polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘horror ekstremalny’

„Obślizgłe paluchy” by Patryk Bogusz – recenzja

In Recenzje książek i publikacji BIZARRO on 29 marca, 2019 at 6:00 am

Czy zdarzyło wam się kiedyś, w trakcie zwiedzania nieznanego sobie miasta, wstąpić do niepozornie wyglądającej knajpki? Jeśli tak, to upewnijcie się dobrze, że nie nazywała się ona czasem „Obślizgłe paluchy”. Bo jeśli tak, to mam dla was przykrą wiadomość. Chcąc, nie chcąc, staliście się kanibalami. Nie wierzycie? No cóż, wasz problem. Zaistniałego faktu to jednak nie zmienia. Żarliście ludzkie mięso! Jak się czujecie z tym faktem? Ponoć jak raz się zacznie, później nie można już skończyć…

Czytaj resztę wpisu »

Więcej mięsa, więcej krwi, więcej grozy – czyli o rychłym nadejściu „Gorefikacji II”

In Książka, Patronat, Różne, różniste on 26 stycznia, 2014 at 6:00 am

gorefikacje2Ostatnimi czasy, a właściwie w przeciągu tygodnia z hakiem, obrodziło nam newsami w paskudowej domenie. To oczywiście znak dobry, a nawet bardzo dobry, a nawet więcej – oznacza to bowiem, że rok ledwo się zaczął, a już dobrze się dzieje i pojawia się mnóstwo dobroci. Zarówno stricte bizarrycznych, jak i pobocznie bizarrycznych, ale dla wszystkich bizarrowców bardzo interesujących, choćby ze względu na udział autorów, którzy regularnie katują was własnymi wyobraźniami na niedobrych.

To nadchodzimy z kolejnym newsem, który obiega powoli cały horrorowo-fantastyczny Internet. W zeszłym roku pojawiła się taka mała, dziwna antologia opowiadań rodzimych horrorowców. Może poznacie ją po okładce zdobioną gołą dziewoją w stanie kiepskim (bo z wnętrzem na zewnątrz), może po doborowym składzie pisarzy, może po tym, że okazało się, iż autorzy horroru mają mroczne myśli związane z takimi sprzętami jak odkurzacze – ale jeżeli interesujecie się horrorowym produktem krajowym, to raczej nie mogliście jej przegapić. Znacie już odpowiedź, chodzi oczywiście o Gorefikacje. Czytaj resztę wpisu »

Bizarro kontra ekstrema, czyli niedobre literki wywiadują Edwarda Lee

In Artykuły i felietony o BIZARRO, Różne, różniste, Wywiad on 8 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterki2Pula autorów horroru, których książki ukazują się na naszym rynku, jest nadal mocno ograniczona. Stałą są King, Koontz i Masterton, a co do regularnej obecności innych… sytuacja pozostawia wiele do życzenia, bo wiele zasłużonych nazwisk nie pojawiło się u nas w ogóle lub wyłącznie w antologiach. Na Zachodzie horror to jednak biznes w innej skali i wiele tamtejszych legend nie udało się nam jeszcze nawet poznać. Dlatego, gdy jakiś znany autor z USA zakorzeni się mocniej w świadomości polskich fanów, trzeba się cieszyć.

Takim casusem jest właśnie Edward Lee – legenda amerykańskiego horroru bez trzymanki, autor ogromnej ilości książek i opowiadań (w tym kilku uznawanych za najostrzejsze dzieła literackie, jakie opublikowano), który od początku kariery zanurzał czytelników w świecie pełnym najokrutniejszych form przemocy i seksualnego upodlenia, nie stroniąc jednak od… specyficznego czarnego humoru (żeby się o tym przekonać, starczy sięgnąć po Przejażdżkę, którą znajdziecie na łamach Bizarro Bazaru). Lee współpracował ze wszystkimi największymi pisarzami horroru ekstremalnego – od Jacka Ketchuma do Wratha Jamesa White’a; a jego wpływ na tę odmianę grozy jest wciąż ogromny. W Polsce dotychczas ukazały się co prawda jego powieści należące do tych lżejszych –  Sukkub, Golem oraz Ludzie z Bagien – ale mieliśmy okazję posmakować tego prawdziwie mocnego Lee choćby dzięki nominowanemu do nagrody Brama Stokera opowiadaniu Pan Kadłubek, które u nas zawarto w antologii 13 Ran.

A, że Edward Lee posiada pewne konotacje z bizarro, a jego twórczość z pewnością interesuje fanów naszego ukochanego gatunku, gdy tylko mieliśmy okazję, poprosiliśmy autora o wywiad… Efekty naszego przepytywania znajdziecie poniżej. Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Marek Grzywacz, z nieocenioną pomocą i inicjatywą Tomasza Czarnego, któremu serdecznie dziękujemy! Czytaj resztę wpisu »

Trzy oblicza gniewu w analizie Tomasza Czarnego – nowa dawka horroru ekstremalnego!

In Książka, Różne, różniste on 27 Maj, 2013 at 6:00 am

fcefefcabcbcdjpgbNajwidoczniej jest tak, że ostatnio krew leje się wyjątkowo gęstymi strumieniami w polskim światku horrorowym. Gorefikacje, które polecaliśmy jakiś czas temu, dobrze się przyjęły i cały czas cieszą się popularnością. Bizarro Bazar, swoją drogą, też w kwestii gore ma sporo do powiedzenia. Czy to znak, że publika pragnie ciepłych, parujących jeszcze flaków? Czy w obiegu alternatywnym rodzi nam się pokolenie literackich monstrów, złaknionych zła i płynów ustrojowych? Czy nadciąga Armageddon?! No i najważniejsze: co z tą Polską?!

Ekhem… ktoś odstawił leki. Tu powinna nastąpić przerwa w transmisji, ale, niestety, mamy do czynienia z tekstem pisanym.

W każdym razie, gore rośnie w siłę i pojawiają się nowe publikacje spod znaku horroru posuniętego do ekstremy. Tomasz Czarny, promujący nieustannie i niestrudzenie literackie brodzenie w stosach skrawków ludzkiego ciała, objawił się na przykład z nowym tercetem opowiadań, na który chcemy dziś zwrócić waszą uwagę. Czytaj resztę wpisu »

Daj się poćwiartować „Gorefikacjom” – czyli nowa, darmowa antologia horrorowej ekstremy

In Akcje Literackie, Książka, Patronat on 30 marca, 2013 at 6:00 am

Przednia LARGEPisarze maści wszelkiej, duzi i mali, znani i nieznani, dzielą pewną wspólną przypadłość – po prostu muszą pisać. Niezależnie od sytuacji geopolitycznej i finansowej, od pory roku i narzekań hejterów. A niektórzy najchętniej pisaliby rzeczy nowe, oryginalne, wywrotowe, takie, których nikt jeszcze nie próbował. O to chodzi właśnie niedobrym literkom, nasi autorzy chcą tworzyć coś świeżego i nieograniczonego. A część z nich, oprócz publikowania swoich tekstów u nas, wychodzi także z porywającymi inicjatywami własnymi.

Tym razem czymś wystrzałowym popisał się Tomasz Czarny, który kilkukrotnie prezentował swoje opowiadania na naszych łamach. Ten wielki i wieloletni miłośnik klimatów ostrej grozy stwierdził, że istnieje w światku horroru niedostatek ekstremy, a przecież Polacy też potrafią pisać o rzeczach złych, obrzydliwych i chorych. Postanowił zatem skrzyknąć czternastu autorów (co warto podkreślić, znaczna część udziela się aktywnie także w naszym bizarro zakątku Internetu), ci zaś napisali aż szesnaście opowiadań, które z pomocą znanych wam także dobrze panów Grzywacza i Mateji złożono w e-booka, jakiego jeszcze kraj nad Wisłą nie widział. Od dziś możecie go ściągnąć za darmo z serwisu Wydaje.pl . Czytaj resztę wpisu »