polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘erotyka’

Elegancka erotyka Apollonii Saintclair – część 2

In Grafika on Wrzesień 27, 2013 at 6:00 am

L’encre de mon ombre (My shadow’s ink)Radujcie się, albowiem dziś wracają na literki piękne kobiety zrodzone w wyobraźni Apollonii Saintclair i uwiecznione w sytuacjach wyjątkowo niedwuznacznych, a przy tym często niesamowitych. Kolejna dawka prac Apolonii to miód dla oczu i za chwilę się o tym przekonacie.

Ciekawi nas, czy zgadliście po pierwszym poście, jakie inspiracje artystyczne przyświecały artystce podczas formowania się jej unikalnego stylu? Cóż, wiemy, że znacie się na wszystkim – w końcu poznaliście się na literkach 😉 – ale, dla ścisłości, za chwilę napiszemy o tym co nieco.

I, co jasne, ufamy, że i ta porcja grafik pani Saintclair wzbudzi wasz zachwyt! Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

Elegancka erotyka Apollonii Saintclair – część 1

In Grafika, Różne, różniste on Wrzesień 17, 2013 at 6:00 am

La rencontre dans le vurt II (John Barleycorn’s strange poison)Ha, myśleliście, że nie będzie już grafik na literkach? Cóż, przerwa była długa, ale czas akurat dobry na powrót sztuki wyższej i niższej – ale głównie tej najwyższej i najdziwniejszej. Dopadła nasz wszak jesień, zwyczajowo pora zimna, ciemna, szara i deszczowa. Obcowanie z czymś miłym dla oka na pewno poprawi humor wrażliwym na aurę. I choć grafiki są czarno-białe, to wcale-ni-trochę nie ponure, a jednocześnie gorące jak sto słońc.

Ulubionym tematem artystki, którą dzisiaj mamy zaszczyt gościć, jest bowiem seks. A dokładniej, erotyka w kobiecym i na kobietach skupionym wydaniu, będąca jednocześnie eksploracją różnych odcieni pożądania odczuwanego przez piękne panie, a zarazem, nie ukrywamy, ich wdzięków.

A Apollonia Saintclair niewątpliwie potrafi ująć tą tematykę w wyjątkowym stylu, wyjątkowo realistycznym, inspirowanym komiksem i otoczkami wędrującymi pomiędzy takimi skrajnościami jak sztuka wysoka czy zwykłe porno lub nawet nutka sadyzmu/masochizmu. A przy okazji, wcale często, zapuszcza się w rejony nadrealne, abstrakcyjne i surrealistyczne. Czyli te, które kochają czytelnicy literek. Czytaj resztę wpisu »

Egzotyczne pin-upki Eda Mironiuka – część 2

In Grafika on Lipiec 16, 2012 at 5:00 pm

Czekaliście na kolejną dawkę bizarrycznych pin-upów? No, to dostaniecie masę tego, czego oczekiwaliście! Oto druga część prezentacji interesujących i intensywnych prac Eda Mironiuka.

Ale zanim przejdziemy do ilustracji, oczywiście musi nastąpić porcja ględzenia znana powszechnie jako „wstęp”. Tym razem zwrócimy waszą uwagę na niezwykłą uniwersalność prac naszego gościa. Wiemy już, że nadają się na perfekcyjną okładkę noweli bizarro. Domyślamy się też, że mogą świetnie nadawać się do straszenia osobników pruderyjnych i niewrażliwych na uroki pięknych pań.

Ale nie wyobrażacie sobie, jaką bogatą ścieżką publikacji może poszczycić się Ed. Wszędzie, gdzie jest interesująco, z pieprzykiem, dziwnie i trochę mrocznie; ilustracje pana Mironiuka odnajdą się bez problemu.

h

Egzotyczne pin-upki Eda Mironiuka

– część 2

h

O tak, patrząc na (i tak skróconą) listę tytułów i osób, dla których ilustrował Ed, można tylko pozazdrościć. Kilkanaście periodyków tatuażowych. To akurat spodziewane, tatuaż jest jedną z pasji artysty, a przecież wielu lubi mieć na ciele atrakcyjną retro-dziewuszkę. Ale to tylko początek. Eda zobaczymy też, naturalnie, we wszelkiego typu pismach fetyszowych i BDSM, od znanego Marquis do wyspecjalizowanych periodyków (dla przykładu takich dla tych, co lubią poudawać konia…). Warto dodać, że Ed uwieczniał także wizerunki najbardziej popularnych modelek z tego specyficznego kręgu, w tym Masuimi Max, Kumimonster czy Emily Marilyn (jak znacie którąkolwiek z nich, to znaczy, że jesteście zboczuchy :P). Na tym nie kończy się wielozadaniowość ilustracji Eda. Chętnie wspiera graficznie różne mocne zespoły muzyczne, jak Genitorturers, SPiT LiKE THiS czy Apocalipstick. Gości też w magazynach piszących o kulturze gotyckiej, punkowej i alternatywnej – choćby Devolution Magazine czy Blue Blood. Znajdzie się też w komiksowym wydawnictwie Chaos Comics, a także w piśmie na temat fandomu fantastycznego World of Fandom. Oraz w zaskakującej liczbie całkiem normalnych (bez obrazy dla wyżej wymienionych) gazet codziennych i tygodników w całej Ameryce. A jeśli myślicie, że bizarro to najbardziej wykręcona gałąź jego działalności, to co powiecie na magazyn Cthulhu Sex? Coś, co tak się nazywa, jest albo najbardziej zarąbistą publikacją na ziemi, albo rajem dla dewiantów lubiących obcować erotycznie z mackami (badania wskazują na miks obu tych opcji :D).

Można by wymieniać i wymieniać, ale czas leci. Do dzieła – jest jeszcze mnóstwo słodkości do obejrzenia! Czytaj resztę wpisu »

Egzotyczne pin-upki Eda Mironiuka – część 1

In Grafika on Lipiec 5, 2012 at 12:15 pm

Wiemy, że się stęskniliście, dobrze wiemy. Stymulacja wizualna na wysokim (także w kwestii stężenia dziwności) poziomie jest potrzebna, pożądana i (nie)zdrowa dla umysłu i ciała. No cóż, niedobre literki zawsze chętnie idą w sukurs. Zwłaszcza, że w rękawie  mamy nie jednego asa, a całe ich talie.

A dziś ponownie będą dziewczęta. I znów z dużym natężeniem erotycznych wątków. Lecz, by odsunąć wszelkie zarzuty dotyczące monotematyzmu, tym razem styl nieco inny. Z mocnym posmakiem retro… i równie silnym związkiem z tzw. perwerą.

Panie i Panowie, dziś gości u nas Ed Mironiuk. Postać ważna dla zorientowanych bizarrystów – wszak jego rysunki zdobią gros okładek pozycji z bibliografii kultowego już Carltona Mellicka III i są równie rozpoznawalne, co proza mistrza dziwacznych klimatów. Zresztą chyba nawet nie powinniśmy go specjalnie przedstawiać – mamy nadzieję, że większość z was widziała galerię prac Eda, która ukazała się nie tak dawno w superbizarrowym numerze specjalnym Grabarza Polskiego. Nie wspominając o prześlicznej okładce tegoż numeru, także autorstwa Eda. A jeśli nie mieliście tej przyjemności? No cóż, spokojna głowa, obrazki stamtąd pojawią się i tu. Bo są tak dobre, że pokazywać je tylko raz to wstyd, hańba i potwarz dla sztuki.

h

Egzotyczne pin-upki Eda Mironiuka – część 1

h

Większość rodziców uznałaby moment, kiedy ich pociecha sięga po tzw. magazyny dla panów za koniec niewinności, początek kłopotliwego okresu dojrzewania czy masakrę, upadek obyczajów i koniec świata. Ale takie wydarzenie może być początkiem… owocnej kariery. Tak było w przypadku Eda, który w wieku lat 12-stu odziedziczył kolekcję starych Playboyów. A tam znalazł urokliwe i kuszące pin-upowe arcydziełka w wykonaniu wpływowego mistrza gatunku Alberto Vargasa. To, co zobaczył, natychmiast zaczął odtwarzać – i ta pasja towarzyszyła mu już zawsze, od bazgrołów na szkolnych zeszytach i studiów w akademii sztuk pięknych do długiej przygody z tatuażem i pracy etatowego ilustratora. Oczywiście artysta nie byłby artystą, gdyby nie mieszał inspiracji i nie rozwijał ich. Już od najmłodszych lat wyobraźnię Eda karmiły pulpowe magazyny fantastyczne, a zatem zawarte w nich grafiki Frazetty i innych mistrzów pięknego kiczu. Z biegiem lat i rozwojem zainteresowań wzbogacił swój repertuar ulubionych rzeczy – dzika twórczość od Russa Meyera i Lovecrafta do japońskiego porno sprawiła, że dziś jego pin-upy prezentują się tak oryginalnie. Czytaj resztę wpisu »

Seksowne dziewczęta Bena Newmana – część 2

In Grafika on Czerwiec 4, 2012 at 6:00 am

Przeglądu rysunkowych śliczności część druga. Tak wypadałoby zacząć ten wpis, bo na wokandę powraca spec od erotyki i perwersyjnych widoczków, Ben Newman. Czy są to dość niewinne pin-upy, czy całkowicie odjechane, mroczne sadomasoscenki – jego unikalne wyczucie tematu sprawia, że obcowanie z grafikami spod jego ręki jest niezwykle przyjemne (wszelkie dwuznaczności zamierzone).

Przy okazji udowadnia, że świat mackowatych maszkaronów, dziwacznych demonów oraz zagrożeń zarówno seksualnie nacechowanych, jak i owocujących krwawą mazią na ścianie nie musi być wcale taki zły. Bo w każdych okolicznościach liczy się przede wszystkim urocze towarzystwo ;).

Wszystkich miłośników i miłośniczki kobiecych wdzięków wypada więc zaprosić na dokładkę. A uwierzcie – pierwszy przegląd był smakowity, ale zostawiliśmy sobie parę asów w rękawie!

h

Seksowne dziewczęta Bena Newmana

– część 2 Czytaj resztę wpisu »

Seksowne dziewczęta Bena Newmana – część 1

In Grafika on Maj 23, 2012 at 7:45 am

Obcowanie z pięknem to coś, co ludzie lubią robić. Ech, przynajmniej większość ludzi – my tutaj wolimy obcować raczej z tym, co dziwne i chore. Ale zaraz, czy dziwne nie może być piękne? Pewnie, że może. Efekt można osiągnąć na wiele sposobów, ale w większość przypadków trzeba liczyć na zaburzenia percepcji i rozchwianie estetyczne odbiorców… Niemniej jest na to niezawodna metoda. Wszystko bowiem będzie piękne, jeśli jako ozdoba posłuży kształtna, chętna & ponętna dziewoja. Tak jest, nie bez powodu płeć piękna tak się właśnie nazywa. A sex sells, moi drodzy, choć nie tylko sprzedaje… jest też po prostu fajny.

Jeśli komuś brakuje dawki pieprzyku w ciekawej oprawie graficzno-atmosferycznej, spieszymy z pomocą pospołu z Benem Newmanem, niezwykle utalentowanym artystą rodem z Wielkiej Brytanii. Specjalizuje się on w fetyszowej erotyce z porządną dawką elementów fantastycznych czy po prostu dziwacznych – co, nie ukrywamy, interesuje nas najbardziej! Ale twórczość Bena jest warta uwagi w całości – każdy miłośnik komiksowych lasek w całkiem jednoznacznych sytuacjach będzie zadowolony. Jeśli nie straszne ci te cztery literki – NSFW – oraz duże prawdopodobieństwo obrazy moralnej co po wrażliwszych na takie klimaty; zapraszamy na prawdziwą ucztę! Główne danie – apetyczne bohaterki, odważne stylizacje oraz różne niebezpieczne stwory i upiory, które z owymi pięknościami miałyby ochotę zrobić coś niedobrego (na obronę artysty dodajmy, że panie wcale na niechętne tym zabiegom nie wyglądają :D).

h

Seksowne dziewczęta Bena Newmana

– część 1

h

Zanim jednak przejdziemy do obiecanego świntuszenia, parę słów o autorze wypadałoby zamieścić. Ben pochodzi z londyńskiego East Endu i malowaniem, szkicowaniem oraz kolorowaniem zajmuje się od lat najmłodszych. Studiował także techniki klasycznej animacji, a parę lat po zdobyciu tytułu znalazł stałe zajęcie jako artysta koncepcyjny w branży gier wideo – gdzie z powodzeniem udziela się do dziś. Ale jego prawdziwym marzeniem była wizualizacja wszystkiego, co erotyczne, perwersyjne i podniecające. Lub, jak pisze na swoim Facebooku, po prostu „seksownych dziewczyn robiących niegrzeczne rzeczy”. W 2006 roku zdecydował się podążać za swoja pasją – i długo na efekty nie czekał. W 2008 wygrał konkurs magazynu Bizarre – jednego z największych i najpoczytniejszych periodyków o tematyce fetyszystycznej i BDSM – co przyniosło mu eksplozję popularności. Odtąd Ben rysuje na zlecenie (bez zlecenia zresztą też), a w jego CV znajdziemy tak interesujące pozycje jak tworzenie grafik koncepcyjnych na potrzeby horrorów, komiksowych wstawek na stronę gwiazdy porno Belladonny, malowanie na potrzeby rewii burleskowych czy walk… meksykańskich zapaśników oraz projektowanie tatuaży. Ben cieszy się także popularnością w Sieci – Internet obiegła zwłaszcza jego seria „niegrzecznych bajek”, przedstawiająca znane z dzieciństwa postacie, takie jak Czerwony Kapturek czy Dorotka z Krainy Oz, w zdecydowanie INNYM świetle. Notabene grafiki te prezentował między innymi polski agregat komediowy – Joe Monster.

Kluczowymi elementami stylu Bena, oprócz atrakcyjnej, komisowej kreski oraz stałego motywu figlarnych dziewczyn, są nawiązania do popkultury (od Scooby Doo czy wspomnianych klasycznych bajek do Pokemonów i retro s-f), zamiłowanie do mrocznych i wydziwaczonych klimatów oraz… majteczki opuszczające przynależne im z natury miejsce  przebywania. Cóż, to ostatnie może nawet niektórym wystarczyć za rekomendację :D. Czytaj resztę wpisu »