polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘darek barczewski’

Nadciąga „Edmundopeja”!

In Akcje Literackie, Patronat on 14 marca, 2020 at 10:18 am

Edmundopeja

Tak jest, zgadza się! Oczy Was nie mylą, a jeśli mylą, nie wierzcie im – zawierzcie nam, Waszym wiernym przewodnikom po świecie bizarro! Bo oto dziś mamy okazję zaprowadzić Was za rączki na stronę Wydawnictwa Dom Horroru, gdzie właśnie ruszyła przedsprzedaż najnowszej niedobroliterkowej publikacji.

Nadciąga „Edmundopeja”!

Czemuż, ach czemuż na tej wspaniałej okładce projektu Michała Danielewicza brak autora? Ano, bo autor jest zbiorowy. Trzynaścioro ludzi pióra obojga płci zebrało się na przestrzeni lat, by kawałek po kawałku wyciosać tę opowieść z surowego marmuru wykopanego przez Paskuda na pewnej odległej planecie zamieszkałej przez nibiriańskie kozły. Metoda „dopisz i podaj dalej” funkcjonuje w literackim światku od lat i po angielsku nosi nazwę round robin. Polskiej nazwy brak, choć my proponujemy niniejszym: wkołomaciejka.

(Wiecie, że Robert E. Howard i H.P. Lovecraft napisali wraz z innymi autorami taką właśnie wkołomaciejkę, pt. The Challenge From Beyond? Ha, tylko frajerzy na pewno nie mieli tam nic o gnomach twarzowych i uciekających duszach, także nam to wyszło lepiej!)

Nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić do PRZEDSPRZEDAŻY na stronie Domu Horroru, a potem – do niecierpliwego oczekiwania na listonosza. Gwarantujemy, że warto!

Edmundopeja

Kiedy ludzie wpadają na głupie pomysły, to jeszcze pół biedy. Kiedy zdarza się to bogom, sytuacja robi się krytyczna. Poznajcie Edmunda – narzędzie mające przynieść nowe jutro. Narzędzie, które obróciło się przeciw swoim twórczyniom. Lotny to on nie jest. Zamiast ratowania świata pewnie wolałby kopulować (z tym, co akurat się nawinie). Lecz jest wybrańcem i to właśnie jemu przyjdzie ocalić ludzkość. Nasz bohater nie jest sam. Przy wsparciu duchowego mentora Remingtona, jak i swej własnej storturowanej duszy, Edmund będzie pokonywał czasoprzestrzenie, odwiedzał dziwne światy, konwersował z dziwnymi jegomościami i przechodził dziwne metamorfozy – wszystko po to, by w epickim stylu stawić czoła przeznaczeniu. I oczywiście będzie kopulować (z tym, co akurat się nawinie).

Autorzy:

  • Darek Barczewski
  • Bartłomiej Dzik
  • Marek Grzywacz
  • Dawid Kain
  • Darek Kuchniak
  • Kazimierz Kyrcz Jr
  • Kornel Mikołajczyk
  • Karol Mitka
  • Bartosz Orlewski
  • Agnieszka Pilecka
  • Wanda Stanisławska
  • Michał J. Walczak
  • Zeter Zelke

Dzień Puzzli!

In Opowiadania on 29 stycznia, 2020 at 12:30 am

Oto jeden z najwspanialszych dni w roku! Jest on dla uniżonych sług Paskuda o tyle ciekawy, iż okazało się, że cała redakcja puzzle lubi i sobie układa, gdy nikt nie patrzy. Okazało się – jak zwykle – zupełnym przypadkiem! Nieoficjalne źródła donoszą, że sam Jednooki ostatnio ułożył „Dwa kotki pod bzem” z czterech tysięcy kawałków. Co prawda ciągle jeszcze nie skończył składać bułki z bułki tartej, ale wszak czas jeszcze się nie skończył! A skoro już układamy puzzle i je świętujemy, to musimy pozwolić i Niedobrym Literkom na wyszalenie się w tym temacie. Zapraszamy do czytania i rozkminiania wsadu literackiego, który zaoferowali (w kolejności chronologicznej): Kazimierz Kyrcz, Zeter Zelke, Kornel Mikołajczyk, Darek Barczewski oraz Darek Kuchniak. Tekstów mamy, jak widać na poniższym wykazie, przebogatą rozmaitość, co tylko dowodzi, że TEN  dzień i TA tematyka jest bliska naszym paskudnym sercom. Miłej lektury i jeszcze milszego łamigłówkowania!

„Emerytura pana Układanki” by Kazimierz Kyrcz jr

Pan Układanka znał się na swojej pracy. Niezależnie od tego, na ile kawałków nie rozczłonkowałby swych ofiar, zawsze później, przy pochówku, umiał je poskładać.

Wszystko, co dobre, kiedyś się jednak kończy.

Pewnej nocy, gdy – pochylony nad dziurą wykopaną w żyznej glebie swego rancza – starał się dopasować do siebie elementy mięsnych puzzli, okazało się, że ma za dużo środkowych palców. Powinny być dwa, natomiast były trzy. Czytaj resztę wpisu »

Niedobre literki w Howardzie

In Artykuły i felietony o BIZARRO on 30 października, 2017 at 6:00 am

Tak, nie pomyliliście się – nie chodzi o Hogward, lecz o czeski zin horrorowy Howard. Najnowszy, dwudziesty czwarty numer Howarda, został w dużej mierze poświęcony (polskiemu) bizarro fiction. A skoro tak, nie mogło w nim zabraknąć przedstawicieli niedobroliterkowej ekipy. Kogo… sprawdźcie samy – wszak pismo można pobrać za darmochę.

Specjalnie na tę okazję Kazek Kyrcz sprokurował przekrojowy tekst okołoniedobroliterkowy. Pewnie niektórzy z naszych czytelników nie znają czeskiego (no dobra, przyznać się – komu nie chciało się go nauczyć, lenie?!), więc specjalnie dla nich art wklejamy w rodzimej wersji językowej. Stay tuned!

Bez pieprzenia, czyli krótko o Niedobrych Literkach

Jesienią 2011 roku grupa pasjonatów powołała do życia pierwszy rodzimy portal poświęcony bizarro-fiction, który zarówno w tamtych czasach jak i obecnie uważa się za najoryginalniejszy i zdecydowanie najdziwniejszy gatunek literacki. Wszystko w nim jest po prostu mega zakręcone: tytuły książek, ich fabuły i okładki, nawet autorzy (jeśli widzieliście Carltona Mellicka III, to z pewnością wiecie o co biega).

Pojawia się pytanie: po co to wszystko? Po co coś robić, skoro można oddawać się bezmyślnej i jakże przyjemnej konsumpcji? Otóż inicjatywa wynikała z tkwiącego w każdym z nas umiłowania do literatury – i ogólnie sztuki – wychodzącej poza typowe ramki.

Po latach, z początkowej ekipy zapaleńców został jedynie Dariusz Barczewski i piszący te słowa. Dopełnieniem (nie)świętej trójcy jest Karol Mitka, poza dokonaniami na niwie literatury znany także ze swego jakże przejmującego nicka „kurwicycek”.

O dokonaniach naszych starszych, ha, ha, kolegów z Hameryki możecie sobie poczytać na Internecie (Bizarro Central się kłania!), my zaś – jako człeki wyjątkowo skromne – podamy tylko najważniejsze informacje. Otóż, na naszym portalu przez lata pojawiło się sporo ponad pół tysiąca aktualizacji, niewiele mniej opowiadań i szortów, mnóstwo galerii autorskich, trochę recenzji i tekstów popularyzatorskich… Ogłaszaliśmy także kilka konkursów. Pokłosiem naszej pracy są (praktycznie będące już białymi krukami) trzy papierowe antologie: „Bizarro dla początkujących”, „Bizarro bazar” i „Bizarro dla zaawansowanych”. O ile pierwsza z tych książek zawierała wyłącznie teksty polskich autorów, tak w dwóch następnych pojawiły się tacy tuzy gatunku jak przywołany wyżej Carlton Mellick III, Edward Lee, Bradley Sands, Cameron Pierce, Sam Pink, D. Harlan Wilson czy Laura Lee Bahr. We współpracy z redakcją Grabarza Polskiego stworzyliśmy numer tematyczny (#38), gdzie także znalazła się masa ciekawych materiałów.

Ponoć w bizarro dozwolone jest właściwie wszystko. Liczy się przede wszystkim kreatywność, chęć stworzenia czegoś niepowtarzalnego i interesującego dla zjadaczy literek. Podążając za tą szczytną ideą, pomimo – a właściwie wbrew – notorycznemu brakowi czasu, wciąż działamy. Na dniach, z okazji pięćset pięćdziesiątej piątej aktualizacji portalu, pojawi się czwarty tytuł z serii Biblioteka Niedobrych Literek – będzie to napisana przez kilkunastu autorów nowela pod nieco tajemnicą nazwą „Edmundopeja”, opowiadająca o przygodach tytułowego Edmunda, przez przyjaciół zwanego po prostu Edkiem.

Ale o tym póki co – sza! Zamówcie, przeczytajcie, dajcie się oczarować.

Jako i my.

 

PS. Zapomnieliśmy o najważniejszym – numer można pobrać tu:

http://www.howardhorror.cz/2017/09/howard-24.html

 

444 wpis czyli ocean atrakcji

In Akcje Literackie, Opowiadania on 14 sierpnia, 2015 at 6:00 am

niedobreliterki-logo-koniec-świataHa, ha, haaaa! Juuuupi, jup! Bęc!

Z czego ta radość? Ludzie, na rany!, jeśli nie przeczytaliście nagłówka, zerknijcie na niego jeszcze raz – i przeczytajcie znów. Najlepiej ze zrozumieniem.

Oto bowiem dziś mamy dla Was jubileuszowy, bo czterysta czterdziesty czwarty niedobroliterkowy wpis. Z tej właśnie okazji niedobrzy redaktorzy przygotowali mega rarytas – opowiadanie napisane nie przez dwóch, trzech czy czterech, ale aż PIĘCIU autorów. Ekipa w składzie: Dariusz Barczewski, Marek Grzywacz, Dawid Kain, Kazimierz Kyrcz Jr & Karol Mitka spłodziła (hm, mamy pewne wątpliwości, czy to szczęśliwe określenie w kontekście tego, o czym za chwilę przeczytacie, ale ryzykanci to nasze siódme imię) mrożącą krew w żyłach historię, opatrzoną tradycyjnie już świetnymi grafikami Tomka Woźniaka.

Endżoj, endżoj i jeszcze raz endżoj! Czytaj resztę wpisu »

„Bizarro dla zaawansowanych” – pierwsza odsłona

In Książka, Różne, różniste on 7 kwietnia, 2015 at 3:29 pm

unnamedStali oglądacze/czytacze tudzież użytkownicy naszego niedobroliterkowego pandemonium zapewne zauważyli, żeśmy ostatnio nieco zamilkli. Nawet Paskud niespecjalnie coś spaskudził, a to w przypadku takiej aberracji wcielonej już naprawdę niepokojący syndrom.

Nie martwcie się jednak! Nie wynikało to bynajmniej z tego, że miny przeciwpiechotne pourywały nam wszystkie kończyny albo że zielone ludziki porwały nas i przetrzymują w miejscach odosobnienia… Skąd! Po prostu byliśmy na maksa zaangażowani w dopieszczenie i dopięcie najnowszej biz-antologii, a konkretnie Bizarro dla zaawansowanych. I oto, proszę szanownego Państwa, udało się! Poniżej okładka i spis treści tegoż dzieła: Czytaj resztę wpisu »

„Winny” by Onibe

In Opowiadania on 7 października, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtWielu ludzi twierdzi, że państwo powinno działać niezależnie od kościoła. Cóż, interesy jednych nie zawsze pokrywają się z planami tych drugich. Wiele kwestii jest spornych, w wielu dochodzi do prawdziwych medialnych bitew.

A jak wyglądałby świat, w którym kościół sprawuje władzę absolutną? Możemy się tylko domyślać. Namiastkę tego wyobrażenia daje nam członek Niedobroliterkowej ekipy, Darek Barczewski. Zapraszamy.

h

Czytaj resztę wpisu »

333, czyli „już się można zacząć bać” albo „to jeszcze nie koniec”

In Różne, różniste on 17 kwietnia, 2014 at 6:00 am

niedobreliterki2Jako, że nie jesteśmy całkiem normalni… Hola, hola – mówcie za siebie! (dopisek Paskuda) W każdym razie, jako osobnicy na wskroś oryginalni, na ogół nie celebrujemy okrągłych jubileuszów. A te nieokrągłe? Cóż, z tym bywa różnie. Jeśli chcecie przekonać się, co mamy na myśli pod określeniem „różnie”, przeczytajcie sobie w jaki sposób trzysta trzydziesty trzeci wpis na niedobrych literkach będą świętować poszczególni członkowie… tfu, tfu, sorry! współtwórcy biz-strony…

W ramach rekompensaty za straty moralne możecie nacieszyć oczęta nową grafiką Tomka Woźniaka.

Oczywiście lojalnie ostrzegamy, że poniższe wynurzenia nie są tak do końca na serio, bo i czemu miałoby być? Grunt to dobrze się bawić! O! Czytaj resztę wpisu »

Niedobry Dzień Kobiet, czyli kilka szortów z okazji Okazji

In Akcje Literackie, Opowiadania on 8 marca, 2012 at 6:00 am

I stało się: nastał ten dzień, zresztą jak co roku o tej samej porze. Dzień Kobiet, znaczy się.

A że wpojone wszyscy mamy, coby dzień święty święcić, jakżeby nie można uświęcić dnia takiego jak ten? Nie można! Tak więc w poczuciu jakże przyjemnego obowiązku, ekipa niedobrych literek wsparta przez godnych zaufania sojuszników, raz jeszcze przygotowała dla Was krótki maraton tekstowy. Hasłem kluczowym jest kobieta. Między innymi.

Zapraszamy Was do lektury opowiadań sprokurowanych przez Kazimierza Kyrcza Jr, Dawida Kaina, Krzysztofa Maciejewskiego, Marka Grzywacza, Karola Mitkę, Krzyśka T. Dąbrowskiego, Marka Grzywacza i Darka Barczewskiego. Miłego czytania. I nie zapomnijcie o kwiatkach… nie, nie dla nas ;-).

Krzysztof Maciejewski – Zombie Marcowe

 

Ach, jak snuł się ten marcowy wieczór! Mężczyzna biegł w narastających ciemnościach. Jego twarz wykrzywiał dziwny grymas, ciężko dyszał, ale wiedział, że nie może się zatrzymać. Zdał sobie z tego sprawę znacznie wcześniej, gdy miotając się w panice wylatywał jak karabinowy pocisk ze swojego pustego mieszkania. Czasu zostało bardzo niewiele. Dlatego teraz truchtał wśród wydłużających się cieni, przecinał industrialny krajobraz nierównym rytmem stóp uderzających o trotuar. One jeszcze się nie pokazały, lecz przeczuwał, że dawało to tylko fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Lepiej przyjąć, że kryją się tuż za rogiem, że śledzą go wymalowanymi i bystrymi oczyma. Czytaj resztę wpisu »

Walentynkowe niedobre literki – niech się dzieje miłość

In Akcje Literackie, Opowiadania on 14 lutego, 2012 at 6:00 am

I stała się światłość… a przynajmniej Dzień Świętego Walentego. Dobra to okazja, aby z miłymi gośćmi Niedobrych Literek podzielić się efektem naszej tytanicznej pracy twórczej. Już sto, a może dwieście lat temu przewidzieliśmy, że kiedy pieśń miłości zapłonie pośród zmrożonych łąk, pól i miast naszej udręczonej ojczyzny, niejeden mąż i niejedna niewiasta zechcą rozgrzać się przy dobrym opowiadaniu.

Wiadoma to rzecz: przy fajnej lekturze przyjemniej czas płynie. Przy lekturze bizarro zaś najprzyjemniej. Jesteśmy niemal pewni, że zrobiono już badania, potwierdzające ten wniosek, ale póki nie zostaną opublikowane, pozostaje przekonać się organoleptycznie o owej prawdzie…

A zatem, drodzy Goście, zachęcamy Was do rozkoszowania się kilkoma tekstami (i jedną grafiką), które powstały specjalnie z myślą o dzisiejszym dniu. Mało tego: powstały z myślą właśnie o tym wpisie.

Miłej lektury i całego oceanu miłości (o ile potraficie pływać)!

— 

Czytaj resztę wpisu »