polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘grobbing’

Elfki, koks, dzwonki sań czyli mikołajkowy atak bizarrowy part 2

In Akcje Literackie, Opowiadania on 9 grudnia, 2012 at 6:00 am

niedobreliterki-mikołaj-nieświęty logoNie uważacie, że Św. Mikołaj to podejrzany typ? Owszem, niby święty jak nikt, dobrodziej wszystkich dzieci, ale jego modus operandi… Wchodzenie do domu przez kominy, prześlizgiwanie się po cudzych sypialniach, obcowanie z brudnymi skarpetami czekającego na podarunki. I te rózgi na dodatek, co to niegrzeczni je dostają… coś jest na rzeczy. Kto wie, czy jemu tylko prezenty w głowie?

Święty czy zwyrol? Oto jest pytanie. Na które chętnie odpowiemy, a jak!

Jerzy Łukaszewski, Krzysztof T. Dąbrowski, Rafał Christ, Kazimierz Kyrcz Jr. oraz Tomasz Woźniak zapraszają was na show, któremu można by nadać chwytliwy tytuł: „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Świętym Mikołaju, ale baliście się zapytać (i słusznie)”. Dewiacje, ekscesy, szaleństwo. Czyli nasza wizja mikołajkowego nastroju, urokliwa niezwykle. Enjoy!

h

„Prezent” by Jerzy Łukaszewski

h

Nowy fotel pomrukiwał skórzaście w tym samym rytmie, w którym poruszały się panienki na ekranie.

O, tak! O, kurwa! O, ja pierdolę! Rżnij ją tą macką! O, tak! O, kurwa! Gdzie on pcha te czułki! No, rżnij ją, elfią kurwę jebaną, niech łyka fiuta, prosto w dupala!

Seba jęknął nagle. Oczy stanęły mu w słup. W ostatniej chwili złapał skarpetę ze specjalnie przygotowanego stosiku.

Uff… Fuck yeah!

Mało brakowało a zapaskudziłby klawiaturę. Dobrze, że jego stanowisko było tak przemyślnie przygotowane.

Do Mikołajek co prawda brakowało jeszcze całego dnia, ale nie mógł się powstrzymać przed przetestowaniem nowego fotela, który sobie z tej okazji sprawił. Wygodne było cholerstwo. Zarówno do pracy (informatycznej), jak i do rozrywki. I tak gołym, spoconym tyłkiem po miękkiej skórce szorować…

Mmm, elegansior.

Ale drugi prezent miał być jeszcze lepszy. Prawdziwa elfka do rżnięcia. No, to znaczy prawie prawdziwa. Silikon pierwszej klasy, specjalne wierzchnie pokrycie – w dotyku podobno jak prawdziwe ciało. Trzy tysie go to kosztowało. Eurasów. Wibrująca nakładka na fiuta w kształcie kosmicznego odnóża w gratisie.

Poruszył myszką, żeby zamknąć stronę Tentacles&Testacles Super Fucked Up Porn XXX, ale w ostatniej chwili się zawahał. A może by tak jeszcze jedną rundkę?

Wyrzucił zużytą skarpetę. Poprawił stosik.

Zanim jednak zdążył zabrać się do rzeczy, komputer zrobił blip! Karta z otwartym fejsikiem zaczęła migać. Seba kliknął w nią. Dostał wiadomość. Otworzył.

WIDZE CO ROBISZ

Zamarł. Czytaj resztę wpisu »

Świeże mięsko – „Grobbing” już do kupienia!

In Książka, Różne, różniste on 15 kwietnia, 2012 at 10:00 am

Grobbing to podobnież slangowe określenie pewnych grup młodzieżowych na Dzień Wszystkich Świętych (trzeba przyznać, że trafne całkiem). Ale czytelnicy niedobrych literek na pewno wiedzą, że „Grobbing” to przede wszystkim tytuł ukazującego się właśnie nakładem wydawnictwa Novae Res zbioru opowiadań Krzysztofa T. Dąbrowskiego – specjalisty od grozy, który rozsiewa strach nie tylko w Polsce, ale i publikując w różnych miejscach od USA począwszy, na Matuszce Rosji kończąc; a także autora idącego w awangardzie polskiego bizarro (i to w podwójnym znaczeniu, bo niektóre jego teksty treść też mają cudownie awangardową).

Zresztą czy jest sens tłumaczyć? Na pewno czytaliście opowiadania Krzysztofa na niedobrych literkach, a ostatnio uraczyliśmy was dwoma fragmentami najnowszego dzieła autora – poruszającą historią walki z tuczeniem się, czyli „Fatland”; oraz egzystencjalnym traktatem o, całkiem dosłownie, znalezieniu się w gównianej sytuacji, czyli „Cała Wstecz” (to opowiadanie w całości znają wszyscy przezorni ludzie, którzy zakupili niegdyś „Bizarro dla początkujących” w wersji papierowej). Oczywiście opowieści smacznej (albo i niesmacznej), a przede wszystkim dziwnej treści w Grobbingu znajdziecie bez liku, więc bardzo miło nam uroczyście ogłosić, że…

„Grobbing” już do kupienia!

h

Czytaj resztę wpisu »

„Fatland” – fragment książki „Grobbing” by Krzysiek Dąbrowski

In Fragmenty książek on 5 kwietnia, 2012 at 6:00 am

Parę postów wstecz ukazał się na niedobrych literkach fragment antologii Krzyśka Dąbrowskiego. Zbiorek nosi tytuł „Grobbing”, opko wchodzące w jego skład zwało się „Cała wstecz”. Jeśli jeszcze go nie przeczytaliście, to jest to mniej więcej dobry moment, aby rzecz naprawić.

Jeśli zaś lekcję domową odrobiliście, to znaczy z „Całą wstecz” się zapoznaliście, to… dalsza gadka jest zbędna, wiecie bowiem, że warto przewinąć ekran odrobinę w dół i wziąć się za czytanie.

A jednak, jest coś, o czym musimy poinformować. „Fatland” to coś, co przeczytacie tylko u nas. Super-ekstra-ekskluziw, że się tak wyrazimy. U nas i – przyznajemy uczciwie – w antologii „Grobbing”, ale przecież nie można być aż tak zachłannym, prawda?

Fatland

Dzień 1.

Słodyczu nasz, któryś jest w cukierni,

cukrz się ciasto Twoje,

przyjdź słodkości Twoje,

bądź lukier Twój jako w cukierni, tak i w mej lodówce,

i insuliny naszej powszedniej zastrzyk daj nam dzisiaj,

i odpuść nam przesadne łakomstwo,

jako i my odpuszczamy naszym cukiernikom,

i nie wódź nas na przecukrzenie,

ale nas zbaw od tuszy nadmiernej.

Mniam!

Tak chyba powinna brzmieć modlitwa wszystkich słodyczomaniaków. I ja z bólem serca, a raczej żołądka przyznać muszę, że należę do gorliwych wyznawczyń, które noc w noc oddają się bóstwu obżarstwa. Należę do Kościoła pod wezwaniem Wielkiego Głoda. Nocą żeruję, a za dnia uzewnętrzniam się, gnąc kark nad kiblem. Czytaj resztę wpisu »

„Cała wstecz” – fragment książki „Grobbing” by Krzysiek Dąbrowski

In Fragmenty książek on 27 marca, 2012 at 6:00 am

O powiązaniach Krzyśka Dąbrowskiego z nurtem bizarro nikogo przekonywać już nie musimy. Gdyby jednak znalazła się taka zabłąkana duszyczka, której potrzebne byłoby wsparcie w tej materii, to… dziwnym zbiegiem okoliczności mamy coś, co z pewnością rozwieje wszelkie możliwe obawy. I kilka niemożliwych.

Już wkrótce będziecie mogli kupić nową antologię Krzyśka. Nosi ona tytuł – jakże frapujący – „Grobbing” i jest tak bizarro, jak tylko bizarro może być pojedyncza książka.

Poniżej znajdziecie interesujący fragmencik z tejże antologii. Życzymy Wam miłej lektury. A jeśli się spodoba, to nie zapomnijcie wrócić na niedobre literki w ciągu najbliższych dni, bowiem będzie powtórka z rozrywki.

Cała wstecz 

Szybka śmierć nie jest niczym złym. Za to taka odroczona w czasie, jak najbardziej – jest torturą. I to o tyle bolesną, że człowiek uświadamia sobie, jaki (mimo wszystko) był do tej pory szczęśliwy i ile jeszcze mógł przeżyć. Świadomość tego, co się traci, nabiera niebywałej wręcz jaskrawości, zalewa serce gorzkim sokiem goryczy i smutku. Czekanie na śmierć, gdy nie ma już nadziei, jest znacznie gorsze od samej śmierci. Czytaj resztę wpisu »