polskie centrum bizarro

„Rymowanka Mizantropiczna” by Zeter Zelke

In Poezja on 18 października, 2019 at 10:32 pm

Jak wszem i wobec wszystkim wiadomo, bizarro jako gatunek jest niezmiernie szeroki. Jego szerokość jest niezmierzalna i niepoliczalna, co czyni go bardziej niezmierzalnym i niepoliczalnym niż wszechświat. Co za tym idzie, bizarro nie tylko opowiadaniami stoi. Stoi też malarstwem, kreskówkami, filmami i o czym, za sprawą znanej wszystkim (ktoś k… nie zna?!) Zeter Zelke, możemy się przekonać, także i poezją.

Rymy nie są nam obce, a co za tym idzie, przedstawiamy szerszej publiczności wiersz pod jakże wiele mówiącym tytułem „Rymowanka Mizantropiczna„. Zapraszamy.

h

Rymowanka Mizantropiczna

h

A kiedy przyjdziesz zapytać mnie, przecie

Co złego stało się na tym świecie,

Na Ciebie wskazać mi przyjdzie, człowiecze,

Boś ignoranctwa wszawego zaplecze.

Pierwej Ty – mężu o jasnym czole.

Pierwej Ty – mężu alias: matole,

Coś tak głęboko uwierzył w swą wyższość,

Iż tysiąc wojen wszcząć Tobie przyszło.

W czym się wyraża Twa doskonałość?

Żeś rzeźnik, prostak, kompleksów niemało?

Zagrabiłbyś wszystko jeno dla siebie,

Na innych z góry patrzałbyś, cepie,

A potem dziwił się, piał i mędrkował,

Dlaczego świat ludzki tak się popsował:

Dlaczego tyle jest nienawiści,

Dlaczego tyle prostackiej zawiści,

Dlaczego nie rozum, gdy przejść do meritum,

A jeno siła zostaje u szczytu.

I Ty tak nie piej – ma zacna pani,

Zaiste niewiele więcej masz w bani.

Mordercę, zbrodniarza palcem wskazujesz,

Na jego krwawą naturę pomstujesz,

A byś zamknęła otwór gębowy,

A byś po rozum poszła do głowy,

Byś pokazała, czy potrafisz lepiej,

Udowodniła, że więcej masz klepek.

Tymczasem stoisz w miejscu jak cielę,

A cieląt jak Ty jest więcej niż wiele.

I czekasz bezczynnie w swej podłej osobie,

I wymogi stawiasz innym – nie sobie.

Potrafisz, jak głaz obły, stoczyć się szybko,

Na szczyt pniesz się wolno, leniwie, niegibko.

Lepiej Ci w mule, gdzie wsadził Cię świniarz,

I na co wobec tego się zżymasz?

Gdzież natura oczy miała,

Kiedy stwarzała te dwa ludzkie ciała?

Czy mózg nam dała na pośmiewisko,

By patrzyć, jak marnujemy to wszystko?

Ten stwór nielogiczny, śmieszny, paskudny,

Co siebie w piórka ubiera, obłudny.

Im dalej człek ewoluuje,

Tym szybciej się degeneruje.

Idźcie Wy wszyscy na mszę do parafii,

I niech Was wszystkich w końcu szlag trafi!

h
h

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: