polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘maciej rogoziński’

„Muzyka świata” by Maciej Rogoziński

In Opowiadania on 14 marca, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtMjuzik makes the people come together, śpiewała kiedyś pewna Madonna, co jej w żadnej kapliczce pewnie nie ustawią. Potem było coś o remiksowaniu burżujstwa z buntem czy inne dyrdymały, które Paskud właśnie podpatrzył na stronie z lirykami, bo nie miał pomysłu na wstęp. Anyway, muzyka, people together. No właśnie, czy tylko people?

Niektórzy przy muzyce co prawda dostają niezłego zezwierzęcenia, objawiającego się pogo w ekstremalnym wydaniu i młóceniu łbem tudzież gestykulacji improwizowanej. Pewne gatunki muzyki też brzmią jak coś, co może wyjść ze zwierzęcego otworu gębowego… i nie tylko (elo, bulgoczący grindcorze).

Ale mogą zaistnieć różne konfiguracje muzyki ze światem fauny… I nie mamy tu wcale na myśli wielorybów czy delfiny. Maciej Rogoziński opowie wam o… przekonajcie się sami. Uwaga, czeka was dużo teorii, teoretyzowania i światłych idei. Rozpuszcza mózgowie aż miło. Czytaj resztę wpisu »

„Historia to nie wszystko” by Maciej Rogoziński

In Opowiadania on 29 października, 2013 at 6:00 am

Dzisiaj mamy dla Was coś niezwykłego. Opowiadanie – nazwijmy ten tekst opowiadaniem! – Macieja Rogozińskiego pod tytułem Historia to nie wszystko. Zapewne przyzwyczailiście się już, że bizarrowość literatury przejawia się przede wszystkim odpowiednio poskręcaną fabułą. Maciej nie pogardził i takimi nierównościami, ale oprócz tego dość ostro podziałał na poziomie formy.

W efekcie, Historia to nie wszystko przyprawi Was o przyjemny ból głowy czy też tego, co przy ewentualnym jej braku za głowę służy (i tutaj możecie sobie sami dopowiedzieć o co może chodzić, my natomiast dyskretnie nie zaprzeczamy i nie potwierdzamy). Dodajmy jeszcze, że Paskudowi tak się rzecz poniższa spodobała, że z wrażenia „X” mu się przekręcił. Na szczęście mieliśmy jeszcze w zapasie ikonkę archiwalną, bo tej nowej, obscenicznej, nie zdzierżyłoby nawet MTV!

Dosyć dygresji. Do lektury… przystąp! Czytaj resztę wpisu »

„Życiorys Franka” by Maciej Rogoziński

In Opowiadania on 2 sierpnia, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPraca to jeden z największych koszmarów, jakie przytrafiają nam się w życiu. Lecz robotę mieć trzeba, chyba, że ktoś zdecydował się na alternatywny, bezżywieniowy tryb życia. A jak robotę chce się posiadać, trzeba najpierw ją znaleźć. Tak więc każdy musi wypocić kłamliwy list motywacyjny i klasyczną cefałkę, oczywiście.

Dziś zatrzymajmy się na CV. Niektórzy mają lepsze (np. Paskud, który ma na koncie pracę asystenta u króla Hunów i doktorat z optyki istot bezocznych), inni oszukane. Czasem jednak znajdziemy w życiorysach wpisy dość zabawne. Lub odwrotnie – niepokojące.

Mrocznej stronie szukania pracy (i przyjmowania pracowników) przyjrzał się dla nas Maciej Rogoziński, a wyniki jego literackiego śledztwa znajdziecie poniżej. Czytaj resztę wpisu »