polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘Paulina J. Król’

„Ręce pełne roboty” by Paulina J. Król

In Opowiadania on 7 lutego, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtJeśli marzycie o pisaniu, bądź – o zgrozo! – rzeczywiście próbujecie przenieść swoje myśli na papier (wersja dla nieuświadomionych ekologicznie) albo twardy dysk komputera, powinniście mocno zastanowić się nad czytaniem poniższego tekstu.

Primo: nowe opowiadanie Pauliny J. Król jest bardzo dobre (co u mniej odpornych może rodzić zrozumiałą frustrację). Secundo: proponowane rozwiązania „ułatwiające” tworzenie literatury są nieco niebezpieczne dla zdrowia (nie polecamy, chyba, że na własną odpowiedzialność!).

Czujcie się ostrzeżeni. Czytaj resztę wpisu »

„Jeśli czegoś nie widać, to nie znaczy, że tego nie ma” by Paulina J. Król

In Opowiadania, Różne, różniste on 2 stycznia, 2014 at 6:00 am

niedobreliterkitxtCała niedobroliterkowa ekipa, na czele z Paskudem, z niekłamaną radością przeczytała nowe opowiadanie Pauliny J. Król, która z wprawą tropi nieznane szerszej publiczności meandry rzeczywistości… He he, my też potrafimy pisać długie zdania. Chyba lepiej jednak wychodzą nam krótkie i węzłowate. Czyli: zapraszamy do lektury!

PS. Generalnie powinniśmy opublikować ten tekst jako ostrzeżenie jeszcze przed świętami, ale nie jesteśmy aż takie świnie. Czytaj resztę wpisu »

Świątecznie i mikołajowo

In Akcje Literackie, Opowiadania on 23 grudnia, 2013 at 6:00 pm

niedobreliterki-mikołaj-nieświęty logoCo roku mamy grudzień. Żadne odkrycie. Miesiąc, w którym Paskud – o ile akurat nie zapadnie w zimową drzemkę – z niecierpliwością wyczekuje prezentów. Zazwyczaj dostaje dziurawe skarpetki i talon na benzynę, z czego z niewiadomych powodów cieszy się jak dziecko. Z niewiadomych, bo nie posiada ani prawa jazdy ani auta…

No, zwyczajowe dygresje zwyczajowymi dygresjami, a grudniowa tradycja wymaga, żeby tu jakiegoś świątecznego nastroju naczynić.

Dziś mamy dla was cztery okolicznościowe teksty, autorstwa Michała Górzyny, Pauliny J. Król, Roberta Cichowlasa i Kazka Kyrcza Jr oraz Marcina Rojka. A grafikami przyozdobił owe świąteczne wynurzenia Tomasz Woźniak. Z niewidomych względów mamy nadzieję, że się ucieszycie. Bo jak nie, to będą rózgi pod choinką 😉 Czytaj resztę wpisu »

„Toksyczna przyjaźń” by Paulina J. Król

In Opowiadania on 18 października, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtToksyny to nie są przyjemne rzeczy, jak przyzna każdy umierający z powodu fatalnego zatrucia. Kiedy zaś toksyny łączą się z innymi sprawami, bywa jeszcze gorzej niż kiepsko.

O toksycznej miłości już było. I to nie raz, nie dwa. O toksycznych oparach czy żywności też się zdarzało. Tym razem nadeszła pora, by uraczyć was, drodzy czytelnicy, tekstem poświęconym toksycznej przyjaźni...

O meandrach tejże, i to z punktu widzenia totalnego bałaganiarza, opowie nowa na niedobroliterkowych łamach autorka Paulina J. Król. Przeczytać warto, nie tyle ku pokrzepieniu serc, co ku przestrodze. Paskud na ten przykład, pod wpływem przeczytanego, zapowiedział, że wymieni starą miotłę na nowszy model. Trzymamy go za słowo. Czytaj resztę wpisu »

„Śmiech” by Paulina J. Król

In Opowiadania on 24 czerwca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtŚmiech to zdrowie – tak powiadają naukowcy. Najlepsze lekarstwo na depresję, stany napięcia przedmiesiączkowego, bóle maciczne spowodowane atakiem wściekłej menopauzy, opryszczkę jąder, adidasa itp. itd. Wymieniać by można bez końca, tylko po co? Wystarczy śmiać się, brechtać, rechotać, a wszelkie dolegliwości ustąpią jak ciemny kolor skóry u Michaela Jacksona.

Niestety, tak jak każdy stolec ma nieco inną konsystencję,  każdy płatek śniegu posiada odmienny kształt, tak i ludzie różniste miewają problemy. Bohaterka opowiadania Pauliny J. Król, na ten przykład ma kłopot ze śmiechem. I to kłopot poważny, a wręcz zagrażający życiu.

Czy jednak na pewno? A może jak ktoś już jest ponurakiem, to lepiej dla niego, żeby nim po wsze czasy pozostał? Dobra, nie myślcie już tyle, bo to zbyt egzystencjonalne pytania, a Paskuda aż mdli od tej pseudofilozoficznej rozkminy i zaraz nam portal zarzyga. Zamiast tego, bez opieprzania bierta się do czytania. Jeszcze raz, przed Państwem, PAULINA J. KRÓL i jej ŚMIECH!

h

Czytaj resztę wpisu »