polskie centrum bizarro

Archive for Maj 2014|Monthly archive page

„Kuźnia” by Darek Kuchniak

In Opowiadania on 31 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtUniegost. Uniegost. Uniegost… Zapamiętajcie to imię (nazwisko?), bowiem z pewnością przejdzie ono do historii jako kolejny udany (anty)bohater sprokurowany przez Darka Kuchniaka. Chłopak się w tym prokurowaniu nad wyraz rozkręca, ale nas to tylko cieszy, was mamy nadzieję też.

Dla pełnych obaw: Pewien Apacz wciąż żyje (z doniesień zaprzyjaźnionych wiewiórek wynika, że ma się nawet dość dobrze), aczkolwiek co ma wisieć nie utonie, a co ma nadjechać na galopującym mustangu, częstokroć pojawia się w chmurze spalin.

Wracając zaś do dzisiejszych atrakcji, nadmienimy jeszcze, że Uniegost nadciąga w towarzystwie szeregu niecodziennych postaci takich jak Martwa Cisza czy Jolanta. Jesteście gotowi? Wątpimy, kto by był! Niemniej gotowość w bizarro jest wręcz niepożądana. A więc startujemy! Czytaj resztę wpisu »

Dzień Sąsiada

In Akcje Literackie on 27 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtW niedobroliterkowej redakcji dość długo trwały spory, czy powinno się pisać sąsiada z małej czy z dużej litery. Wreszcie Paskud stwierdził, że dyńka go napieprza i żebyśmy przestali się kłócić. Ma być z dużej. Argumentował, że skoro już zdecydowaliśmy się uhonorować święto tegoż stwora, sorry, sąsiada, to deko szacunku nie zawadzi.

Jakby nie patrzeć na ten temat – wiadomo wszak, gdzie dwóch naszych tam przynajmniej trzy opinie – dziś dostaniecie od nas, nomen omen, cztery świetne opowiadania autorstwa Zeter Zelke, Agnieszki Pileckiej, Rafała Kulety i Artura „Dzikowego” Olchowego. Wszystko to okraszone mini komiksem Tomka Woźniaka. Endżoj! Czytaj resztę wpisu »

Urokliwa zadziorność Sabriny Elliott – część 1

In Grafika on 23 Maj, 2014 at 6:00 am

No One's Going to Save YouDawno (to powtarzający się motyw w przypadku tegoż cyklu) nie atakowaliśmy waszych oczu najsłodszą metodą z możliwych – poprzez bombardowanie ich ładunkami szalonych i szalenie wręcz pięknych prac graficznych. Dziś działa naładowane, bombowce wystartowały, a naszą tajną bronią jest pewna artystka z Nowego Jorku, której arsenał estetycznych broni masowego rażenia na pewno zrobi wam niezłą demolkę na linii zmysłu wzroku.

Prace, które za chwileczkę sobie popodziwiacie, wyróżniają się nie tylko wysoce indywidualnym, trochę minimalistycznym, a trochę (nawet rzeklibyśmy: wielce) naładowanym ciekawymi detalami stylem. Tak, powyższe opcje się nie wykluczają, chociaż żaden entuzjasta logiki nie przyznałby nam pewnie racji. Doskonała kreska Sabriny Elliott, bo tak się zowie artystka goszcząca dziś u nas, cieszy oczy i inne organy nastawione na odbiór przede wszystkim tym pazurkiem, tym zadziorkiem, taką niepokornością, że aż dusza śpiewa (co śpiewa? To już ustali specjalna komisja sejmowa. Albo i nie.)

Nie przedłużając wstępu, a te mamy zazwyczaj i tak długawe, zapraszamy do obcowania ze sztuką jak się patrzy… Czytaj resztę wpisu »

„Jazgot” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on 19 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtNie odkryjemy Ameryki twierdząc, że muzyka gra w życiu współczesnego człowieka niepośrednie skrzypce. Od kołyski, gdzie wciąż uroczym bobasom śpiewa się kołysanki, aż po pogrzeby, na których serwuje się obecnym marsze żałobne, wycie syren tudzież – dla tych bardziej bojowych – salwy karabinowe bądź armatnie. Wiadomo, każdemu wedle statusu jego, więc w głowach pracowników fabryk gra ciągle industrial, pracujący pod kołnierzykiem i krawatem muszą zadowolić się muzyką windową, ministranci black metalem… no, znacie to dobrze.

Skoro zaś muzyka jest tłem wszystkiego, może stać się także tłem wydarzeń niezbyt wesołych.

Dziś zapraszamy was do lektury poważnego w wymowie, acz lekkiego w tonie, z lekka muzycznego opowiadania naszego weterana Artura „Dzikowego” Olchowego. Satysfakcja gwarantowana! Czytaj resztę wpisu »

„Ono” by Michał Stonawski

In Opowiadania on 15 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtRaz na jakiś czas mamy przyjemność gościć na niedobrych literkach teksty, które oprócz wyraźnego – nieco metalicznego – smaku bizarrowego, pachną także – truskawką i morelą – mniej lub bardziej klasyczną literaturą science fiction. Taka okazja ma miejsce dziś. Michał Stonawski (znacie, pamiętacie – jak nie, to szybciutku sprawdzamy w kajecikach!) zaproponował nam Ono, a Ono to wyjątkowo klawa jazda bez trzymanki przez takie dziwne miejsce, gdzie science fiction radośnie łączy się z bizarro, robiąc rzeczy o których nie wspominają w wiadomościach.

Ono nie jest długie, więc niewiele ryzykujecie. Nagroda gwarantowana w postaci satysfakcji do odbioru najpóźniej na końcu tekstu.

Zapraszamy do lektury!

Czytaj resztę wpisu »

„Naszczam na wasze progi” by Slartibartfast Gambolputty

In Opowiadania on 12 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtZemsta leży w ludzkiej naturze od dawien dawna. Już starożytny kodeks Hammurabiego mówił: „Oko za oko, ząb za ząb”. Swoją drogą, tak patrząc na Paskuda, który jest ponoć starszy od samego wszechświata, aż strach pomyśleć co i komu zrobił…

W każdym razie tekst, który za chwilę przeczytacie, udowadnia dobitnie, iż nie tylko ludzie pragną odwetu za wyrządzone im krzywdy. Koty, bo o nich mowa, też nie dają sobie w kaszę dmuchać. Niby takie potulne mruczki, co to tylko przypadkiem wpiją pazury w kolana, kiedy podrapie się nie za tym uchem…

Więcej wiedzieć nie musicie. A jeśli musicie, to zabierzcie się za czytanie nowego tekstu Slartibartfast Gambolputty – Autorki, której nick jest tak pokręcony, że przy próbie wymówienia go posplataliśmy się językami i teraz funkcjonujemy jako coś na kształt króla szczurów w mocno ludzkiej postaci.

h

 

Naszczam na wasze progi

Potterkowi, Magdzie i każdemu kotu

h

 

Ledwo od godziny przebywam w ludzkiej skórze i już chce mi się rzygać. Co za ohyda! Łazi to jak pokraka na dwóch łapach, ogona brak. Wyliniała, goła skóra, ledwo parę kępek sierści. Nic dziwnego, że owijają swe paskudne fizjonomie różnymi szmatami. To coś po bokach głowy to niby mają być uszy? A gówno! Ślepia też wybrakowane… Czytaj resztę wpisu »

„Sklep obraźniczy” by Kornel Mikołajczyk

In Opowiadania on 8 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtDoceniać sztukę należycie to jest dopiero sztuka. Gusta niskie mają to do siebie, że są łatwe. Siądzie se człowiek przy bronksie, obejrzy kolorowy serial o miłości lub piłkę kopaną na zmianę z nakręconym w estetyce „Ukrytej prawdy” show o niedożywionych, pokrzywdzonych przez fiskusa i neoliberałów owczarkach podhalańskich mierzących się w kuchennym starciu (na noże, tasaki, widelce i obieraczki do warzyw) z elementami tańca spazmatycznego i popisów wokalnych (głównie growling), by zostać najnowszym celebrytą sezonu… Ups, za dużo, a wy chyba tego nie oglądacie. My z Paskudem pasjami, nie ma jak synteza rozrywki wszelakiej godna XXI wieku.

Ale sztukę! To sztukę na piedestały wynosić trzeba i karmić nią oczy wygłodzone. Nawet jeśli owe oczopląsu dostaną, bo akurat post-post-modernistyczna abstrakcja się trafić raczyła. A jak pogodzić niskie z wysokim? Nasz nowy zawodnik, Kornel Mikołajczyk, pokaże wam świat, w którym arcydzieła zyskały (bliskiego ciału) wymiaru użytkowego… Czytaj resztę wpisu »

„Rewolucja” by Dominik Derkacz

In Opowiadania on 5 Maj, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtSezon idzie, proszę państwa. Na świeże warzywa i owoce. Co prawda naszych już za wschodnią granicą nie chcą, przez co my tu w kraju-raju niby mamy mieć taniej, ale nic to. Polityka najlepsza jest wstrząśnięta, nie mieszana (sama się miesza). A jeszcze lepsza jest, kiedy jej najzwyczajniej w świecie nie ma. Z podobnego założenia wydaje się wychodzić nasz nowy autor Dominik Derkacz, w krótkim, aczkolwiek niepozbawionym zacnej obserwacji socjologicznej tekście, opowiadający nam o niebyłej czerwonej rewolucji.

Nie pozostaje nam nic innego, jak z rewolucyjnym zapałem w sercu i czerwoną dłonią (od pałaszowania pomidorów krajowych z targu, po sześć dziewięćdziesiąt dziewięć za kilogram!) przy czole, pozdrowić wszystkich przodowników bizarrystycznego porządku, który z każdym kolejnym tekstem na niedobrych literkach jest coraz bliższy spełnienia. Czuj-czuj-czuwaj! I miłej lektury!

Czytaj resztę wpisu »