polskie centrum bizarro

Archive for Styczeń 2014|Monthly archive page

„W służbie zdrowia” by Paweł Waśkiewicz

In Opowiadania on Styczeń 30, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPewnie każdy z Was, przebrzydłych wyznawców jego eminencji Paskuda, był kiedyś w szpitalu. Jeśli nie w szpitalu, to chociaż w ośrodku zdrowia. Wiecie zatem, jak to wygląda od kuchni. Kilometrowe kolejki, chamskie pielęgniarki, niedouczeni lekarze (ci douczeni zarabiają grubą kasę za granicą, a nas – swoje „króliki doświadczalne” – mają w głębokim poważaniu).

Czasami jest tak, że człowiek czeka na przeszczep. Najczęściej wątroby, nerek albo serca – wszak bycie w czołówce najbardziej rozchlanych narodów świata zobowiązuje, no nie? Ale, standardowo, czas oczekiwania na taki nowy, jeszcze nie przepojony alkoholem narząd trwa piekielnie długo. Jak kogoś stać, kupi na lewo od ruskich. Jak nie stać, trudno. Memento mori…

Paweł Waśkiewicz znalazł rozwiązanie tego problemu. Jakie? Przeczytacie o tym poniżej.

h

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

„Dewiacje” by Rafał Christ

In Opowiadania on Styczeń 28, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtFilmowy fejm! To dopiero splendor przez duże Es. Taki rodzaj sławy, który jest dosyć ciężko osiągalny w wersji hollywoodzkiej, zwłaszcza w Polsce, gdzie dobre filmy zdarzają się równie rzadko, co tlen w próżni, a superprodukcje są super tylko w mniemaniu tych, którzy je produkują. Ale marzenia to marzenia. Można je mieć, a nawet trzeba. Higiena psychiczna.

A jak ktoś wymarzy sobie karierę w mniej hollywoodzkiej odnodze filmowej branży? Takiej, w której gra się całym sobą, zwłaszcza pewnym newralgicznymi częściami siebie?

O takich marzeniach opowie Rafał Christ. Bez cenzury i wyjątkowo ostro, dlatego radzimy zaopatrzyć się w środki znieczulające wrażliwość, choć momentami to i one nie pomogą. Zapraszamy do krainy dewiantów… Czytaj resztę wpisu »

Więcej mięsa, więcej krwi, więcej grozy – czyli o rychłym nadejściu „Gorefikacji II”

In Książka, Patronat, Różne, różniste on Styczeń 26, 2014 at 6:00 am

gorefikacje2Ostatnimi czasy, a właściwie w przeciągu tygodnia z hakiem, obrodziło nam newsami w paskudowej domenie. To oczywiście znak dobry, a nawet bardzo dobry, a nawet więcej – oznacza to bowiem, że rok ledwo się zaczął, a już dobrze się dzieje i pojawia się mnóstwo dobroci. Zarówno stricte bizarrycznych, jak i pobocznie bizarrycznych, ale dla wszystkich bizarrowców bardzo interesujących, choćby ze względu na udział autorów, którzy regularnie katują was własnymi wyobraźniami na niedobrych.

To nadchodzimy z kolejnym newsem, który obiega powoli cały horrorowo-fantastyczny Internet. W zeszłym roku pojawiła się taka mała, dziwna antologia opowiadań rodzimych horrorowców. Może poznacie ją po okładce zdobioną gołą dziewoją w stanie kiepskim (bo z wnętrzem na zewnątrz), może po doborowym składzie pisarzy, może po tym, że okazało się, iż autorzy horroru mają mroczne myśli związane z takimi sprzętami jak odkurzacze – ale jeżeli interesujecie się horrorowym produktem krajowym, to raczej nie mogliście jej przegapić. Znacie już odpowiedź, chodzi oczywiście o Gorefikacje. Czytaj resztę wpisu »

Karol Mitka jest „Z Bizarro Za Pan Brat”, czyli nowa bizarryczna publikacja!

In Książka, Patronat, Różne, różniste on Styczeń 24, 2014 at 6:00 am

okładkaTak się czasem zdarza – na szczęście coraz częściej, choć wciąż zbyt rzadko – że i na polskim rynku, czy to w Internecie, czy na papierze, zjawi się coś obszerniejszego, a bizarrycznego. I zawsze, nie chwaląc się (a właściwie chwaląc się, tylko ta cholerna grzeczność :P), taką publikację prokuruje ktoś, kogo można powiązać (w śledztwach CBA wszystko wychodzi) z literkami. I dziś także mamy przyjemność (Paskud już się rozpłakał, a że oczu mu poskąpiono, stracił przez to całkowicie pole widzenia) zaprosić was do lektury takiej właśnie książki – a dokładniej zbiorku opowiadań.

Wykonując należną sobie funkcję, ten zbiorek zbiera zaś liczne i różnorodne teksty Karola Mitki, czyli niestrudzonego piewcy perwery, obleśności i niepoprawności politycznej, który jest, oczywiście, także stałym członkiem naszej ekipy. Kontynuując kiepskie gry słowne (gdyby Paskud miał okulary a la Horatio z CSI, to właśnie by je wkładał, ale j/w, jedno oko i takie tam) – Karol jest Z Bizarro Za Pan Brat i wam to udowodni… piórem. Czytaj resztę wpisu »

„Dzielny kogucik Karol” by Marcin Rojek

In Opowiadania on Styczeń 22, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtMarcina Rojka wyznawcy jego eminencji Paskuda znają bardzo dobrze. I ponoć kochają, choć przyznaje się do tego tylko Paskud, mrugając dwuznacznie swoim jedynym, paskudnym okiem. Po co chodzą razem za parawan? Do tej pory nie chce nam wyjawić…

Ale my w sumie nie o tym. Jak dobrze wiecie, teksty Marcina ryją mózg jak penis seryjnego gwałciciela waginy nastoletnich dziewic. Niezapomniane wrażenia gwarantowane.

Tym razem Marcin wziął na warsztat motyw bohaterstwa. Ten tekst jest dogłębną analizą psychologiczną umysłu reproduktora, który stracił obiekty, pozwalające mu się reprodukować. Co z tego wyniknie? Jak potoczą się dalsze losy bohatera? Czy jako pierwszy zginie Murzyn? Sprawdźcie sami… Czytaj resztę wpisu »

„I wszystko wróci do normy” by Juliusz Wojciechowicz

In Opowiadania on Styczeń 20, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtRelacje społeczne mają charakter wojny – czy to się podoba wszystkim uwikłanym w komplikacje dynamiki stadnej (czyli wszystkim), czy nie… A najbardziej wojenne są, bez wątpliwości, relacje pojawiające się, kiedy dwójka śliniących się do siebie i pałającym miłością gorącą jak deszcz lawy osobników postanowi brnąć przez życie razem, w (nie)świętym związku małżeńskim.

Symfonia krzyków, wymówek, epitetów. Z byle powodu. Niekończąca się. A potem, czasami, wyłania się strona dominująca. I tej drugiej biada. Bo gdy już jedna z połówek przejmie pełną władzę w związku, ta druga zostania sprowadzona do poziomu…

Zresztą, obczajcie sami. Nadaje Juliusz Wojciechowicz, przypominając przy okazji, że punkt widzenia zależy od tego, w którym punkcie usadziliśmy z kolei ten punkt, w którym kończy się układ pokarmowy. Czytaj resztę wpisu »

„Za garść zbawienia i inne opowiadania” czyli zbliża się e-zbiorek Bartosza Orlewskiego!

In Książka, Patronat on Styczeń 18, 2014 at 6:00 am

Za garść zbawienia - okładka2014 już na dobre się rozkręca, gdzieniegdzie nawet zaobserwowano śniegi i lody, których zeszły rok nam oszczędził, a co z bizarro? A bizarro prze do przodu, a autorzy związani z literkami bynajmniej nie zamiarują próżnować. Dowód? Proszę bardzo: dziś mamy zaszczyt poinformować was o pierwszej dużej premierze zafundowanej nam przez naszego stałego dostarczyciela literackich perełek – Bartosza Orlewskiego.

Bartek co prawda nie uprawia hardkorowej głupawki, którą Paskud wydaje się często epatować i emanować, ale bizarro ma wiele oblicz – a nie ma autora, który lepiej czarowałby klimatem i lepiej wplatałby w swoje opowieści wątki intelektualne, a zwłaszcza filozoficzne, z których jest szczególnie znany. Dlatego bardzo cieszymy się, że niebawem (bo 1 lutego) pojawi się cyfrowy zbiorek (naturalnie objęty oficjalnym paskudowym patronatem) pod tytułem Za garść zbawienia i inne opowiadania, służący za podsumowanie jego dotychczasowych dokonań. Czytaj resztę wpisu »

„Meat Rodzinny” by Zuzanna Popiel

In Opowiadania on Styczeń 16, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtNa niedobrych literkach trudno o teksty, które można by odczytywać przy kominku w trakcie wigilijnej wieczerzy na łonie rodzinnym. Nie wiemy jak się ma sprawa z innymi łonami, ale zakładamy, że ogólnie lektura  bizarro nie powinna być łączona z żadnymi łonami. Paskud, w swojej niegodziwości doskonały, selekcjonuje jednak czasami historie, które szczególnie nie nadają się na powyżej wymienione imprezy.

Przykładem niechaj będzie dzisiejsza propozycja. Meat Rodzinny Zuzanny Popiel to dość ekstremalna podróż przez rodzinne tradycje w bardzo bizarrowym tego słowa znaczeniu. Ostrzegamy zatem lojalnie: nie konsumujcie niniejszego szorta w trakcie rodzinnych me(a)tingów. I to mimo faktu, iż łona pojawiają się w nim kilkakrotnie.

Tradycyjnie: niedobrej lektury! Czytaj resztę wpisu »

„Zabawa w trupa i pastereczkę” by Rafał M. Skrobot

In Opowiadania on Styczeń 13, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtW ten piękny, zimowy poranek (południe / wieczór / noc – niepotrzebne skreślić w zależności od tego, na jakim etapie imprezy akurat jesteście) miło nam ponownie powitać na łamach i kantach niedobrych literek Rafała M. Skrobota. Zabawa w trupa i pastereczkę to tekst, który powinien Wam przypaść do gustu.

Jest tutaj wszystko co czyni bizarro gatunkiem najlepszym z możliwych: dobry humor, garść absurdu i jeszcze parę innych rzeczy mniej lub bardziej trzymających się siebie nawzajem. Na przykład nieco znanych twarzy ;-). Paskud przeczytał i zawyrokował: dobre.

A zatem, drodzy Czytelnicy, miłej lektury! Czytaj resztę wpisu »