polskie centrum bizarro

„Kieł” by Monika Jaworowska

In Opowiadania on Kwiecień 27, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtKażdy z nas kiedyś był mały. Każdy z nas chodził do różnych lekarzy. I każdy z nas nie bał się nikogo tak bardzo, jak dentysty. Obskurny gabinet, pordzewiałe narzędzia, stara, zrzędząca baba siłą rozwierająca szczękę, z szatańskim uśmiechem na twarzy zbliżająca do naszych ust świszczącą wściekle wiertarkę – to śniło się po nocach i to nie raz.

Monika Jaworowska sięga głęboko do tych ukrytych gdzieś w otchłani podświadomości wspomnień, brutalnie wyciąga je na światło dzienne, obnaża, analizuje, prezentuje bezwstydnie. Zapraszamy zatem do krótkiego, lecz treściwego tekstu pod tytułem „Kieł”.

Po jego lekturze każda wizyta u dentysty będzie dla was jeszcze większą traumą (w tle ciche chichotanie Paskuda).

h

Kieł

h

17:20

– Dzień dobry, panie doktorze!
– Dobry. Proszę siadać!
– Będzie bolało?
– Musi czasem boleć! Ale najpierw niech pan powie, co dolega?
– Ząb!
– A konkretnie?
– Rośnie i przeszkadza.
– A boli?
– Swędzi!
– Ząb swędzi? Pokaże pan, który to?
– Kieł.
– Proszę pokazać.

17:23

– Dziwny!
– Duży jest, nie?
– To nic. Coś poradzimy! Proszę nic nie mówić. Zajrzę tu tylko!

17:24

– Trzeba rwać!
– Rwać? Przecież nie boli!
– Ale rośnie i będzie jeszcze większy, a wtedy może się szybko zepsuć!
– Ale to jak ja będę! Bez kła?!
– To niech się pan nie martwi, wstawi się sztuczny!
– No to niech pan rwie! Jak trzeba.

17:45

– Gotowe. Nie bolało, prawda?
– Mmmm! Bolało jak cholera!
– No da pan spokój, dorosły mężczyzna! Jeszcze obejrzę inne zęby!
– Panie doktorze!
– Chwileczkę!
– Mmmm!
– On odrósł!

17:46

– Jak to możliwe?!
– Wyrwał pan?
– Wyrwałem! Bolało pana! A tu ząb leży!
– Ale ja go nie czuję! Czuję dziurę!
– Wydaje się panu! On rośnie, cholera. Rośnie i jest większy! Siostro, zastrzyk!
– Po co znów zastrzyk?
– Będę rwał!

18:10

– Już…
– Uhm…
– Niech pan nie mówi! Teraz to już będzie spokój!
– Uhm…
– Siostro, proszę wodę!
– UHM!
– Pokaż pan! Cholera! Odrósł! Jeszcze większy!
– Mmmm?!

18:45

– Chyba się budzi.
– Halo! Pobudka, już po bólu!
– Boli mnie! Gdzie ten ząb?
– Wyrwałem, już teraz nie odrośnie!
– Słabo mi.
– Bo dwa zastrzyki dałem, bo dwa razy rwałem! Pokaż pan!
– NIE!
– Bo następnym razem nie dam zastrzyku!
– Chcę iść już!
– Siedź tu i POKAŻ!
– NIE!

19:02

– Żyje?
– Chyba.
– Spróbuję zajrzeć.
– Patrzy pan doktorze, żeby nie ugryzł!
– Skurwysyn, odrósł!
– Doktorze, będzie pan rwał?
– Tak, tylko proszę go ocucić. To za mocno było trochę, on jest na lekach przecież!
– Tylko to było pod ręką!
– Było mu zastrzyk jeszcze jeden dać, a nie w łeb od razu, jeszcze obcęgami! Krew będzie teraz szorować sama! I ja się muszę przez nią przebierać!
– Przepraszam.
– Już się stało, trudno. Ocuci go i przygotuje do rwania!

19:35

– Witamy ponownie!
– Uhm…
– Jak się czuje?
– Mhm…
– Tylko spojrzę, czy już jest w porządku. Uchyli usta, o tak!
– Mmmm…
– Wiem, to boli. Niepotrzebnie się szarpał!

19:36

– Zastrzyk!
– Mmmmm….
– Szybko! Bez haka! I tak nie mam już siły!
– Mmmmmm….
– Będę rwał!

20:34

– Już…
– Mmmm…
– Śpij! Widzi, ten ząb jest większy niż tamte!
– Mmmmm…
– Już wszystko dobrze. Wyrwałem. Nie ma szans odrosnąć! Żaden z nich nie odrośnie, nie ma szans….
– Mmmmm?!
– Odrastały i odrastały, a ja wyrywałem i wyrywałem! Ale już teraz będzie spokój. Żaden się nie uchował! Nie odrosną. Zalepiłem te dziury!
– Mmmmm?!
– Zatkałem, zaplombowałem, wypchałem i wypełniłem! Nie odrosną!
– Mmmmm?!
– Aaaaa, jeszcze tylko dla pewności zszyjemy.
– Mmmmm?!
– Jak co? Usta… Jakby jednak miały odrosnąć!
– Mmmmm?!
– Milczy lepiej, po co się szarpać. Sznur jest mocny!
– Mmmmm?!
– Szarpie się i rany robi!
– Słyszy? Siostra mówi: nie szarpać. Skórę kaleczy, a to się może wdać zakażenie! Bo na sznurze ostatnio pranie wisiało. Ja za niego nie ręczę!
– Mmmmm!
– Nić!
– Nie ma!
– To sweter popruje. Ten różowy, to nawet ładniej!
– Mmmmm!
– Zastrzyk! I igłę proszę!

21:15

– Ładnie?
– No!
– Teraz zawsze będzie uśmiechnięty. I ząb nie będzie dokuczał!
– Żaden. Na pewno.

 

h
h
Advertisements
  1. Świetna (motywująca) lektura przed wizytą u dentysty 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: