polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘krzysztof t dąbrowski’

„Speed King” by Krzysztof T. Dąbrowski

In Akcje Literackie, Opowiadania, Różne, różniste on Listopad 4, 2016 at 6:00 am

niedobreliterkitxtMuzyka bywa groźna. Kto słucha radia ten wie, że przede wszystkim dla poczucia smaku i gustu. Jednak nie tylko. Również, w rozumieniu węższym, dla umysłu, dla uszu, czy – w pewnych, ściśle określonych warunkach, ale nigdy przed godziną 13.13 – dla ogółu społeczeństwa. Zresztą, przekonajcie się o tym sami, czytając opowiadanie Speed King dobrze Wam znanego Krzyśka T. Dąbrowskiego.

Zapraszamy do lektury. A komu mało, ten może sięgnąć do dwóch jego najnowszych książek, to znaczy do Anomalii OrgazmokalipsyCzytaj resztę wpisu »

Więcej mięsa, więcej krwi, więcej grozy – czyli o rychłym nadejściu „Gorefikacji II”

In Książka, Patronat, Różne, różniste on Styczeń 26, 2014 at 6:00 am

gorefikacje2Ostatnimi czasy, a właściwie w przeciągu tygodnia z hakiem, obrodziło nam newsami w paskudowej domenie. To oczywiście znak dobry, a nawet bardzo dobry, a nawet więcej – oznacza to bowiem, że rok ledwo się zaczął, a już dobrze się dzieje i pojawia się mnóstwo dobroci. Zarówno stricte bizarrycznych, jak i pobocznie bizarrycznych, ale dla wszystkich bizarrowców bardzo interesujących, choćby ze względu na udział autorów, którzy regularnie katują was własnymi wyobraźniami na niedobrych.

To nadchodzimy z kolejnym newsem, który obiega powoli cały horrorowo-fantastyczny Internet. W zeszłym roku pojawiła się taka mała, dziwna antologia opowiadań rodzimych horrorowców. Może poznacie ją po okładce zdobioną gołą dziewoją w stanie kiepskim (bo z wnętrzem na zewnątrz), może po doborowym składzie pisarzy, może po tym, że okazało się, iż autorzy horroru mają mroczne myśli związane z takimi sprzętami jak odkurzacze – ale jeżeli interesujecie się horrorowym produktem krajowym, to raczej nie mogliście jej przegapić. Znacie już odpowiedź, chodzi oczywiście o Gorefikacje. Czytaj resztę wpisu »

Całkiem niekfaśne święto horroru, czyli pierwszy Kfason już 19-tego w Krakowie

In Akcje Literackie, Patronat, Różne, różniste on Październik 11, 2013 at 6:00 am

logo-600Polska to nie wielki kraj, ale mały też nie jest, więc dziwnym jest z kolei, że w całej Polsce nie ma dużego konwentu/festiwalu poświęconego horrorowi. Zwłaszcza temu literackiemu, który może nie jest jeszcze tak duży, żeby miłośnicy flaków i gotyku wysypywali się z każdej lodówki (w kostnicy, rzecz jasna), ale na tyle prężny i ciekawy, że w sumie na imprezę zasłużył.

Cóż, dzięki staraniom Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie i całego tabunu horrorowych tuzów (powiedzielibyśmy : gwiazd, ale na literkach ten status zarezerwowany jest na wyłączność dla Paskuda) takową imprezę dostanie. Huczną i już 19-tego października AD 2013.

Tak, tak, powitajcie na polskiej mapie konwentowej Kfason – Krakowski Festiwal Amatorów Strachu, Obrzydzenia i Niepokoju. Czytaj resztę wpisu »

Daj się poćwiartować „Gorefikacjom” – czyli nowa, darmowa antologia horrorowej ekstremy

In Akcje Literackie, Książka, Patronat on Marzec 30, 2013 at 6:00 am

Przednia LARGEPisarze maści wszelkiej, duzi i mali, znani i nieznani, dzielą pewną wspólną przypadłość – po prostu muszą pisać. Niezależnie od sytuacji geopolitycznej i finansowej, od pory roku i narzekań hejterów. A niektórzy najchętniej pisaliby rzeczy nowe, oryginalne, wywrotowe, takie, których nikt jeszcze nie próbował. O to chodzi właśnie niedobrym literkom, nasi autorzy chcą tworzyć coś świeżego i nieograniczonego. A część z nich, oprócz publikowania swoich tekstów u nas, wychodzi także z porywającymi inicjatywami własnymi.

Tym razem czymś wystrzałowym popisał się Tomasz Czarny, który kilkukrotnie prezentował swoje opowiadania na naszych łamach. Ten wielki i wieloletni miłośnik klimatów ostrej grozy stwierdził, że istnieje w światku horroru niedostatek ekstremy, a przecież Polacy też potrafią pisać o rzeczach złych, obrzydliwych i chorych. Postanowił zatem skrzyknąć czternastu autorów (co warto podkreślić, znaczna część udziela się aktywnie także w naszym bizarro zakątku Internetu), ci zaś napisali aż szesnaście opowiadań, które z pomocą znanych wam także dobrze panów Grzywacza i Mateji złożono w e-booka, jakiego jeszcze kraj nad Wisłą nie widział. Od dziś możecie go ściągnąć za darmo z serwisu Wydaje.pl . Czytaj resztę wpisu »

Po końcu świata

In Akcje Literackie on Grudzień 23, 2012 at 6:00 am

niedobreliterki-logo-koniec-świataJeżeli czytacie ten post (notabene, miał się pojawić – jak NASA przykazała – jakiś tydzień wcześniej, ale Paskud znowu kliknął nie ten button co trzeba), to znaczy, że świat się jednak nie skończył… zaraz, a może? Wyjrzyjcie za okno, tak kontrolnie. Widzicie pustynne pustkowie promieniujące radośnie radioaktywną aurą; na niebie malowniczą warstwę grubych, pyłowych chmur zwiastujących długą zimę nuklearną; a pośród tych cudów natury snujące się bandy wygłodniałych mutantów walczących o zasoby i paliwo… do grilla, no bo jakoś trzeba przygotować mięsiwo tych, co mieli mniej szczęścia celem zorganizowania skromnej, kanibalistycznej uczty? Jeśli tak, no to jednak pieprznęło i się skończyło. 

Albo… spójrzmy prawdzie w oczy: ten fioletowy napój, którego wieczorem spróbowaliście, to jednak nie było egzotyczne curacao, ale zwyczajny denaturat. A nie mówił Paskud: „rozcieńczaj, rozcieńczaj”?

Tak czy siak, my ufamy, że nic szczególnego się nie podziało, a te słowa czytacie nie układając strategii przetrwania w postapokaliptycznych realiach, a raczej strategię pochłaniania potraw wigilijnych w taki sposób, żeby uniknąć wzdęć i nadmiernego powiększenia tonażu. Dlaczego tak uważamy? Może dlatego, że Paskud swój rozum ma i czytać ze zrozumieniem umi, więc wie, że ci Majowie to w sumie o końcu świata nigdy nic nie wspominali. To, że ludzkość ma niesamowitego skilla w dopowiadaniu sobie całej ideologii do nieistniejących faktów i snucia przepowiedni w oparciu o bzdury, to jest już natomiast zdecydowanie bizarrystyczna sprawa…

…dlatego wkraczamy ponownie na arenę, by zaserwować wam następną dawkę Końców Świata w stylu pokręconym, niedorzecznym i po prostu dziwnym. Swoje wizje czasów ostatecznych zademonstrują wam dziś Karol Mitka, Tomasz Czarny, Marcin Rojek i Krzysztof T. Dąbrowski, a Armageddon zwizualizuje dla was Tomek Woźniak. Mamy nadzieję, że lektura tych szorcików (i drabble też tu są, a jak!) zapewni wam mnóstwo wrażeń i umili oczekiwanie na ustalenie przez „mędrców naszych czasów” kolejnej daty końca… Czytaj resztę wpisu »

Elfki, koks, dzwonki sań czyli mikołajkowy atak bizarrowy part 2

In Akcje Literackie, Opowiadania on Grudzień 9, 2012 at 6:00 am

niedobreliterki-mikołaj-nieświęty logoNie uważacie, że Św. Mikołaj to podejrzany typ? Owszem, niby święty jak nikt, dobrodziej wszystkich dzieci, ale jego modus operandi… Wchodzenie do domu przez kominy, prześlizgiwanie się po cudzych sypialniach, obcowanie z brudnymi skarpetami czekającego na podarunki. I te rózgi na dodatek, co to niegrzeczni je dostają… coś jest na rzeczy. Kto wie, czy jemu tylko prezenty w głowie?

Święty czy zwyrol? Oto jest pytanie. Na które chętnie odpowiemy, a jak!

Greg Gajek, Krzysztof T. Dąbrowski, Rafał Christ, Kazimierz Kyrcz Jr. oraz Tomasz Woźniak zapraszają was na show, któremu można by nadać chwytliwy tytuł: „Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Świętym Mikołaju, ale baliście się zapytać (i słusznie)”. Dewiacje, ekscesy, szaleństwo. Czyli nasza wizja mikołajkowego nastroju, urokliwa niezwykle. Enjoy!

h

„Prezent” by Grzegorz Gajek

h

Nowy fotel pomrukiwał skórzaście w tym samym rytmie, w którym poruszały się panienki na ekranie.

O, tak! O, kurwa! O, ja pierdolę! Rżnij ją tą macką! O, tak! O, kurwa! Gdzie on pcha te czułki! No, rżnij ją, elfią kurwę jebaną, niech łyka fiuta, prosto w dupala!

Seba jęknął nagle. Oczy stanęły mu w słup. W ostatniej chwili złapał skarpetę ze specjalnie przygotowanego stosiku.

Uff… Fuck yeah!

Mało brakowało a zapaskudziłby klawiaturę. Dobrze, że jego stanowisko było tak przemyślnie przygotowane.

Do Mikołajek co prawda brakowało jeszcze całego dnia, ale nie mógł się powstrzymać przed przetestowaniem nowego fotela, który sobie z tej okazji sprawił. Wygodne było cholerstwo. Zarówno do pracy (informatycznej), jak i do rozrywki. I tak gołym, spoconym tyłkiem po miękkiej skórce szorować…

Mmm, elegansior.

Ale drugi prezent miał być jeszcze lepszy. Prawdziwa elfka do rżnięcia. No, to znaczy prawie prawdziwa. Silikon pierwszej klasy, specjalne wierzchnie pokrycie – w dotyku podobno jak prawdziwe ciało. Trzy tysie go to kosztowało. Eurasów. Wibrująca nakładka na fiuta w kształcie kosmicznego odnóża w gratisie.

Poruszył myszką, żeby zamknąć stronę Tentacles&Testacles Super Fucked Up Porn XXX, ale w ostatniej chwili się zawahał. A może by tak jeszcze jedną rundkę?

Wyrzucił zużytą skarpetę. Poprawił stosik.

Zanim jednak zdążył zabrać się do rzeczy, komputer zrobił blip! Karta z otwartym fejsikiem zaczęła migać. Seba kliknął w nią. Dostał wiadomość. Otworzył.

WIDZE CO ROBISZ

Zamarł. Czytaj resztę wpisu »

„O dłubaniu w nosie” i nie tylko by Krzysiek T. Dąbrowski

In Opowiadania on Lipiec 9, 2012 at 6:00 am

Mamy dla Was dzisiaj trzy bizarrowe króciaki (raz jeszcze, dla pewności: króciaki a nie kociaki!), które dla niedobrych literek wyprodukował Krzysiek T. Dąbrowski. Krzysiek to firma dobrze wszystkim znana, więc nie będziemy w żaden sposób tego pana reklamowali. Może wystarczy, jeśli zaprosimy Was do lektury?

No to zapraszamy – teksty, jak zwykle, poniżej. Zapnijcie pasy!

O dłubaniu w nosie

 —

– Nie dłub w nosie, boś nie prosię – skarciła Jasia mama.

Lecz Jaś, co w duszy czuł się dziewczynką, bardzo chciał być świnką. Czytaj resztę wpisu »

Dzień Ojca

In Akcje Literackie, Opowiadania on Czerwiec 23, 2012 at 6:00 am

Podobno każdy ksiądz musi kiedyś zostać ojcem… Cóż, dziś, specjalnie na Dzień Ojca, przygotowaliśmy dla was zbiór ośmiu drabbli poczętych przez sześciu niedobroliterkowych autorów. Tematem wiodącym wszystkich tekstów są… porody, bo przecież wiadomo, że jest to ten szczęśliwy moment, kiedy definitywnie ojcem się zostaje. Żeby dłużej nie owijać w bawełnę, nie zwlekać, nie uciekać przed odpowiedzialnością, zapraszamy do lektury tworów Marka Grzywacza, Krzysztofa Maciejewskiego, Karola Mitki, Rafała Kulety, Krzysztofa T. Dąbrowskiego i Kazimierz Kyrcza Jr. A teksty zdobią, już zwyczajowo, dzieła naszego bizarro grafika, Tomasza Woźniaka.

Miłego czytania i oglądania!

„Ultimatka” by Marek Grzywacz

Miasto zaatakowane! Straszliwy Kondomozaur porywa nastolatków. Gumowa skóra wchłania ofiary. We wnętrzu zmuszone są uprawiać zdrożny, nieprodukcyjny seks. Przyrost naturalny zagrożony!

Zjawia się ona. Naga, oprócz maski. W zaawansowanej ciąży.

– To Ultimatka! – wrzeszczą gapie. – Reinkarnacja sumeryjskiej bogini macierzyństwa! Jej aura płodności jest tak silna, że jej dzieci zachodzą w ciąże w łonie matki! Czytaj resztę wpisu »

Pomiędzy zwycięstwem a bizarro, czyli Dzień Zwycięstwa na niedobrych literkach

In Akcje Literackie, Opowiadania on Maj 9, 2012 at 6:00 am

Dzisiaj okazja nie lada: Dzień Zwycięstwa. Załoga niedobrych literek, wraz z grupą zaprzyjaźnionych twórców, przygotowała z tego tytułu mega wrzutę. Mamy dla Was, drodzy Czytelnicy, garść tematycznych tekstów oraz dwie mocne grafiki. Nasi eksperci – a w liczbie tej niedobroliterkowy Paskud (który, jak widzicie po lewo, przybrał wojenne barwy) – są zgodni: czytanie naszych opowiadań jest prawdopodobnie najlepszym sposobem uczczenia tego niezwykłego dnia!

A zatem… pozwólcie, że zaprosimy Was do lektury.

„Czas zemsty” by Krzysztof T. Dąbrowski

Wielu ludzi Mariankowi podpadło! Oj, wielu! Ale gdy zdradziła go Kryśka, coś w nim pękło.

Postanowił, że ukarze ich wszystkich. Chwycił kuchenny nóż i rozpoczął krucjatę. Czytaj resztę wpisu »