polskie centrum bizarro

„Wszystkie zaginęły” by Kuba Janeczek

In Opowiadania on 20 sierpnia, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtJak twierdzi nasz dzisiejszy autor Kuba Janeczek – sztuka wymaga precyzji… Paskud, który pod wpływem różnych ulepszaczy postrzegania rzeczywistości ma niekiedy problemy z koncentracją, przyznał szczerze, że nie do końca kuma przesłanie poniższego tekstu.

Gwoli prawdy historycznej, w niedobroliterkowej ekipie zdania na ten temat także są pomylone, sorry, podzielone. Liczymy jednak, że nasi czytelnicy wykażą się bizarrystyczną czujnością i docenią starania Kuby.

My w każdym razie doceniamy.

h

Wszystkie zaginęły

(drabble na 666 znaków ze spacjami)

h

Przepowiadali jej świetlaną przyszłość: wyjedzie do miasta, zostanie aktorką.

Wolała grać tylko dla niego.

W małym, zagraconym pokoiku; on rozparty na kanapie, ona zasłania mu telewizor, jej twarz obok twarzy Humphreya, powtarzają znane dialogi. Humphrey mówi tak pięknie, ona ma w oczach łzy, jest zdecydowana… i już… w błysku lamp znika sprzed telewizora.

Mąż ciągle przesiaduje na tej kanapie. Policja musiała go wypuścić, nie mieli dowodów. To była niesamowicie długa podróż. Paczki z kawałkami ciała przychodzą ze wszystkich stron świata. On nieraz czule do nich przemawia:

– Gdybyś została… też pewnie zaczęłabyś żałować.

A sąsiedzi gadają:

– Jednak ją kochał!

h

***

h

Tam stroboskopowe błyski, hałas i tańce, tutaj spokojna noc.

Pójdą w to miejsce, gdzie chodzi się z dziewczyną – zapach zeschniętej trawy, liści, prawie nie czuć siuśków meneli.

Coś mu się przypomniało – gadają, że wszyscy ją mieli, zrzucała majtki przed każdym.

– To kłamstwa! – śmiała się – wcale ich nie noszę.

Chwyciła go za rękę, dotyk dziwnie nieprzyjemny.

– Idziesz wreszcie? Nigdy wcześniej nie musiałam chłopców zachęcać.

– Czekaj, przecież to ty zaginęłaś… wszyscy cię szukali…

Rękawziemisczerniałepaznokciejużodpadająmiękkagalaretowatatkanka.

– Nie, nie, to nie o mnie chodziło.

– Widziałem w telewizji!

– Co tam telewizja! Stoję tutaj, dziewczyna z krwi i kości.

h

***

h

– Narysujesz wasz domek, dobrze skarbie?

– Rysuj, kiedy pani poprosiła! – Tata zniecierpliwiony.

Dziewczynka wyciąga kredki: czarną, zieloną, żółtą, wreszcie czerwoną, bazgrze coś niewyraźnego.

– Co narysowałaś, skarbie?

– Tatuś… Idzie ściągnąć pudełeczko, co jest wysoko na regale… Wyciągnie zęby wilka… Będzie szedł do mamusi…

– Kochanie, czemu opowiadasz takie rzeczy?!

– Kiedy to było, skarbie?

– Zanim wyszłam z brzuszka.

– Widzi pani, fantazjuje.

– A wiesz może, gdzie mamusia jest teraz?

– Tatuś położył mamusię obok drzewka w ogródku.

– Przecież tam znaleźliśmy but! – mówi policjant.

Tatuś rozgląda się niepewnie.

– Wyjaśnię wszystko… To nie jest moje dziecko.

h

***

h

Skarżyła się, że ręce wciąż pachną jej kawą; nie lubiła tej pracy. Klienci nieprzyjemni. Te złośliwe damulki, ich mężowie rozbierający ją wzrokiem. Prawie słyszała, co myślą: wypindrzone damulki – czemu nie tyje, pewnie puszczalska; mężowie – daję napiwek, bo ładniutka jesteś, gdybyś zechciała, dostałabyś więcej.

Później ci nowi, całkiem dziwni, niczego nie dało się wyczytać z pustych twarzy.

– Nie gap się, nie wypytuj – prosiłem. – Klienci jak klienci, nie my ich sobie wybieramy.

Nie posłuchała.

Ten facet – widziała go w telewizji w jakimś filmie – podszedł powoli.

Zwięźle opisał, jak jej to zrobią, starannie dobierając słowa.

Sztuka mordowania wymaga precyzji.

h
  1. Czasem dyscyplina odgórnie narzucona limitem znaków sprawia, że dane dziełko wiele zyskuje, zwłaszcza gdy autor ceni sobie lanie wody 🙂 Less is more – jak mawiają. Mam wrażenie, że nie do końca wyłapałem absolutnie cały przekaz tej (tych) opowiastek, niemniej wspólny mianownik jest, a pointa zdaje się być czytelna. Styl suchy, niemal psychotyczny da się lubić przy okazji takiej otoczki fabularnej. Dobre jest !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: