polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘Michał J. Walczak’

„Śruba” by Michał J. Walczak

In Grafika, Opowiadania on 29 stycznia, 2016 at 6:00 am

niedobreliterkitxtW zapoczątkowanym „Muchą” cyklu szortów Michała J. Walczaka prezentujemy dziś szanownym czytelnikom drugi wkręcający tekst… znaczy się „Śrubę„. Wiewiórki donoszą, że Michał ciężko walczy nad zwieńczeniem trylogii, przy której Star Wars… hm… wcale nie są trylogią.

Podobnie jak w przypadku „Muchy”, i tym razem udało się namówić Tomasza Woźniaka do stworzenia (nie)stosownej grafiki… Tak więc zapraszamy na ucztę nie tylko dla umysłu, ale i oczu! Czytaj resztę wpisu »

„Mucha” by Michał J. Walczak

In Grafika, Opowiadania, Różne, różniste on 27 listopada, 2015 at 6:00 am

niedobreliterkitxt

Bzzz… bzzzz…

Niektóre zbrodnie nigdy nie wychodzą na jaw (bzzz?). Inne ślimaczą się latami (bzzzzzz?!?). A jeszcze inne zostają rozwiązane od kopa (bz!!!!!). W najnowszej odsłonie niedobroliterkowego pandemonium będziecie mieli okazję zapoznać się właśnie z przypadkiem podpadającym pod tę ostatnią kategorię…

Oto przed szanowny trybunałem staje Mucha bywałego już u nas Michała J. Walczaka. Bzzz, bzzz… Ale mucha nie byle jaka, bo zobrazowana przez Tomasza Woźniaka. Tak więc czeka Was frajda podwójna…

Miłego-bzzzz-czytania i oglądania! Czytaj resztę wpisu »

„Śmierć po kolędzie” by Michał J. Walczak

In Opowiadania on 15 sierpnia, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtDrzwi to taki wynalazek, który miał nas, szarych ludzi skulonych w strachu przed niebezpieczeństwami i innymi świństwami, jakie to może zawierać w sobie świat zewnętrzny, chronić przed wyżej wymienionymi. Odgradzać, zaryglowanych zamkami, łańcuchami i innymi takimi, zapewniać poczucie bezpieczeństwa. Generalnie nie miały być często otwierane. Wiadomo, licho nie śpi (Paskud też, ale jemu zwyczajnie nie chcieli wypisać środków usypiających dla słoni i większych morświnów na receptę, a tylko takie działają na jego bezsenność).

Tymczasem drzwi zdają się nie odstręczać, a zachęcać pewne grupy ludzi. Akwizytorów, fundraiserów, agitatorów politycznych (to w czasie kampanii), świadków lub innych dzierżycieli prawd objawionych, panów spod znaku „suchy chleb dla konia, piątka na wino”, nachalnych sąsiadów, koty z fetyszem robienia na wycieraczki… No, znacie to na pewno. Kogo jeszcze drzwi mogą przyciągnąć? Tego dowiecie się od Michała J. Walczaka, prawdopodobnie na wasze nieszczęście… Czytaj resztę wpisu »