nie zaszkodzi. No, nie bardziej niż promieniowanie radioaktywne Czarnobyla i głupota polskich polityków.

Lecz, mimo wszystko, nie przesadzajcie z trzymaniem Paskuda za słowo. Drań używa słabego kleju (podróba ukraińska) i już raz tak było, że jakiś frajer złapał go za ogonek przy „ę” i później miał pretensje do świata, Paskuda i MKOL, bo jak się ogonek ułamał, to wpadł w pokrzywy.

Cóż… Przejdźmy po prostu do inauguracyjnej porcji pytań do naszego eksperta. Będzie tematycznie, w zgodzie z pogodą zaokienną. Czytaj resztę wpisu »

„Niektóre Skecze Kabaretu…” by Rafał M. Skrobot

In Opowiadania on 12 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtRafała M. Skrobota już znacie. To taki smutny pan, który nie tak dawno temu (czas w Paskudlandzie jest względny) zaprezentował nam równie smutną wizję świata, który stanął. W korku, coby nie było niedomówień i niedoczytań.

Dzisiaj Skrobot ma dla nas wizję zgoła odmienną, ale równie ciekawą. Paskud, który z zainteresowaniem przeczytał cały tekst i to dwa razy (przy czym raz do góry nogami), nie był jednak w stanie wykrztusić ze swojej mężnej gardzieli sensownego podsumowania tudzież teasera i obowiązek ten – jak zwykle – spadł na niżej niepodpisanego sługę Jego Paskudności.

A więc… ten, ta, tego… ekhm… miłej lektury ;-). No bo jak sprytnie w paru zdaniach napisać o czymś, czego skrócić się nie da. Lejdis end dżentelmen: poniżej, jedyny, niepowtarzalny i obdarzony własną literką „M” w nazwisku Rafał Skrobot oraz przepaskudne skecze pewnego kabaretu… Czytaj resztę wpisu »

„Podwójna pętla” by Kazimierz Kyrcz Jr.

In Fragmenty książek, Książka, Różne, różniste on 10 lipca, 2013 at 6:00 am

PP_okladka Lato, lato wszędzie, a więc z nieba nawala żarem (przynajmniej tymczasowo). Nic to, spaleni słońcem czy nie, działamy. Korzystając z okazji, że oszołomiony udarem słonecznym Paskud udał się na krótkie leczenie, na niedobroliterkowe łamy podrzucamy odrobinę prywaty.

Otóż śpieszymy donieść, że światło dzienne (i nocne) ujrzała właśnie powieść jednego z naszych redaktorów, a konkretnie Kazka Kyrcza wciąż Juniora (oby na wieczność, bum bum!). Niebagatelna to wiadomość, bo tym razem autor atakuje solowo (acz ze zdwojoną lub nawet poczwórną siłą) i bardzo efektywnie (efektownie zresztą też), o czym świadczą pierwsze reakcje czytelników. Podwójna pętla nie jest dziełem stricte bizzarycznym, aczkolwiek echa naszego ulubionego gatunku są w niej jak najbardziej obecne. Coby nie być gołosłownymi, poniżej wklejamy fragment tegoż. Czytaj resztę wpisu »

„Happy end” by Ian Giedrojć

In Opowiadania on 8 lipca, 2013 at 6:00 am

Tak się tniedobreliterkitxto już utarło w naszej świadomości zbiorowej, że morderstwo uznajemy za rzecz straszną. Ileż to razy załamywaliśmy ręce czy nogi, że o innych kończynach nie wspomnę, kiedy spiker w dzienniku podawał informację o znalezieniu w parku poćwiartowanego ciała?

Taki człowiek przerobiony na puzzle, cóż, nadaje się jedynie do zapakowania w foliowy worek i skremowania bądź pogrzebania w drewnianej puszce trumną zwanej potocznie. Ale, ale, nie tak prędko. Wszak w świecie bizarro podobna historia nie musi kończyć się w sposób tragiczny.

Tajny współpracownik jego Paskudziej Mości, Ian Giedrojć, znany już wszem i wobec z kilku innych opowiadań publikowanych na łamach Niedobrych Literek, udowodni oto za chwilę, iż zabójstwo potrafi być przyczynkiem do czegoś pięknego. Bo przecież nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i nawet najłzawsze melodramaty mogą mieć happy end.

h

Czytaj resztę wpisu »