polskie centrum bizarro

Oniryczni przybysze Roberta „Andertona” Kopczyńskiego – część 2

In Grafika on Luty 10, 2014 at 6:00 am

LadyWracamy po krótkiej przerwie – z nową porcją grafik Roberta Kopczyńskiego, legitymującego się w Internecie pseudo Anderton. Ustaliliśmy już, że rysunki, grafiki i fotograficzne manipulacje tego warszawskiego artysty emanują atmosferą, która zdecydowanie nie narodziła się w świecie jawy, a raczej należy do domeny mocno surrealistycznych spotkań w sennych realiach. Ustaliliśmy też, że w tej kategorii artystycznych ujęć Anderton nie ma sobie równych.

Jednak to, że mamy wszystko ustalone, to nie powód, żeby nie zaaplikować sobie podwójnej dawki jego twórczości. Bo dobrej sztuki nigdy dosyć…

…zapraszamy więc do drugiego zanurzenia!

h

Oniryczni przybysze

Roberta „Andertona” Kopczyńskiego

– część 2

h

Zwykle w drugiej części prezentacji zapodajemy jakąś intrygującą ciekawostkę o artyście. Niech zatem tradycji stanie się zadość, a ciekawostka dotycząca Roberta będzie z kategorii muzycznej… tak jakby, bo w tym przypadku dźwiękowy łącznik działa w zonie badającej granice tego, co rozumiemy pod tym pojęciem, w sposób dość ekstremalny. I nie chodzi tu o blasty i norweskie lasy czy progresywny jazz grindcore, to trochę inny kierunek odpału.

Otóż w roku 2011 kapela z krainy wódką i wódką płynącej – na mapie oznaczanej jako Finlandia – wykorzystała jedną z wczesnych grafik Andertona jako okładkę swojego EP. Jak donosi artysta, grupa ta, znana pod nazwą Gourva, uprawia tak dobrze wszystkim znany i popularny nurt Drone Doom Metal/Ambient. Co jeszcze osobliwsze, materiał ów, prawdopodobnie w celu zapewnienia 666% kvltu, EPka ukazała się na… kasecie magnetofonowej. Wygląda to tak.

Jako, że jesteśmy ostatnią ostoją reporterskiej rzetelności (i szaleństwa), wysłaliśmy naszego korespondenta do spraw specjalnych (personalia utajnione dla bezpieczeństwa – jego oraz całej ludzkości) z misją odsłuchu tego undergroudowego dokonania. Tak, zrobiliśmy to nawet wiedząc, że psycholog zabronił mu słuchania utworów, w których tytułach kryją się takie słowa jak „kwas” czy „grzyb”. Dla nauki! Efekt jest taki, że… korespondent nie wrócił. Zaraportował tylko szum i „tak jakby ponure plumkanie”, a potem zniknął (podobno ktoś widział go nagiego w lesie; nieszczęśnik toczył pianę z pyska i krzyczał coś o karłach z tęczowego tunelu, ale to tylko pogłoski). Jeżeli chcecie iść w jego ślady, znaleźliśmy audio.

Dobra, dosyć dygresji w stronę bizarryzmu muzycznego. Mamy tu grafiki do rozkoszowania się!

h

  All images are copyright of Robert „Anderton” Kopczyński © 2014. 

Wszystkie prezentowane grafiki należą do: Robert „Anderton” Kopczyński © 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

h

Lady

Lady

h

Strange people

Strange People

h

Duck Adventure - Safety First

Duck Adventure – Safety First

h

Dream about nightmare house

Dream about nightmare house

h

2901

2901

h

Seeker

Seeker

h

***

h

Niestety, to już koniec podróży. Ciągle wywoływaliśmy tu jakieś (mniej lub bardziej słuszne) senne skojarzenia, ale nie da się ukryć, że oniryzm w takim ujęciu byłby przede wszystkim bardzo pobudzający. Pobudzający wyobraźnię, dla dobitnego przykładu. Jeżeli czujecie niedosyt, a na pewno czujecie, zalecamy śledzić dokonania Roberta pod poniższymi linkami, bo nie wątpimy, że dostarczy on jeszcze wielu ujmująco surrealistycznych prac.

h

Oficjalny Facebook

Deviant Art

Digiart

h
Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: