polskie centrum bizarro

Archive for Kwiecień 2020|Monthly archive page

„Babci sklerotycznej eskapada niedługa” by Maciej Żołnowski

In Opowiadania on 25 kwietnia, 2020 at 6:00 am

niedobreliterkitxtDzień babci już za nami. A może ciągle przed nami? Kto by się w tym połapał. Dożyliśmy czasów, w których wyprawa do sklepu jest bardziej bizarryczna niż najgorsze opowiadania na niedobrych literkach. Taki na przykład paskud się obraził na rzeczywistość. Wspomniało coś, że jak tu żyć panie superpremierze?

Ale kto by go słuchał? Zwłaszcza, jeśli zamiast słuchać wirtualnego pokurcza można spędzić czas czytając zgoła fajny tekst. O zastanawiającym i długim tytule: Babci sklerotycznej eskapada niedługa. Jest w tym moc, jest poezja. I takie tam. A odcinek sponsoruje Maciej Żołnowski, który ten tekst popełnił był.

Zapraszamy do lektury!

h

Babci sklerotycznej eskapada niedługa

h

Już zaczynałem w głowie liczyć baranki: „autyzm a artyzm. A alkoholizm. A atawizmy. A ADHD. A adrenalina. A ambona myśliwska, w której nocuję. A aspołeczne zachowania. A ambicje. A autentyzm. A anarchiczna wolność. A akustyczny cień. A aktywność fizyczna. A AA”. Czytaj resztę wpisu »

Dzień Paskudy

In Opowiadania on 17 kwietnia, 2020 at 5:00 am

niedobreliterki2Nasz Paskud jaki jest, każdy widzi. Jednooki. Niewyględny. Szczerbaty. Krótko mówiąc: paskudny. Ale nawet takie odpychające kreatury zasługują na swoje święto. To święto, tak się składa, wypada właśnie dziś. Bo oto na Niedobrych Literkach, w iście turpistycznej celebracji, świętujemy dziś Dzień Paskudy.

W związku z tym, ze szczególną dedykacją dla każdej Uli Brzyduli, stracha nie tylko na wróble i brzydkiego kaczątka, z którego raczej nie wyrośnie już łabędź, zapraszamy do zapoznania się z tekstami pełnymi szkaradzieństw i dziwolągów. Rozrywkę zapewniają (w porządku niezwiązanym z kwestiami estetycznymi) Zeter Zelke, Kazimierz Kyrcz Jr oraz Kornel Mikołajczyk.

Ku chwale Paskudztwa!

 

 

„Sucz” by Zeter Zelke

Przez zapuszczone pole pędził brunatny cień – ciemna smuga migająca między brudnymi i brudniejszymi odcieniami słomy. Od czasu do czasu suka zwalniała, unosząc wilgotny nos. Węszyła krew. Zbyt długo nie miała jej na języku. A przecież nie liczyło się nic innego.
Paskuda – sama skóra i mięśnie – znalazła się daleko od domu. Mimo to w jej uszach nieustannie dźwięczał swojski rejwach i gwizdy. Kiedy była szczenięciem, ten hałas ją przerażał. Kiedy dorosła, sama stała się przerażająca. Dobrze wspominała podekscytowane oklaski, zapach potu oraz opary zniecierpliwienia tak gęste, że niemal mogła z nich chłeptać. Gdy wchodziła na ring, gdy zaglądała w ślepia psu stojącemu po drugiej stronie, wiedziała, że jej rywal odczuwa dokładnie to samo; pragnie tego samego – zanurzyć kły w żywym, ciepłym, drżącym ciele. A najbliższe stało naprzeciwko. Czytaj resztę wpisu »

„Tęgoryjec” by Patryk Bogusz – RECENZJA

In Recenzje książek i publikacji BIZARRO on 15 kwietnia, 2020 at 2:13 pm

Patryk Bogusz, autor dobrze znany miłośnikom horroru ekstremalnego, nie raz i nie dwa goszczący na łamach Niedobrych Literek, powraca z nową powieścią. Po ociekających krwią, ludzkim tłuszczem i ekskrementami „Obślizgłych Paluchach”, niektórzy, w swej naiwności myśleli, że horrorowa ekstrema osiągnęła już swoje ekstremum. Ku zaskoczeniu owych „niektórych”, okazało się, że rzekome maksimum jest jedynie minimum, a ponoć ostatnie słowo Patryka w kwestii wyżej wspomnianej horrorowej ekstremy, okazało się ledwie pierwszym.
Drżyjcie niewierni i wątpiący! Srajcie pod siebie tchórze i malwersanci! Od dzisiaj już nic nie będzie takie samo.
Nadpełza on. Straszliwy, obleśny i obślizgły. Bezlitosny, wiecznie głodny, plwający kwasem, TĘGORYJEC!
Odważycie się stanąć z nim oko w oko?

Czytaj resztę wpisu »

„Żwirek dla kota” by Krzysztof Sierpla

In Opowiadania on 10 kwietnia, 2020 at 6:00 am

niedobreliterkitxtKtóż z nas nie czuje się czasem bezużyteczny? Któż nie myśli tak o szarych tłumach zdążających ulicą za oknem? Po co oni wszyscy istnieją? Nie mogliby się do czegoś przysłużyć ludzkości? Przemielić się na zieloną pożywkę i nakarmić wygłodniałe masy?

Jeśli nurtowały Was kiedyś podobne wątpliwości, przeczytajcie niezwłocznie najnowsze opowiadanie Krzysztofa Sierpli. Kto wie, być może (parafrazując Ginsberga) wnętrze każdego z nas to piękna złota żarówka?

Tyle że nie u każdego tak całkiem użyteczna…

 

h

Żwirek dla kota

h

To, co wydarzyło się w miasteczku Jummiefruck, odbiło się głośnym echem w mediach. Wszędzie trąbiono o nieziemskich incydentach i fałszowano fałszywe fake newsy. Na miejsce zjechał się tłum dziennikarzy, lecz spóźnili się na najlepsze. Bezpośredni świadkowie i osoby biorące aktywny udział w zdarzeniu zostały zabrane do izolatek, a mieszkańcy z dnia na dzień nabrali wody w usta. Jedynie najbardziej wytrwali z wytrwałych zdołali się dowiedzieć, iż to nie był pierwszy taki przypadek – pozostałe utajniono i przykryto płachtą milczenia.

Co jednak dokładnie wydarzyło się w Jummiefruck? Czytaj resztę wpisu »

„Wielkie żarcie. Safo – historia prawdziwa” by Maciej Żołnowski

In Opowiadania on 5 kwietnia, 2020 at 6:00 am

Głód to ostatnimi czasy coraz powszechniejszy problem na świecie. Obok ludzi żyjących w dostatku znajdziemy i takich, którzy za kromkę suchego chleba oddali by życie. Dla nich nawet spleśniała konserwa to prawdziwa uczta.
Jak to mawiają, każdy kij ma dwa końce. Po drugiej stronie mamy jawnogrzeszników, którzy napychają swoje opasłe cielska kolejnymi porcjami żarcia. Istotne teraz staje się, co łączy te dwie rzeczy. Jak mówi stare powiedzenie, z głodu się nikt jeszcze nie zesrał. Za to z głodu umarł. A czy z nadmiaru pożywienia można wykitować. Dokładnie o tych zagadnieniach przeczytacie w najnowszym tekście znanego już czytelnikom Niedobrych Literek Macieja Żołnowskiego. Zapraszamy. Będzie grubo, smrodliwie i sennie.

Czytaj resztę wpisu »