polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘fotografia’

Oniryczni przybysze Roberta „Andertona” Kopczyńskiego – część 2

In Grafika on 10 lutego, 2014 at 6:00 am

LadyWracamy po krótkiej przerwie – z nową porcją grafik Roberta Kopczyńskiego, legitymującego się w Internecie pseudo Anderton. Ustaliliśmy już, że rysunki, grafiki i fotograficzne manipulacje tego warszawskiego artysty emanują atmosferą, która zdecydowanie nie narodziła się w świecie jawy, a raczej należy do domeny mocno surrealistycznych spotkań w sennych realiach. Ustaliliśmy też, że w tej kategorii artystycznych ujęć Anderton nie ma sobie równych.

Jednak to, że mamy wszystko ustalone, to nie powód, żeby nie zaaplikować sobie podwójnej dawki jego twórczości. Bo dobrej sztuki nigdy dosyć…

…zapraszamy więc do drugiego zanurzenia! Czytaj resztę wpisu »

Oniryczni przybysze Roberta „Andertona” Kopczyńskiego – część 1

In Grafika on 1 lutego, 2014 at 6:00 am

SandmanNa niedobrych literkach jest już tak, że cykl graficzny pojawia się i znika. Niecne Siły Mroku i Niegodziwości (zastrzeżone, oczywiście!), sterujące tym zakątkiem Internetu, mają jednak nadzieję, że jak już się pojawia, to z potrójnym przytupem i salto mortale, przez co zapada wam w pamięć na długo. Żeby się co do tego upewnić – czas na powrót!

A żeby było milej, dziś chcemy zwrócić waszą uwagę na artystę rodzimego. Graficznych gości z Polski było dotychczas niewielu, ale każde ich wejście udowadniało, że w naszym kraju tworzy się rzeczy naprawdę wyjątkowe… i wyjątkowo dziwne, w pozytywnym sensie (nie ma chyba nawet co podkreślać, nie od dziś wiadomo, że w domku Paskuda dziwne zawsze = dobre).

Wracając do wątku przewodniego, dzisiaj zagości u nas Robert „Anderton” Kopczyński, znakomity artysta z Warszawy. A skąd taki, a nie inny tytuł? Nasz gość ukazuje w swoich grafikach wiele ciekawych motywów i pomysłów, zarówno na formę, jak i treść, ale nie da się ukryć, że przy przeglądaniu jego portfolio oko przykuwają najpierw (i nie dają się od niego oderwać) portrety surrealistycznych postaci, które istotnie wyglądają, jakby wyjęto je wprost ze snu. Dobrego czy złego? To już zależy od indywidualnych preferencji oglądacza… Czytaj resztę wpisu »