polskie centrum bizarro

„Trzej Apacze” by Darek Kuchniak

In Opowiadania on Luty 12, 2016 at 6:00 am

niedobreliterkitxtCzymże jest sroga zima dla takiego wojownika jak Pewien Apacz? Zaiste żartem. Śmiechem pustym. Dlatego więc, po pewnych perturbacjach spowodowanych nawałem innych inszości, na niedobroliterkowe łamy powraca tenże legendarny Indianin aż w trzech, choć krótkich, odsłonach.

Zapraszamy zatem do przeczytania nowych (wy)tworów Darka Kuchniaka. Howghhhh i niechaj Mani-tam będzie z Wami!

Pewien Apacz i zdrada

Pewien Apacz oczekiwał, że tego wieczoru, jak zwykle, pogawędzi z żoną o jej nieudanym małżeństwie i około północy udadzą się do łożnicy. Tymczasem po przekroczeniu progu poczuł, że w jego domu dzieje się coś złego. Miał rację. W salonie na eksponowanym meblu wojownik dostrzegł żonę splecioną z jakimś mężczyzną w miłosnym uścisku. Indianin wciągnął duży haust powietrza, żeby się uspokoić. Następnie zapytał:
– I co teraz?
Mężczyzna spojrzał hardo i rzekł:
– Od tej chwili będę jedynym facetem w życiu twojej żony. Kiedy ty włóczyłeś się po okolicznych lasach i zaglądałeś bobrom pod ogony, twoja kobieta „wiła” nam ekskluzywne „gniazdko” na Seszelach. Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że jest już gotowe. Będziemy mieli wielki telewizor oraz wagon chipsów wyłącznie dla siebie!
– No to szerokiej drogi.
Indianin nie miał ochoty oglądać ich zdziwionych min. Ze spokojem znamionującym wielkiego wojownika uruchomił katapultę zainstalowaną w piwnicy i z dużym ukontentowaniem oglądał dwa szybko oddalające się punkty.

Przylaszczki

Mgła okryła posesję Pewnego Apacza nieprzeniknioną bielą. Nie było mowy o grze w „dwa ognie”, czy na waltorni.
W taki dzień to nawet wampiry i akwizytorzy zostają w domach – pomyślał Indianin.
– Darku, co ci się śniło ostatniej nocy? – zapytał wojownik z nieskrywaną ciekawością.
– Przylaszczki.
– A możesz rozwinąć wypowiedź?
– Śniło mi się, że przylaszczki wystąpiły do mnie z roszczeniami natury finansowej. Zachowywały się przy tym bardzo agresywnie i wyzywająco. Powołały się na jakieś paragrafy i inne prawne kruczki oraz zażądały, abym natychmiast opuścił nieruchomość i przemieścił się w siną, w większości, dal. Domagały się również wypłaty olbrzymiego odszkodowania… Odtąd omijam kwiatki z rodziny jaskrowatych szerokim łukiem.
– Kurskim?
– Nie inaczej.
– Trzeba było zapytać o pogodę.

Pewien Apacz i ośrodek decyzyjny

Mój ulubiony Apacz nigdy nie był pewien, gdzie znajduje się centrum decyzyjne jego organizmu. Mózg wykluczył od razu, ale trudno się temu dziwić. Przez wiele lat Indianin sądził, że miejscem, gdzie zapadają najważniejsze decyzje dotyczące jego egzystencji, jest śledziona. Dzisiaj jednak poddał się badaniu za pomocą rezonansu magnetycznego, które wszakże nie potwierdziło tychże przypuszczeń.
Wojownik zaczął odczuwać rosnący niepokój. Patrzył z niemałą zazdrością na poczynania mrówek, czy ludzkiej rzeki, wlewającej się z ogniem w oczach do centrum handlowego. Uświadomił sobie bowiem, że jest pozostawiony samemu sobie. A jak powszechnie wiadomo samotność istot pozbawionych ośrodka decyzyjnego należy do najgorszych w czterowymiarowej rzeczywistości. I nie może być żadnym pocieszeniem fakt, że to wina słabej jakości materiału genetycznego, jaki odziedziczył po narratorze. Hough.

Advertisements
  1. gdyby ktoś miał ochotę spotykać się z Pewnym przynajmniej raz w tygodniu to zapraszam na twarzosiążkę https://www.facebook.com/pewienapacz/?ref=aymt_homepage_panel

  2. Pewien Apacz wojuje tam z pełnym powodzeniem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: