polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘bizarrowe polecanki’

Bizarrowe polecanki – część 3

In Różne, różniste on 23 października, 2014 at 10:05 pm

logo recaBizarrowcy, jesień w pełni, na dworze albo plucha, albo zaraz będzie plucha… więc jak się bawić? Chcielibyście coś poczytać, zgadliśmy? Cóż, możecie zacząć od pojawiających się tu na literkach wykwitach literatury, lecz nie tylko nami człowiek żyje, prawda? Zwłaszcza, jak tyle czyta, że wiecznie niedoczytany.

Ale spoko, my też tak mamy i to generalnie znamy, więc spieszymy z trzecią rundą polecanek, gdzie podtykamy wam niby obce, a jakże swoje. Tym razem w trochę innej, bardziej eseistycznej konwencji w dodatku, bo co jak co, ale urozmaicenia zawsze w cenie.

Dziś też tylko jeden pisarz w naszym zestawieniu – ale za to ze wszech miar wyjątkowy. Przedstawi go zaś nasz wyjątkowy pisarz, Bartosz Orlewski, który, jak pewnie dobrze wiecie, rozsmakował się w bardzo konkretnych a specyficznych klimatach, więc przy okazji zdradzi, jak owo rozsmakowanie przebiegało… przynajmniej w części! Czytaj resztę wpisu »

Bizarrowe polecanki – część 1

In Różne, różniste on 5 lutego, 2014 at 6:00 am

logo recaPopkultura jest szeroka, przepastna i nikt nie sprezentuje człowiekowi mapy, która poprowadzi go bezbłędnie z punktu A do punktu G. Trzeba umieć w niej pływać i wyławiać smakowite kąski pływające w oceanie chaosu. Takie realia, ziomale. My szukamy, dla przykładu, dziwnych jej przejawów. A skoro już szukamy, razem i każdy z osobna (a każdy, kto tyle czasu zajmuje się literkami, ma nieźle poryty gust, więc ten kolektyw jest tak kolektywnie szalony, jak wkładanie rozpalonych węgli do zamrażalnika), to czemu by nie pomóc innym?

Z tym szlachetnym celem w łepetynach (mieliśmy założyć nawet Fundację Paskuda, ale nikt nie wziął nas na poważnie… ech, urzędnicza bezduszność), zrobiliśmy burzę mózgów. Po tym, jak tornada i inne zjawiska wymiotły nam dogłębnie szare komórki, wpadliśmy na ideę.

I oto prezentujemy wam początek nowego, zapewne regularnego cyklu na literkach, w którym znajdziecie zajawki-minirecenzje książek niekoniecznie spod znaku bizarro, nawet takich, których pijany schizofrenik by bizarro nie ochrzcił, ale mających w sobie tę właśnie dziwność, którą cenimy, kochamy i do której sami dążymy. Znając nasz obłędny poziom randomu, trafią się tu pewnie i wpisy o innych działach popkultury niż literatura, bo po co się ograniczać? Ale na razie mamy dla was trzy książki, których pojawienie się tu sponsoruje eklektyczny gust niejakiego Kaina Dawida. Zlukajcie, a potem szukajcie, bo warto! Czytaj resztę wpisu »