polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘dzikowy’

„Jazgot” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Maj 19, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtNie odkryjemy Ameryki twierdząc, że muzyka gra w życiu współczesnego człowieka niepośrednie skrzypce. Od kołyski, gdzie wciąż uroczym bobasom śpiewa się kołysanki, aż po pogrzeby, na których serwuje się obecnym marsze żałobne, wycie syren tudzież – dla tych bardziej bojowych – salwy karabinowe bądź armatnie. Wiadomo, każdemu wedle statusu jego, więc w głowach pracowników fabryk gra ciągle industrial, pracujący pod kołnierzykiem i krawatem muszą zadowolić się muzyką windową, ministranci black metalem… no, znacie to dobrze.

Skoro zaś muzyka jest tłem wszystkiego, może stać się także tłem wydarzeń niezbyt wesołych.

Dziś zapraszamy was do lektury poważnego w wymowie, acz lekkiego w tonie, z lekka muzycznego opowiadania naszego weterana Artura „Dzikowego” Olchowego. Satysfakcja gwarantowana! Czytaj resztę wpisu »

„Nogami do przodu” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Listopad 14, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŻycie po śmierci, życie po życiu, śmierć po śmierci, żyć po rzyci… ups, to chyba nie ta bajka. Jak widzicie, istnieje wiele możliwości, by sprawy proste skomplikować, a skomplikowane naprostować.  A nie ma nic bardziej skomplikowanego niż randka z Kostuchą.

Na wszystkim zaś można zarobić trochę grosza, co od lat preferują zresztą „wolne” media.

I właśnie o takiej medialnej quasi-rzeczywistości opowiada nowy tekst Artura „Dzikowego” Olchowego. Czy jesteście gotowi? Zastanówcie się, bo później już nie będzie odwrotu… Aha, jeśli lubicie niestandardowe doznania, zapraszamy do odsłuchania i oblukania kolejnej odsłony GOREktywu, która powstała na bazie wspomnianego tekstu. Znajdziecie je po poniższym linkiem:

Za grafikę odpowiada Joasia Tyrała, tekst natomiast przeczytał, dźwiękiem opatrzył i zmontował Błażej „Błarz” Grygiel.

Czytaj resztę wpisu »

„Mak” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Czerwiec 30, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtTrzymajcie się z dala od narkotyków. Zwłaszcza, jak czytacie te wszystkie dziwactwa, które tu publikujemy. Bo jeszcze złapiecie bad tripa, podczas którego w asyście kolorków i tańczących figur geometrycznych ukaże się wam Paskud, a potem połknie wasze naćpane głowy. Bez popity, za to ze smakiem. Ten typ tak ma.

Dzisiejszy wpis sponsoruje zaś mak, ale spokojnie, nie będzie o „kompocie”.

Artur Olchowy, czyli Dzikowy, zaproponuje wam opowieść o młodzieńczej miłości, konsekwencjach próby dostosowania się do otoczenia na siłę i wielgachnych ziarnach maku. A to nie jedyne atrakcje – zapoznajcie się więc z tą zakręconą jak haluny historyjką. Na własną odpowiedzialność, rzecz jasna. Nie mamy kasy na odszkodowania!

h

Mak

h

Miał na imię Janek, ale i tak wszyscy mówili na niego John. Pojawił się w szkole w listopadzie. Rezolutny, trochę chudy, lecz świetnie ubrany i – o Boże! – jakie miał gadżety! Tablet, skuter… Wszyscy mu zazdrościli i wszyscy chcieli się z nim kumplować. John przez ostatnie trzy lata mieszkał z rodzicami w Australii, a wcześniej we Francji i w Luksemburgu. Nawet nauczyciele go uwielbiali za kulturę osobistą i to optymistyczne obycie światowca. Pierwszego, który zawitał w tej zapadłej dziurze. Czytaj resztę wpisu »

„Sea-man” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Maj 28, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtRaz, dwa, trzy… Trzeci tekst Artura „Dzikowego” Olchowego trafia właśnie do paskudnego królestwa zboczeń, złoczyńców i czarnego, by nie powiedzieć mega czarnego humoru.

Tych, którzy poznali poprzednie opowiadania wyżej wymienionego, z pewnością do lektury nie musimy zachęcać. Pozostałym natomiast gwarantulemy świetną rozrywkę i asumpt do lekkiej zadumy nad losem (nie)człowieczym.

Zapraszamy do czytania, komentowania i wspierania na wszelkie możliwe sposoby! Czytaj resztę wpisu »

„Wściekły atak łupieżu” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Kwiecień 12, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŁupież… jedna z najgroźniejszych chorób cywilizacyjnych. Z pozoru niegroźny, w wypadku zmasowanego ataku upokarzający,  a w wypadku ekstremalnym swędzący jak cholera.  Niby niegroźne płateczki bieli, a czasem nie pomoże nawet głowa na karku, mądrym podsuwająca na przykład pomysł na zakup markowego szamponia „Głowa & Ramiona”. A jak on zawiedzie, to już tylko zaawansowana farmakologia zostaje.

Może być jednak gorzej.

A co, jeśli za łupieżowymi natarciami stoi jakaś złowroga świadomość (tu należy wstawić dramatyczny motyw dźwiękowy)? Tę ideę eksploruje Artur Olchowy znany jako Dzikowy, a jego tekst to opowieść o ambicji, wojnie, nieporadności, władzy i ciężkim zderzeniu z rzeczywistością. Dokładnie w tej kolejności, a nawet w przeciwnej – zresztą, zobaczcie sami! 

Czytaj resztę wpisu »

„Winda” by Artur „Dzikowy” Olchowy

In Opowiadania on Marzec 18, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtDziś, z bizzarystyczną przyjemnością, witamy w niedobroliterkowych podwojach nowego autora, jakim jest Dzikowy. A konkretnie Artur „Dzikowy” Olchowy, człowiek wielu talentów, obdarzony niepospolitą wyobraźnią i poczuciem humoru… Świetnie się złożyło, że trafił na nasze bizarryczne klimaty – pod TYM LINKIEM znajdziecie bowiem wykonaną przez niego błyskawiczną, inteligentną i pełną trafnych nawiązań diagnozę naszego ulubionego gatunku. Naprawdę dogłębny artykuł, który niniejszym zalecamy jako lekturę obowiązkową.

Zaś o wysokiej jakości jego pierwszego literackiego wkładu w popularyzację bizarro będziecie mogli przekonać się już za momencik, czytając pierwsze (i bynajmniej nie ostatnie!) z jego opowiadań.

Uprzedzamy jednak lojalnie (zabezpieczając się przed pozwami o odszkodowania za straty moralne) – na pewno nie jest to tekst dla osób cierpiących na klaustrofobię. Wszystkich innych zapraszamy do lekturzenia. Czytaj resztę wpisu »