polskie centrum bizarro

Grzegorz Gajek o Bizarro dla Qfantu

In Różne, różniste on Grudzień 27, 2013 at 6:00 am

niedobreliterki2Uważni czytelnicy i odwiedzacze niedobrych literek z pewnością kojarzą postać Grega Gajka. Ze smutkiem, ale podszytym dumą, Paskud przyznaje (w razie czego jednak będzie zaprzeczał i szedł w zaparte), że Gajek zasłużył sobie na sławę nie tylko bytnością na polskiej scenie bizarro. Szerszemu (i nudniejszemu – jak dodaje Paskud; tym razem można cytować) światu Grzegorz znany jest z kilku mniej więcej klasycznych powieści fantastycznych.

Z okazji wydania Ciemnej strony księżyca, Grzegorz Gajek udzielił obszernego wywiadu dla Qfantu. Całość tekstu znajdziecie TUTAJ (z przedrukiem na Onibe). Serdecznie zachęcamy do lektury długiej, bardzo ciekawej rozmowy, jaką z Gregiem odbył tajny agent Paskuda – niejaki Darek Be. Tymczasem zaś, zapraszamy Was do lektury fragmentu, który dotyczy bezpośrednio i pośrednio ukochanego przez nas wszystkich bizarro.

Miłego czytania!

h

Fragment wywiadu Grzegorza Gajka dla Qfantu

h

[…]

Twoja wycieczka w rejony bizarro była logiczną konsekwencją swobodnego podejścia do gatunkowej czystości?

Tak, jak najbardziej. Bizarro to literacka wolna amerykanka, co ma duże plusy. Ogólnie powiedziałbym, że pisanie to w pięćdziesięciu procentach praca i w pięćdziesięciu procentach rozrywka, ale w przypadku tego gatunku udział rozrywki skacze do jakichś dziewięćdziesięciu procent. Dla mnie frajda wynika przede wszystkim z możliwości „rozpychania się” w danej konwencji, sprawdzania, ile jest w stanie pomieścić i co można z nią zrobić. Zresztą, pierwsze bizarryczne teksty zacząłem tworzyć jeszcze zanim Kazek Kyrcz uświadomił mi, że coś takiego w ogóle istnieje, i zanim zaczęła się moja przygoda z Niedobrymi Literkami. Wspomnę choćby opublikowane dawno temu w Qfancie opowiadanie Psychol, w którym obłąkany listonosz gania po mieście różową, pluszową małpę.

Czy Twoim zdaniem bizarro to jednorazowy eksperyment syndykatu twórców, kosmiczny żart, który bogini natchnienia zrobiła swoim wiernym fanom czy też efekt długiej ewolucji literatury jako takiej i zarazem jej nowe, trwałe (niekoniecznie jednorodne) oblicze?

Stwierdzenie, że bizarro to nowe oblicze literatury uznałbym za pewną przesadę, natomiast myślę, że jak najbardziej jest to gatunek, który może zostać z nami na dłużej. Z dwóch powodów. Po pierwsze, dlatego że ludzie zawsze chcą czegoś nowego. Po drugie, dlatego że literatura musi stawać się coraz bardziej rozrywkowa, jeśli ma przetrwać (inna sprawa jak pogodzić tę rozrywkowość z ambicjami artystycznymi, ale nie chcę popadać w dygresje). A bizarro to ma być przede wszystkim rozrywka, chociaż my polskie ponuraki jeszcze nie do końca się z tą myślą oswoiliśmy i nasze bizarro jest o wiele poważniejsze niż amerykańskie.

Komu w ogóle poleciłbyś zagłębienie się w świat bizarro, komu byś taką przygodę odradził i co konkretnie byś wskazał jako warte przeczytania?

Na pewno mogę je z czystym sumieniem polecić wszystkim, którzy szukają lekkiej rozrywki i nie przeszkadzają im obleśne dowcipasy, wulgaryzmy etc. Nie odradzam nikomu. Skoro nawet mama nie zwątpiła w moje zdrowie psychiczne po zapoznaniu się z paroma bizarrycznymi eksperymentami, to chyba nie jest to nic na tyle strasznego, żeby człowiek obdarzony jako takim poczuciem humoru nie był w stanie tego przełknąć.

Jeśli chodzi o konkretne publikacje, to oczywiście zachęcam do odwiedzenia Niedobrych Literek i zapoznania się z wydawanymi pod ich sztandarem antologiami Bizarro dla początkujących oraz Bizarro Bazar (w tym drugim mam też skromny wkład własny). Na klasyków gatunku w Polsce powoli wyrastają Kazek Kyrcz i Dawid Kain, więc warto zapoznać się z ich twórczością. Jeśli chodzi o pisarzy amerykańskich, to niestety wydaje się ich u nas bardzo mało. Ale jeśli nie odstrasza was bariera językowa, to na pierwszy raz mogę polecić Nawiedzoną waginę (The Haunted Vagina) Carltona Mellicka III, którą sam miałem szansę przeczytać dopiero niedawno. Pomijając tytuł i ogólny koncept, jest to zaskakująco „normalna” książka.

[…]

Więcej na Qfancie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: