polskie centrum bizarro

Archive for Listopad 2013|Monthly archive page

„Pewien Apacz i oregano” by Darek Kuchniak

In Opowiadania on 28 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtWśród rozległych zainteresowań Paskuda jest także kuchnia eksperymentalna, by nie rzec – ekstremalna. Z tym większym więc zaangażowaniem rzucił się do czytania nowego opowiadania z cyklu o Pewnym Apaczu. I choć paskudna micha Paskuda w trakcie lekturzenia co chwilę wykrzywiała się w parodii uśmiechu, na koniec zazgrzytał zębiskami, wykrzykując: „Oszustwo!”

Kiedy spytaliśmy go o co kamon, odparł z niezadowoleniem, że liczył na jakiś nowy przepis, którym mógłby urozmaicić swą paskudną kuchnię.

Bywa i tak. Niedobroliterkowa ekipa popukała się w czoła (dyskretnie, by Paskud tego nie zauważył), po czym z przyjemnością serwujemy wam to smakowite danie. Oto przed państwem Darek Kuchniak i jego… Czytaj resztę wpisu »

„Grecki makaron” by Marcin Rojek

In Opowiadania on 25 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtZe śmiercią tak to już jest, że nikt nie wie, co wydarzy się po niej. Czeka nas tunel ze świetlistym otworem na końcu czy pustka nieistnienia? A może kocioł ze smołą, ocean ognia i siarki oraz Paskud, zapamiętale kłujący nas trójzębem w dupę?

Tajemnicę tę, straszliwą jak sraczka w autobusie, próbuje rozwiać znany literkowym bywalcom, Marcin Rojek. W swoim najnowszym tekście z cyklu „hipsterskiego”, tak absurdalnym, że pojęcie absurdu traci przy nim swoje znaczenie i zdaje się maluczkie jak owsik w obliczu wszechświata, raczy nas wizją życia po śmierci. A raczej próby dostania się do tego życia, niemożliwej ze względów obciążenia pochodzeniem.

Dlatego nim zdechniecie i zeżrą was robaki, lepiej dobrze przeanalizujcie własne drzewo genealogiczne, bo może się okazać, że do raju czy innego cudownego, ciepłego, wilgotnego… eee, dobra, po prostu raju, nie wejdziecie.

h

Grecki makaron

h

Chodzę.

Najpierw w tę.

Później z powrotem.

Zawsze w tej kolejności.

Inaczej to nie miałoby sensu. No bo niby jak, do stu obdarzonych tryprem kurew, najpierw iść z powrotem, a dopiero później w tę?

Mógłbym tak w nieskończoność zastanawiać się nad sensem konstrukcji logicznych powiedzonek mojego ojczystego języka, ale po co? Serio. Mógłbym. Jestem przecież w pierdolonym Chadesie i nie mam pierdolonego obola. A bez pierdolonego obola pierdolony Charon nie weźmie mnie na pierdoloną łódkę i nie przepłynę przez pierdoloną rzekę. Czytaj resztę wpisu »

„Marihuana z kosmosu” by Karol Mitka

In Opowiadania on 21 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtNasze mózgi zdecydowanie nie są wypełnione Marią (bo psychotropy na receptę, wiecie). Chociaż Paskud jara jakoweś ścierwo, ale po naszej inspekcji wyszło, że to tylko mieszanka przypraw znanej firmy, które można znaleźć najczęściej na skórce pieczonego kurczaka. Cóż, taki z niego kseroboj, natomiast fakt faktem, nic co ludzkie nie powinno być obce, czy tego chcemy, czy nie. Dlatego, drogie dzieci, dziś będzie o miękkich narkotykach…

Tyle, że w wersji zdecydowanie nie dla mięczaków.

Wykład o działaniu maryśki – trochę zmutowanej, fakt – przygotował dr Karol Mitka, a zilustrował toto plakatem jak do najlepszego Z-Movie Tomek Woźniak. I uwierzcie, jest to rzecz tak niedorzecznie hardkorowa, że pojęcie dobrego smaku, właściwie ogólnie smaku nie ma tu zastosowania, a jeszcze ogólniej, to w ogóle przechodzi ów tekst wszelkie pojęcie. Enjoy! Czytaj resztę wpisu »

„Dzień jak co dzień” by Karol Zdechlik

In Opowiadania on 18 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtAtak rzeczywistością to jeden z najpotężniejszych ciosów, jakie można zadać w sztukach walk wszelakich – niestety, nie nauczyliby się go nawet kozacy z Dragonballa czy innego dzieła popkultury, w którym występuje krzyczenie nazw kolejnych technik w towarzystwie padaczkowych efektów świetlnych. Jest on bowiem zarezerwowany, well, dla rzeczywistości ino, a rzeczywistość lubi, oj lubi, skierować takie uderzenie w kierunku wrażliwych organów ludzi w niej egzystujących.

Za to Polska ma ten potężny atak opanowany w stopniu mistrzowskim – czy poczuliście już napływ patriotycznych uniesień?

O zwielokrotnionym ataku rzeczywistością, mającym miejsce podczas codziennej wędrówki przez pewne zapomniane przez bogów miasto, opowie wam dziś Karol Zdechlik. I zarzekamy się, że tekst jest dużo mniej bełkotliwy niż ten wstęp. Czytaj resztę wpisu »

„Nogami do przodu” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on 14 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŻycie po śmierci, życie po życiu, śmierć po śmierci, żyć po rzyci… ups, to chyba nie ta bajka. Jak widzicie, istnieje wiele możliwości, by sprawy proste skomplikować, a skomplikowane naprostować.  A nie ma nic bardziej skomplikowanego niż randka z Kostuchą.

Na wszystkim zaś można zarobić trochę grosza, co od lat preferują zresztą „wolne” media.

I właśnie o takiej medialnej quasi-rzeczywistości opowiada nowy tekst Artura „Dzikowego” Olchowego. Czy jesteście gotowi? Zastanówcie się, bo później już nie będzie odwrotu… Aha, jeśli lubicie niestandardowe doznania, zapraszamy do odsłuchania i oblukania kolejnej odsłony GOREktywu, która powstała na bazie wspomnianego tekstu. Znajdziecie je po poniższym linkiem:

Za grafikę odpowiada Joasia Tyrała, tekst natomiast przeczytał, dźwiękiem opatrzył i zmontował Błażej „Błarz” Grygiel.

Czytaj resztę wpisu »

Partiotyczno-politycznie czyli dwa, a w zasadzie trzy razy P

In Opowiadania on 11 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtCzy Paskud jest zaangażowany politycznie? Oczywiście, że nie. Paskud jest lepszy niż polityka. Jest też lepszy niż jej brak. Mówiąc krótko: jest po prostu najlepszy. Tym niemniej, w swoim wysoce idealnym (acz paskudnym) świecie, ma świadomość, iż coś równie bzdurnego jak polityka istnieje.

A skoro istnieje, to warto o niej pisać. W ten lub inny sposób. Zresztą, nie oszukujmy się, nawet najzwyczajniejszy tekst poświęcony polityce jest z założenia bizarro, albowiem jego treść nie ma nic wspólnego z normalnością, logiką i innymi wodami święconymi, których Paskud unika na codzień.

Dobra, dosyć ględzenia. Zapraszamy do lektury okolicznościowej, zbiorczej aktualizacji, w skład której wchodzą: Ostatnia Obrada Norberta Góry, Polska po roku 2020: Seryjny morderca Macieja Kaźmierczaka i You-Nail Jana Maszczyszyna. A ugraficznił całość, zwyczajowo, Tomek Woźniak. Macie ochotę?

Zapraszamy! Czytaj resztę wpisu »

Bizarro kontra ekstrema, czyli niedobre literki wywiadują Edwarda Lee

In Artykuły i felietony o BIZARRO, Różne, różniste, Wywiad on 8 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterki2Pula autorów horroru, których książki ukazują się na naszym rynku, jest nadal mocno ograniczona. Stałą są King, Koontz i Masterton, a co do regularnej obecności innych… sytuacja pozostawia wiele do życzenia, bo wiele zasłużonych nazwisk nie pojawiło się u nas w ogóle lub wyłącznie w antologiach. Na Zachodzie horror to jednak biznes w innej skali i wiele tamtejszych legend nie udało się nam jeszcze nawet poznać. Dlatego, gdy jakiś znany autor z USA zakorzeni się mocniej w świadomości polskich fanów, trzeba się cieszyć.

Takim casusem jest właśnie Edward Lee – legenda amerykańskiego horroru bez trzymanki, autor ogromnej ilości książek i opowiadań (w tym kilku uznawanych za najostrzejsze dzieła literackie, jakie opublikowano), który od początku kariery zanurzał czytelników w świecie pełnym najokrutniejszych form przemocy i seksualnego upodlenia, nie stroniąc jednak od… specyficznego czarnego humoru (żeby się o tym przekonać, starczy sięgnąć po Przejażdżkę, którą znajdziecie na łamach Bizarro Bazaru). Lee współpracował ze wszystkimi największymi pisarzami horroru ekstremalnego – od Jacka Ketchuma do Wratha Jamesa White’a; a jego wpływ na tę odmianę grozy jest wciąż ogromny. W Polsce dotychczas ukazały się co prawda jego powieści należące do tych lżejszych –  Sukkub, Golem oraz Ludzie z Bagien – ale mieliśmy okazję posmakować tego prawdziwie mocnego Lee choćby dzięki nominowanemu do nagrody Brama Stokera opowiadaniu Pan Kadłubek, które u nas zawarto w antologii 13 Ran.

A, że Edward Lee posiada pewne konotacje z bizarro, a jego twórczość z pewnością interesuje fanów naszego ukochanego gatunku, gdy tylko mieliśmy okazję, poprosiliśmy autora o wywiad… Efekty naszego przepytywania znajdziecie poniżej. Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Marek Grzywacz, z nieocenioną pomocą i inicjatywą Tomasza Czarnego, któremu serdecznie dziękujemy! Czytaj resztę wpisu »

„Przypadek Józefa Śmiesznostrasznego” by Rafał M. Skrobot

In Opowiadania on 5 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtHm, khe, khe… Albo zacznijmy może inaczej: „Dzień dobry państwu, radio wolne niedobre literki nada dziś audycję…”

Szum zakłóceń przez dłuższą chwilę zagłusza głos spikera. Wreszcie słychać zakończenie jego najwijki: „… oto więc przed państwem kolejny tekst znanego już państwu Rafała M. Skrobota. Jeśli można coś doradzić, warto w tym momencie pogłosić radioodbiorniki, nalać sobie szklaneczkę czegoś mocniejszego, zasiąść w wygodnym fotelu i oddać się chwili relaksu.”

Gotowi? Czytaj resztę wpisu »

Na grobowe nastroje, cmentarne wybryki – czyli zaduma listopadowa na Niedobrych Literkach

In Akcje Literackie, Opowiadania on 1 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŚmierć. Zasadniczo to koniec, choć niektórzy twierdzą, że początek. Niezależnie od stanowiska, nie jest to na pewno najprzyjemniejsze zjawisko. Nasza własna lub w najbliższych okolicach – to dopiero dołujący temat do rozkmin i tragiczny do doświadczenia. Zrobiło się smutnawo, ale tak to jest – pod warunkiem, że nie trafi się opcja luksus, czyli Raj albo przynajmniej wygrzebanie się jako wesołe zombie, to każdego z nas czeka bliskie spotkanie trzeciego stopnia z PONURYM ŻNIWIARZEM (i tak, mamy nadzieję, że gość będzie tak sympatyczny jak w Świecie Dysku).

A jeśli wolicie podejść do sprawy optymistycznie, to… wczoraj było Halloween! Najlepsze święto w roku (Santa Claus jest passé i komercyjny i od potraw wigilijnych się pięcznieje, a reszta świąt w Polsce jest albo ponura, albo pompatyczna), horror, dynie, kostiumy, horror, słodycze, dzikie melanże, horror – jak porządnie spędzi się Święto Duchów, to i poranny grobbing niestraszny, nawet na kacu. I w tej tonacji zaprosimy was do lektury aktualki na pierwszy listopada, w ramach której Davidt Liode, Bartosz Orlewski, Andrzej Biedroń, Juliusz Wojciechowicz, Darek Kuchniak oraz Rafał Christ opowiedzą wam o śmierci, a Tomasz Woźniak wesprze ich jak zwykle świetnymi ilustracjami. Zejście w stylu bizarro? Najlepsze zejście z możliwych! Czytaj resztę wpisu »