polskie centrum bizarro

Archive for Wrzesień 2013|Monthly archive page

Elegancka erotyka Apollonii Saintclair – część 2

In Grafika on 27 września, 2013 at 6:00 am

L’encre de mon ombre (My shadow’s ink)Radujcie się, albowiem dziś wracają na literki piękne kobiety zrodzone w wyobraźni Apollonii Saintclair i uwiecznione w sytuacjach wyjątkowo niedwuznacznych, a przy tym często niesamowitych. Kolejna dawka prac Apolonii to miód dla oczu i za chwilę się o tym przekonacie.

Ciekawi nas, czy zgadliście po pierwszym poście, jakie inspiracje artystyczne przyświecały artystce podczas formowania się jej unikalnego stylu? Cóż, wiemy, że znacie się na wszystkim – w końcu poznaliście się na literkach 😉 – ale, dla ścisłości, za chwilę napiszemy o tym co nieco.

I, co jasne, ufamy, że i ta porcja grafik pani Saintclair wzbudzi wasz zachwyt! Czytaj resztę wpisu »

„Drag queen idzie na randkę” by Patryk Bogusz

In Opowiadania on 24 września, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtJeżeli ktoś w kinie jest bardziej bizarro niż John Waters, to pewnie tylko Troma, ale umówmy się: stajla od wąsikowego dżentelmena Kaufman mógłby pożyczać na procent, a Watersowi i tak starczyłoby go na długie stulecia bizarrycznej dominacji. A jeśli Waters, to zaraz przylecą różowe flamingi, a z nimi wieloryb w kiecy… No dobrze, nie bądźmy przykrzy. Divine to przecież legenda. W dodatku wgryźliwa.

Lecz mimo deklarowania w Pink Flamingos, że brud to jej życie, Divine to prawdziwa dama (nawet, jeśli płci męskiej), zasłużenie służąca Watersowi za muzę w tych najlepszych czasach jego działalności. Za ten jeden film zasługuje na miejsce w panteonie bizarro po wsze czasy, a przecież karierę medialną dziewucha ma bogatą.

Prędzej czy później, i w naszych skromnych (internetowych) progach musiał zawitać ktoś, kto odda Divine odpowiednio krwawy i obleśny hołd. Patryk Bogusz, bo o tym autorze mowa, zdołał przy okazji wpleść w fabułę innego bohatera popkultury, który gości w naszych domach co roku przy pewnej okazji… Dość. Przekonajcie się sami. Czytaj resztę wpisu »

„Ekspoldujące głowy” by Norbert Góra

In Opowiadania, Różne, różniste on 21 września, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtSzpitale w naszym pięknym kraju – do czego chyba nie musimy nikogo przekonywać – nie należą do szczególnie miłych przybytków. Na wakacje z pewnością się nie nadają… Na leczenie tym bardziej. Dlatego, jako autorytety i głosy (de)generacji, generalnie odradzamy chorowanie – może prócz chorób psychicznych, ale w tym temacie nie jesteśmy obiektywni, hłe hłe.

Szpital Powiatowy w Kozienicach nie stanowi tu wyjątku, o czym nasi szanowni czytelnicy mogą przekonać się choćby za sprawą tekstu Norberta Góry. Podobno w zmaganiach z państwową służbą zdrowia wiedza bywa przydatna, tym bardziej więc zachęcamy do lektury (bonus – tytuł miło kojarzy się z zawsze zdrowym i kultowym dziełem Scanners). Nigdy nie wiadomo, co się człowiekowi przyda… Czytaj resztę wpisu »

Kapitalnie na Kapitularzu – czyli łódzkie wizytacje naszej ekipy

In Akcje Literackie, Różne, różniste on 18 września, 2013 at 6:00 am

270238_128712137291312_60423940_nTak to się dzieje, drodzy czytelnicy, że podwładni wszechwładnego, wszechobecnego i wszechprzepaskudnego Paskuda dużo jeżdżą. No i znów trzeba zrobić przerwę na ogłoszenia. A które to biedne, niczego nie podejrzewające polskie miasto zaatakuje tym razem ekipa zwana Ekipą? Wychodzi, że Łódź. Obywatele tegoż mogą czuć się ostrzeżeni.

A poważniej (tak się da? Tu?)… W dniach 20-22 września odbywa się w Łodzi zacna impreza konwentowa, Kapitularz. Szczegóły i instrukcje dojazdowe znajdziecie TUTAJ. Chodzą słuchy, że część literkowej bandy rozpoznawała teren w roku zeszłym i była ukontentowana wysoką jakością tejże, więc w tym roku ludzie powiązani z bizarryzmem zjawiają się znowu, i to w (nieco) powiększonym składzie, żeby nawijać o horrorze na różne unikalne sposoby. Mowa tu o Kazimierzu Kyrczu, Dawidzie Kainie i Marku Grzywaczu. Czytaj resztę wpisu »

Elegancka erotyka Apollonii Saintclair – część 1

In Grafika, Różne, różniste on 17 września, 2013 at 6:00 am

La rencontre dans le vurt II (John Barleycorn’s strange poison)Ha, myśleliście, że nie będzie już grafik na literkach? Cóż, przerwa była długa, ale czas akurat dobry na powrót sztuki wyższej i niższej – ale głównie tej najwyższej i najdziwniejszej. Dopadła nasz wszak jesień, zwyczajowo pora zimna, ciemna, szara i deszczowa. Obcowanie z czymś miłym dla oka na pewno poprawi humor wrażliwym na aurę. I choć grafiki są czarno-białe, to wcale-ni-trochę nie ponure, a jednocześnie gorące jak sto słońc.

Ulubionym tematem artystki, którą dzisiaj mamy zaszczyt gościć, jest bowiem seks. A dokładniej, erotyka w kobiecym i na kobietach skupionym wydaniu, będąca jednocześnie eksploracją różnych odcieni pożądania odczuwanego przez piękne panie, a zarazem, nie ukrywamy, ich wdzięków.

A Apollonia Saintclair niewątpliwie potrafi ująć tą tematykę w wyjątkowym stylu, wyjątkowo realistycznym, inspirowanym komiksem i otoczkami wędrującymi pomiędzy takimi skrajnościami jak sztuka wysoka czy zwykłe porno lub nawet nutka sadyzmu/masochizmu. A przy okazji, wcale często, zapuszcza się w rejony nadrealne, abstrakcyjne i surrealistyczne. Czyli te, które kochają czytelnicy literek. Czytaj resztę wpisu »

13ego w piątek urodziła pięć kociątek czyli temat-rzeka

In Akcje Literackie, Opowiadania on 13 września, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtTrochę wody upłynęło w Styxie, odkąd zaprezentowaliśmy (nie)szanownym wyznawcom Paskuda tematyczną aktualizację. Bijemy się w poniekąd bujne piersi i wracamy oto na one koleiny zbiorem mniej i bardziej porypanych tekstów nawiązujących do ikony pecha, jakim jest piątek 13-ego. Który to meganiefart jeśli ktoś jeszcze nie zauważył wypada właśnie dziś… Czas włożyć czapki z pomponami i natrzeć się rozpuszczonym sadłem rosomaka. Czemu? W sumie nie wiemy, ale coś musi na tę 13-tkę działać.

Gwoli kronikarskiej dokładności informujemy, że dziś do grona (nie)szczęśliwych autorów trafili: Paulina Kuchta, Sylwia Błach, Darek Kuchniak, Marcin Rojek, Jerzy Łukaszewski i Kazimierz Kyrcz Jr.

Ratuj się kto może! Czytaj resztę wpisu »

Cyfrowy nawrót choroby, czyli „Chory, Chorszy, Trup” już w wersji e-book!

In Książka, Patronat on 11 września, 2013 at 6:00 am

Chory-chorszy-trup-bn31138 Heeej dziewczynooo, spójrz na misaaa… Oj, serdecznie przepraszamy za czkawkę tandetą, ale fakt faktem, jest okazja, żeby misia przywołać z otchłani niepamięci. Tylko nasz jest nie biały, a trendy różowy i w sumie możecie, a nawet powinniście go pamiętać.

Tak jest, wyborna i porąbana jak las po ataku drwali na speedzie książeczka pod zgrabnym tytułem Chory, Chorszy, Trup – popełniona przez dwugłową hydrę polskiego bizarro znaną jako Kain i Kyrcz – wróciła na półki. Digitalne, co prawda, ale za to w jakim stylu.

Jeżeli ktoś nie ma jeszcze tego wiekopomnego studium uszkodzeń umysłu w wielu postaciach, jest więc okazja, by nadrobić zaległość. I to za szalenie przystępną cenę. Czytaj resztę wpisu »

„Quasi-paradoksalne antyprzypadki Mordodupa…” by Rafał M. Skrobot

In Opowiadania on 10 września, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtCzy ktoś widział Mordodupa, jak wygląda Mordodup… W ten właśnie deseń nuci sobie Paskud wstawiając rękami swoich niewolników dzisiejszy post na niedobre literki. A że jest to post bardzo sprzyjający nuceniu, może się przekonać sami, jeśli tylko przesuniecie wzrok kilka linijek niżej.

Nim zanurzycie się w lekturę Quasi-paradoksalnych antyprzypadków Mordodupa, czyli połowy dowodu na istnienie dwoistości natury Rafała M. Skrobota, pozwolimy sobie dorzucić jeszcze kilka detali. A więc: Mordodup wygląda jak przez okno, a w weekendy jak przez lufcik. Mordodup jest mądry i niegłupi zarazem. Mordodup… kurna, fajny z niego chłop. Chyba go polubimy. Jako już lubimy jego literackiego ojca.

Miłego czytania. Czytaj resztę wpisu »

„Saul” by Bartosz Orlewski

In Opowiadania on 6 września, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtAtmosferyczne bizarro… To niektórym może się kłócić z wywrotowym jak uroda Paskuda obliczem naszego skrzętnie pielęgnowanego poletka literackiego. A jednak, jak się człowiek przyjrzy, coś takiego występuje w przyrodzie jak najbardziej i jest równie fajne, co orgia dziwactw z zasuwającą jak bolid Formuły 1 fabułą. Czasem potrzeba czegoś cichszego, czegoś budującego klimat – nie znaczy to jednak, że trzeba przy prokurowaniu takowej opowieści porzucić pierwiastek (very) weird.

Oczywiście, literki zebrały tak różnorodną ekipę, że i u nas w Polsce zagnieździło się to nieco mniej rozbuchane bizarro.

Mistrzem atmosferycznych tekstów jest niewątpliwie Bartosz Orlewski. Tylko u niego western spotka się z filozofią, a światy ze snu rodem zespolą się z wszechobecnym klimatem noir. Myślimy, że każdy już wie jak bardzo oryginalna jest twórczość tego autora. Myślimy też, że już najwyższa pora na jego kolejne opowiadanie. Czytaj resztę wpisu »