polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘opowadanie’

„Zgubić się w jej oczach” by Rafał Christ

In Opowiadania on Maj 13, 2016 at 6:00 am

niedobreliterkitxtW dzisiejszej odsłonie niedobroliterkowego pandemonium mamy dla Was najnowsze opowiadanie sprokurowane przez Rafała Christa. I jak na Rafała przystało, dostajemy kolejną słodko-gorzką opowieść o miłości podszytej erotyką, czy raczej erotyce poszukującej miłości, jakkolwiek górnolotnie by to nie brzmiało.

Polecamy ten tekst każdemu, kto nie cierpi na depresję. Ci, którzy są na nią podatni, dla własnego bezpieczeństwa lepiej niech omijają go szerokim łukiem. Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

„Moralitet” by Karolina Front

In Opowiadania on Październik 9, 2015 at 6:00 am

niedobreliterkitxtJesienne klimaty nie sprzyjają wędrówkom, tudzież innym formom aktywności fizykoterapeutycznej, tak więc z tym większym przekonaniem zapraszamy Was dziś do lektury najnowszego opowiadania Karoliny Front. Tym razem będzie przenikliwie i przewrotnie.

Jeśli więc nie chcecie się przewrócić, proponujemy raczyć się lekturą na szezlongu, kanapie czy bujanym fotelu, najlepiej ze szklanką czegoś dobrego (oczywiście tylko na wzmocnienie!) pod ręką. Czytaj resztę wpisu »

„Grzyb atomowy. Borowik” by Maciej Teleśnicki

In Opowiadania on Sierpień 21, 2015 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPora roku sprzyja szwendaniu się po lasach i zbieraniu różnych grzybów, tudzież igliwia wbijającego się w zadek, czy też mrówek baraszkujących w Telimenie. Aktywny wypoczynek na łonie natury może się co prawda skończyć różnie – smakowite jagódki mogą okazać się wilcze, wilki mogą okazać się głodne, a leśniczy zboczeńcem – ale ponoć nie ma róży bez kolców.

Na atrakcjach bieżącego sezonu zna się doskonale nasz nowy autor – Maciej Teleśnicki, który skutecznie zaatakował niedobroliterkową redakcję niedługim, acz treściwym tekściorem. Zachęcamy zatem mocno do podjęcia wysiłku oczno-intelektualnego i przyswojenia sobie poniższego wywaru, dla kurażu doprawionego świetnymi jak zwykle grafami Tomka Woźniaka.

Voila! Czytaj resztę wpisu »

„W poszukiwaniu Groszków” by Michał Danielewicz

In Grafika, Opowiadania, Różne, różniste on Luty 6, 2015 at 6:00 am

niedobreliterkitxtTrzeba to wyartykułować jasno, a nawet jaśniej – sprawiedliwości nie ma. Nie ma i basta! W każdym razie w kwestii równego podziału talentów… Otóż wielu ziomków może pochwalić się co najwyżej umiejętnością otwierania piwa bez ochlapywania sobie ryja, natomiast taki Michał Danielewicz, nota bene nominowany na autora okładkowej grafiki do nadciągającego wielkimi krokami Bizarro dla zaawansowanych, nie dość że potrafi swe wizje zwizualizować, to jeszcze całkiem sprytnie opisać przy użyciu literek.

Nie ma sprawiedliwości, oj, nie ma… A zatem dziś Michał występuje przed niedobroliterkową publicznością w podwójnej roli…

Zapraszamy do czytania i podziwiania. Czytaj resztę wpisu »

„Nihil bizarro sub sole” by Onibe

In Opowiadania on Wrzesień 2, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtJeżeli istnieje jakaś prawda, a nawet amerykańscy naukowcy nie mają na to zagadnienie sprecyzowanej w sposób jednoznaczny odpowiedzi, to jest nią na pewno fakt, że nie wiadomo gdzie i kiedy może cię dopaść bizarro. Niektórych dopadło już w kołysce i nie puści aż po grób, siedzi w głowie jak nowotwór o twarzy mikroskopijnego Paskuda i zatruwa mózg dziwacznymi ideami. Ci (a więc pewnie my) są już straceni, co wcale nie oznacza, że inni nieszczęśliwcy nie pójdą w ich ślady.

W domu? W pracy? W szkole? Na ulicy? W metrze i w swetrze, w kinie, w Lublinie (ktoś jeszcze pamięta tę grozę, tak przy okazji?) oraz w każdych okolicznościach, nikt nigdy nie może czuć się bezpiecznie. Napad bizarro może zdarzyć się bez ostrzeżenia i nic już nie będzie łatwe, a przede wszystkim normalne.

Udowodnimy to prosto: krótkim opowiadaniem. Prosto z kuźni Onibe nadchodzi dobry dowód, że nawet prozaiczna czynność może szybko przejść w bizarro. Czytaj resztę wpisu »

„Ręka Hitlera” by Dawid Kain

In Opowiadania on Styczeń 12, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtW pędzie do zapewnienia wam jak najlepszego (w sensie jak najbardziej pozytywnie porytego) contentu w polskiej Sieci, ekipa niedobroliterkowych świrów obficie sypie tekstami z rękawów – bo tam same asy się kryją, a jak! A większość z nas ma owe rękawy bardzo pojemne, co owocuje wysypami różnych dobroci. Niekiedy takich, które już ujrzały światło dzienne, ale i tak aż szkoda ich nie przypomnieć.

Dziś takim opowiadaniem uraczy was znany tu, tam i ówdzie Dawid Kain. Ze swojej wywrotowej bibliografii, a konkretnie ze zbiorku Makabreski, wyciągnął on dla was tekst, który na 110 % ukaże wam w pełnej rozciągłości odmienne stany literatury.

Makabreski zresztą są jak najbardziej warte uwagi wszelkich bizarrofilów. Choćby z uwagi na występującą w nim mikropowieść Dziwna Strona Miasta, która, jak tytuł wskazuje, nie ma sobie równych w kwestii absolutnie przedziwacznej warstwy treściowej. Występuje w niej na przykład narracja z perspektywy (wszechwiedzącego)… kaktusa, a to tylko bardzo fragmentaryczny fragment tego ostrego tripa w formie prozy. Dziś, nawiązując do tej dygresji, zaproponujemy także coś z nietypową warstwą narracyjną. Tym razem ujrzycie bowiem świat (metaforycznymi) oczyma… ręki. Dłonie też mają powody do załamki, zwłaszcza, jeśli natura podczepiła je do kogoś bardzo nieprzyjemnego. Enjoy! Czytaj resztę wpisu »