polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘bartosz orlewski’

„City 4” – recenzja by Dominik Dobrowolski

In Patronat, Różne, różniste, Recenzje książek i publikacji BIZARRO on Grudzień 12, 2018 at 6:00 am

Lepiej późno, niż wcale – to fakt powszechnie znany. Dlatego też, z małym, jesiennym poślizgiem, prezentujemy wam recenzję czwartego tomu opowiadań grozy City, którą na zamówienie Paskuda napisał Dominik Dobrowolski. Żeby nie przedłużać, zapraszamy do zapoznania się z tymże wysmakowanym tekstem. Na zdrowie!

City 4 – recenzja

Zbiory City są ewenementem na naszym, niezbyt przychylnym literackiej grozie, rynku wydawniczym. Zarazem też niewątpliwą nobilitacją dla autorów, którym udaje się trafić do ich spisu treści. Niektórzy spośród z nich zadawalają się jednorazową przygodą, inni – jak w przypadku Anny Szczęsnej, Zeter Zelke, Kornela Mikołajczyka, Dariusza Muszera, Bartosza Orlewskiego, Jarosława Turowskiego, Marka Zychli, czy najbardziej utytułowanego w tym gronie Tadeusza Oszubskiego – podejmują rękawicę, uczestnicząc w kolejnych odsłonach serii.

Serii, z którą warto się zapoznać z wielu powodów. Najważniejszym z nich jest oczywiście wsad, czyli niezmiennie wysoki poziom prezentowanych tekstów. Stanowi on coś w rodzaju przeglądu aktualnego stanu polskiej grozy, a w szerszej perspektywie pewnego rodzaju świadectwo tego, jak ta groza ewoluowała. I tak, w najnowszym tomie, który pojawił się w sprzedaży kilka miesięcy temu, pewne novum stanowi większa niż dotąd reprezentacja tekstów romansujących z kryminałem (Wazon, Wet za wet), posapo (Gręboż, Przebudzenie ćmy, Kiedy przylecą ptaki) czy bizarro fiction (Czarne myśli, B, Zaburzenia atmosferyczne, Miejszczuch, Miasto snów).

Z pewnością za godne pochwały rozwiązanie można uznać Posłowie pióra dr Kseni Olkusz, która ze swadą podsumowuje książkę. Nie sposób się nie zgodzić z jej słowami, gdy pisze:  „Ta eklektyczność, wyrażana poprzez dobór pisarzy różnych generacji, tekstów reprezentujących rozmaite idee czy konwencje, nie jest wadą, lecz cechą istotnie pożądaną”.

Co symptomatyczne, we wszystkich odsłonach antologii natrafiamy na teksty naszych krajan, na stałe mieszkających za granicą i dzielących się z czytelnikami swymi obserwacjami na temat tamtejszych realiów. Bywa to zarówno pouczające, jak i straszne.

Kończąc tę recenzję, leży oddać honor wydawnictwu Forma, które z żelazną konsekwencją (przy wparciu redakcyjnym Marka Grzywacza i  Kazimierza Kyrcza) promuje rodzimych autorów. I to nie tylko tych znanych i lubianych, ale i dopiero zaczynających swą przygodę z literaturą. Wszak tradycją stało się, że do kolejnych zbiorów trafiają również opowiadania wyłonione w drodze konkursu.

Optymizmem napawa fakt, że w zapowiedziach wydawnictwa (póki co bez konkretnej daty) widnieje tytuł City 5. Antologia polskich opowiadań grozy.

Myślę, że nie tylko ja z utęsknieniem czekam na tę pozycję.

Dominik Dobrowolski

Dla nieprzekonanych spis treści:

Kazimierz Kyrcz Jr CZARNE MYŚLI
Jarosław Turowski CO SIĘ NIE ZGADZA
Marek Grzywacz ZABURZENIA ATMOSFERYCZNE
Tadeusz Oszubski PTAKOT
Marek Zychla TAKSYDERMIA
Zeter Zelke MIEJSZCZUCH
Adam Podlewski DZIADY MORDORSKIE
Mariusz Wojteczek ZNIKANIE
Tomasz Krzywik UL
Marcin Zwoleń PRZEBUDZENIE ĆMY
Dariusz Muszer GRĘBOŻ
Jacek Skowroński KIEDY PRZYLECĄ PTAKI
Kornel Mikołajczyk WAZON
Janusz Mika WET ZA WET
Bartosz Orlewski B
Hubert Jarzębowski UKĄSZENIE LOVECRAFTA
Kacper Kotulak MIASTO SNÓW
Istvan Vizvary WINDA
Dagmara Adwentowska ROZBIÓRKA
Adam Froń LIST POŻEGNALNY
Joanna Łańcucka ROŚLINY OZDOBNE
Krzysztof Kochański PRZECIĄG
Flora Woźnica PĘTLA
Marta Sobiecka PAN PATRZY
Anna Szczęsna PTASIE SERCE
Kazimierz Kyrcz Jr CZARNE CZYNY
posłowie (Ksenia Olkusz)

PS. Książkę, podobnie jak poprzednie tomy, można zamawiać na stronie wydawnictwa Forma, a także w sieci księgarni Bonito.

 

Reklamy

Recenzja powieści „Armadillo” Bartosza Orlewskiego

In Recenzje książek i publikacji BIZARRO on Maj 11, 2018 at 6:00 am

Śmierć ma różne oblicza. Dla jednego będzie to pędzący sto kilometrów na godzinę TIR, dla drugiego stojąca koło łóżka kostucha, ktoś jeszcze inny umrze we śnie, zupełnie nieświadomy, co się z nim stało. Różne są też poglądy na to, co czeka nas po drugiej stronie. Raj, piekło, wieczny niebyt, kolejne wcielenie… To tylko kilka z setek, jeśli nie tysięcy teorii. W każdym razie powiedzenie mówi, że śmierć to dopiero początek. Oczywiście, każdy z nas liczy, że będzie ona początkiem czegoś lepszego. Cóż, czasem można się przeliczyć.

Czytaj resztę wpisu »

Kutnowskie i Wrocławskie Dni Fantastyki 2016

In Patronat, Różne, różniste on Maj 6, 2016 at 6:00 am

niedobreliterki2Już za progiem maj. A maj to… tak, oczywiście: majówka. A jak majówka to piwo, kiełbaska i grill. Tylko ile tego piwa i kiełbaski można? Są limity. Limitów nie ma natomiast umiłowanie literatury i – ogólnie – kultury fantastycznej.

Także w maju, w Kutnie, odbędą się Dni Fantastyki organizowane przez Miejską i Powiatową Bibliotekę Publiczną w Kutnie. Jeśli nie wiecie, gdzie jest Kutno i jeśli wydaje się Wam, że wcale nie musicie wiedzieć, gdzie jest Kutno, to jesteście w stanie kompilacji głębokiej niewiedzy i głębokiego błędu. Zanim pomaszerujecie do mapy, by nadrobić zaległości geograficzne, rzućcie okiem poniżej, bo my – ekipa niedobra – z przyjemnością wyjaśnimy Wam, czemu na wspomniane wydarzenie warto rzucić okiem, najlepiej z bliska! Czytaj resztę wpisu »

„Miasteczko” by Bartosz Orlewski

In Opowiadania on Kwiecień 20, 2015 at 6:00 am

niedobreliterkitxtGotowi na kolejną wyprawę na Weird West, niekoniecznie uwieńczoną radosnym kłusem w stronę zachodzącego słońca? No pewnie, że gotowi. Paskud przymierzał cały dzień czapsy, ale żadne mu nie pasowały, więc tak się wkurzył, że zjadł swojego Stetsona. Ale ufamy, że inni już sięgają po rewolwery i karmią wiernego konia energetyczną pasza, coby nadawał się do szybkiego napadu na bank.

I, jak wiadomo, jeśli kowboje i bandyci, to tylko Bartek Orlewski. Najnowsza magiczna wyprawa na pustkowia USA, które pod historycznymi faktami skrywają drugie, mroczne dno, na pewno was zauroczy. W końcu to specjalność autora, a im dalej w Zachód, tym ciekawsze dziwności odkrywa on dla nas. Czytaj resztę wpisu »

Bizarrowe polecanki – część 3

In Różne, różniste on Październik 23, 2014 at 10:05 pm

logo recaBizarrowcy, jesień w pełni, na dworze albo plucha, albo zaraz będzie plucha… więc jak się bawić? Chcielibyście coś poczytać, zgadliśmy? Cóż, możecie zacząć od pojawiających się tu na literkach wykwitach literatury, lecz nie tylko nami człowiek żyje, prawda? Zwłaszcza, jak tyle czyta, że wiecznie niedoczytany.

Ale spoko, my też tak mamy i to generalnie znamy, więc spieszymy z trzecią rundą polecanek, gdzie podtykamy wam niby obce, a jakże swoje. Tym razem w trochę innej, bardziej eseistycznej konwencji w dodatku, bo co jak co, ale urozmaicenia zawsze w cenie.

Dziś też tylko jeden pisarz w naszym zestawieniu – ale za to ze wszech miar wyjątkowy. Przedstawi go zaś nasz wyjątkowy pisarz, Bartosz Orlewski, który, jak pewnie dobrze wiecie, rozsmakował się w bardzo konkretnych a specyficznych klimatach, więc przy okazji zdradzi, jak owo rozsmakowanie przebiegało… przynajmniej w części! Czytaj resztę wpisu »

„Za garść zbawienia i inne opowiadania” czyli zbliża się e-zbiorek Bartosza Orlewskiego!

In Książka, Patronat on Styczeń 18, 2014 at 6:00 am

Za garść zbawienia - okładka2014 już na dobre się rozkręca, gdzieniegdzie nawet zaobserwowano śniegi i lody, których zeszły rok nam oszczędził, a co z bizarro? A bizarro prze do przodu, a autorzy związani z literkami bynajmniej nie zamiarują próżnować. Dowód? Proszę bardzo: dziś mamy zaszczyt poinformować was o pierwszej dużej premierze zafundowanej nam przez naszego stałego dostarczyciela literackich perełek – Bartosza Orlewskiego.

Bartek co prawda nie uprawia hardkorowej głupawki, którą Paskud wydaje się często epatować i emanować, ale bizarro ma wiele oblicz – a nie ma autora, który lepiej czarowałby klimatem i lepiej wplatałby w swoje opowieści wątki intelektualne, a zwłaszcza filozoficzne, z których jest szczególnie znany. Dlatego bardzo cieszymy się, że niebawem (bo 1 lutego) pojawi się cyfrowy zbiorek (naturalnie objęty oficjalnym paskudowym patronatem) pod tytułem Za garść zbawienia i inne opowiadania, służący za podsumowanie jego dotychczasowych dokonań. Czytaj resztę wpisu »

Na grobowe nastroje, cmentarne wybryki – czyli zaduma listopadowa na Niedobrych Literkach

In Akcje Literackie, Opowiadania on Listopad 1, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŚmierć. Zasadniczo to koniec, choć niektórzy twierdzą, że początek. Niezależnie od stanowiska, nie jest to na pewno najprzyjemniejsze zjawisko. Nasza własna lub w najbliższych okolicach – to dopiero dołujący temat do rozkmin i tragiczny do doświadczenia. Zrobiło się smutnawo, ale tak to jest – pod warunkiem, że nie trafi się opcja luksus, czyli Raj albo przynajmniej wygrzebanie się jako wesołe zombie, to każdego z nas czeka bliskie spotkanie trzeciego stopnia z PONURYM ŻNIWIARZEM (i tak, mamy nadzieję, że gość będzie tak sympatyczny jak w Świecie Dysku).

A jeśli wolicie podejść do sprawy optymistycznie, to… wczoraj było Halloween! Najlepsze święto w roku (Santa Claus jest passé i komercyjny i od potraw wigilijnych się pięcznieje, a reszta świąt w Polsce jest albo ponura, albo pompatyczna), horror, dynie, kostiumy, horror, słodycze, dzikie melanże, horror – jak porządnie spędzi się Święto Duchów, to i poranny grobbing niestraszny, nawet na kacu. I w tej tonacji zaprosimy was do lektury aktualki na pierwszy listopada, w ramach której Davidt Liode, Bartosz Orlewski, Andrzej Biedroń, Juliusz Wojciechowicz, Darek Kuchniak oraz Rafał Christ opowiedzą wam o śmierci, a Tomasz Woźniak wesprze ich jak zwykle świetnymi ilustracjami. Zejście w stylu bizarro? Najlepsze zejście z możliwych! Czytaj resztę wpisu »

„Saul” by Bartosz Orlewski

In Opowiadania on Wrzesień 6, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtAtmosferyczne bizarro… To niektórym może się kłócić z wywrotowym jak uroda Paskuda obliczem naszego skrzętnie pielęgnowanego poletka literackiego. A jednak, jak się człowiek przyjrzy, coś takiego występuje w przyrodzie jak najbardziej i jest równie fajne, co orgia dziwactw z zasuwającą jak bolid Formuły 1 fabułą. Czasem potrzeba czegoś cichszego, czegoś budującego klimat – nie znaczy to jednak, że trzeba przy prokurowaniu takowej opowieści porzucić pierwiastek (very) weird.

Oczywiście, literki zebrały tak różnorodną ekipę, że i u nas w Polsce zagnieździło się to nieco mniej rozbuchane bizarro.

Mistrzem atmosferycznych tekstów jest niewątpliwie Bartosz Orlewski. Tylko u niego western spotka się z filozofią, a światy ze snu rodem zespolą się z wszechobecnym klimatem noir. Myślimy, że każdy już wie jak bardzo oryginalna jest twórczość tego autora. Myślimy też, że już najwyższa pora na jego kolejne opowiadanie. Czytaj resztę wpisu »

„Jeff” by Bartosz Orlewski

In Opowiadania on Maj 2, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtKowboje to mają przerąbane. Przede wszystkim tacy westernowi, co to mniej krowy wypasają, a więcej z Coltów naparzają. Bo jak nie jakieś wędrówki po pustkowiach, gdzie szakale, skorpiony i inne tałatajstwa czekają na tani posiłek, to do saloonu wpadnie banda gringos z wielką ochotą do wymiany uprzejmości za pomocą pocisków i śrutu. Jak szeryf się nie przyczepi i nie wlepi mandatu za zbyt szybką jazdę albo Indianie akurat nie kwapią się do skalpowania, to urocza prostytutka podczas nocy zasłużonych igraszek sprzeda rewolwerowcowi weneryka gratis. Ech, życie na Dzikim Zachodzie to nie przelewki.

A co powiedzieć ma pan w Stetsonie, którego prześladują nagłe fluktuacje rzeczywistości, postacie mogące nie pochodzić z tego świata, a nawet, hmm, komplikacje płciowe?

Na to pytanie odpowie nam Bartosz Orlewski, który znów zawędrował na bezdroża pełne typów spod ciemnej gwiazdy, którym przytrafiają się przygody zgoła dziwne. Zatem – na koń, czyli czytać, bo warto, naprawdę warto spotkać niejakiego Jeffa. Czytaj resztę wpisu »