polskie centrum bizarro

Posts Tagged ‘wywiad’

Gdzie Diabeł się boi, tam Paskuda pośle, czyli wywiad może nie rzeka, ale mały strumyk z Patrykiem Boguszem

In Patronat, Wywiad on 11 Maj, 2020 at 6:00 am

Patryka Bogusza przedstawiać nikomu nie trzeba. Wiele razy gościł na Niedobrych Literkach ze swoimi tekstami. W zeszłym roku Paskud miał przyjemność patronować jego powieści pod tytułem „Obślizgłe paluchy”. W tym roku ukazała się nowa książka Patryka – „Tęgoryjec”.

Na te okoliczność postanowiliśmy nieco przepytać Patryka. Długo wił się na stole sekcyjnym, wiele potu, krwi i innych płynów ustrojowych wylało się z jego umęczonego torturami ciała, nim zdecydował się mówić. Ale jak już zaczął, to poszło. Efekty poniżej.

 

Czytaj resztę wpisu »

„Mamy zamiar nadal chodzić razem na siłkę, więc wszystko jest możliwe” – wywiad z Kyrczem i Kainem w sprawie świrów

In Książka, Patronat, Wywiad on 27 czerwca, 2014 at 6:00 am

wojna-swirow Jak to mogłoby wyglądać, taka wojna świrów? Świry to raczej kiepski materiał na żołnierza, nawet jak się ich wypuści ze zwyczajowych habitatów: specjalistycznych szpitali, domów pełnych kotów i wulgarnych malowideł na ścianach czy choćby z parlamentu. Zwłaszcza w kaftanie bezpieczeństwa ciężko się walczy, bo jak to, zębami kłapać, kopać? Właśnie, a broń świrów? Czy nadawałyby się na nią gumowe kurczaki (lub obłe instrumenta kształtów organicznych z tegoż materiału, jeżeli nie dość że świr, to zbok), czy może bardziej puszczone od tyłu i na cały głos nagrania nieskładnych przemów tychże wariatów (taka metoda w stylu tego, co armia pewnej potęgi robiła jeńcom heavy metalem)?

No właśnie, kto normalny by wiedział, jak świry wojują?

Czy Kazek i Dawid normalni są, to ocenić może tylko komisja najwybitniejszych psychiatrów, ale fakt faktem – książkę o tytule Wojna Świrów napisali, więc pewnie co nieco wiedzą. A skoro wiedzą, to trza przesłuchać. Do niecnego czynu zwywiadowania swoich ukochanych protegowanych Paskud wysłał niejakiego Grzywacza, bo on był ponoć kilka razy w bliskiej obecności rzeczonych i nic mu nie odcięli, ani nawet nie odgryźli. Efekty poniżej, oczywiście bizarro do dwubocznego kwadratu lub trójściennego sześcianu (to już rozstrzygną sobie jacyś psychopatyczni matematycy). Czytaj resztę wpisu »

Grzegorz Gajek o Bizarro dla Qfantu

In Różne, różniste on 27 grudnia, 2013 at 6:00 am

niedobreliterki2Uważni czytelnicy i odwiedzacze niedobrych literek z pewnością kojarzą postać Grega Gajka. Ze smutkiem, ale podszytym dumą, Paskud przyznaje (w razie czego jednak będzie zaprzeczał i szedł w zaparte), że Gajek zasłużył sobie na sławę nie tylko bytnością na polskiej scenie bizarro. Szerszemu (i nudniejszemu – jak dodaje Paskud; tym razem można cytować) światu Grzegorz znany jest z kilku mniej więcej klasycznych powieści fantastycznych.

Z okazji wydania Ciemnej strony księżyca, Grzegorz Gajek udzielił obszernego wywiadu dla Qfantu. Całość tekstu znajdziecie TUTAJ (z przedrukiem na Onibe). Serdecznie zachęcamy do lektury długiej, bardzo ciekawej rozmowy, jaką z Gregiem odbył tajny agent Paskuda – niejaki Darek Be. Tymczasem zaś, zapraszamy Was do lektury fragmentu, który dotyczy bezpośrednio i pośrednio ukochanego przez nas wszystkich bizarro.

Miłego czytania! Czytaj resztę wpisu »

Bizarro kontra ekstrema, czyli niedobre literki wywiadują Edwarda Lee

In Artykuły i felietony o BIZARRO, Różne, różniste, Wywiad on 8 listopada, 2013 at 6:00 am

niedobreliterki2Pula autorów horroru, których książki ukazują się na naszym rynku, jest nadal mocno ograniczona. Stałą są King, Koontz i Masterton, a co do regularnej obecności innych… sytuacja pozostawia wiele do życzenia, bo wiele zasłużonych nazwisk nie pojawiło się u nas w ogóle lub wyłącznie w antologiach. Na Zachodzie horror to jednak biznes w innej skali i wiele tamtejszych legend nie udało się nam jeszcze nawet poznać. Dlatego, gdy jakiś znany autor z USA zakorzeni się mocniej w świadomości polskich fanów, trzeba się cieszyć.

Takim casusem jest właśnie Edward Lee – legenda amerykańskiego horroru bez trzymanki, autor ogromnej ilości książek i opowiadań (w tym kilku uznawanych za najostrzejsze dzieła literackie, jakie opublikowano), który od początku kariery zanurzał czytelników w świecie pełnym najokrutniejszych form przemocy i seksualnego upodlenia, nie stroniąc jednak od… specyficznego czarnego humoru (żeby się o tym przekonać, starczy sięgnąć po Przejażdżkę, którą znajdziecie na łamach Bizarro Bazaru). Lee współpracował ze wszystkimi największymi pisarzami horroru ekstremalnego – od Jacka Ketchuma do Wratha Jamesa White’a; a jego wpływ na tę odmianę grozy jest wciąż ogromny. W Polsce dotychczas ukazały się co prawda jego powieści należące do tych lżejszych –  Sukkub, Golem oraz Ludzie z Bagien – ale mieliśmy okazję posmakować tego prawdziwie mocnego Lee choćby dzięki nominowanemu do nagrody Brama Stokera opowiadaniu Pan Kadłubek, które u nas zawarto w antologii 13 Ran.

A, że Edward Lee posiada pewne konotacje z bizarro, a jego twórczość z pewnością interesuje fanów naszego ukochanego gatunku, gdy tylko mieliśmy okazję, poprosiliśmy autora o wywiad… Efekty naszego przepytywania znajdziecie poniżej. Wywiad przeprowadził i przetłumaczył Marek Grzywacz, z nieocenioną pomocą i inicjatywą Tomasza Czarnego, któremu serdecznie dziękujemy! Czytaj resztę wpisu »

Zapytaj Paskuda # 1 – A czo to szom wakacje?

In Opowiadania, Różne, różniste on 16 lipca, 2013 at 6:00 am

niedobreliterkitxtPowszechnie wiadomo, że szerokie masy społeczne wielbiące i czczące Paskuda są nie tylko bardzo szerokie, ale i ciekawe otaczającej je rzeczywistości. Badania statystyczne przeprowadzone przez kilka renomowanych ośrodków, m.in. No Name i Limited Responsibility & Co. wskazują, iż typowy fanatyk Paskuda spędza sporo czasu przed komputerem i bardzo niewiele poza naturalną strefą występowania, czyli własnym bunkrem (czasami zwanym także mieszkaniem). Nie ma się zatem co dziwić, że skrzynka pocztowa Paskuda zapełnia się w zastraszającym tempie desperackimi zapytaniami o wszystko i o nic. Paskud, jak na eksperta przystało, z prawdziwą i paskudną przyjemnością zamierza rozwiać wszystkie wasze wątpliwości. A my… cóż możemy dodać od siebie? Jeśli przeżyliście tyle lat, ile przeżyliście, no i macie mniej więcej wszystkie ręce oraz nogi tudzież inne kończyny fakultatywne, to z pewnością garść paskudowej wiedzy wam nie zaszkodzi. No, nie bardziej niż promieniowanie radioaktywne Czarnobyla i głupota polskich polityków.

Lecz, mimo wszystko, nie przesadzajcie z trzymaniem Paskuda za słowo. Drań używa słabego kleju (podróba ukraińska) i już raz tak było, że jakiś frajer złapał go za ogonek przy „ę” i później miał pretensje do świata, Paskuda i MKOL, bo jak się ogonek ułamał, to wpadł w pokrzywy.

Cóż… Przejdźmy po prostu do inauguracyjnej porcji pytań do naszego eksperta. Będzie tematycznie, w zgodzie z pogodą zaokienną. Czytaj resztę wpisu »